No tak się domyśliłemJKTpl pisze:Akurat mówiłem o takim postoju (że tak powiem) biologicznymdzidek pisze:Poza tym do 5 min, że 5 minut nie wystarczy
Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
A także sprzedaż biletu. Pasażer czesto przychodzi po bilet dopiero po uruchomieniu pojazdu przez kierowcę. Chociaż ja raz na Górczewskiej powiedziałem takiej chętnej pasażerce, że sprzedam jej na pierwszym przystanku, "bo ta nienormalna ekspedytorka zaraz napisze na mnie raport"JKTpl pisze:Awaria autobusu, awaria kierowcy (czyt. kibelek)... Łatwo usprawiedliwić.Bastian pisze:A co usprawiedliwia spóźniony odjazd z pętli?
Żeby Ci taka chętna pasażerka kiedyś nie wróciła na ekspedycję podzielić się z nią Twoją opinią, bo tacy ludzie też bywająlevar pisze:Chociaż ja raz na Górczewskiej powiedziałem takiej chętnej pasażerce, że sprzedam jej na pierwszym przystanku, "bo ta nienormalna ekspedytorka zaraz napisze na mnie raport".
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To niech usprawiedliwia, ale to sytuacja wyjątkowa a nie normalna.JKTpl pisze:Awaria autobusu, awaria kierowcy (czyt. kibelek)... Łatwo usprawiedliwić.Bastian pisze:A co usprawiedliwia spóźniony odjazd z pętli?
[ Dodano: |16 Cze 2010|, 2010 19:30 ]
No tak, ale na pierwszym przystanku za pętlą możesz już legalnie odczekaćSzeregowy_Równoległy pisze:A ja czasem żałuję, że nie mogę odjechać z krańca na -3. Czasem wiem, że korków nie ma, jest pusto i będę miał problem z jazdą o czasie, i w takich sytuacjach chciałbym móc legalnie opóźnić odjazd z krańca. A tak muszę opóźniać nielegalnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
16 i 17 marca pisałem w tym temacie o problemie jaki ma miejsce na linii 191. Jazda Ryżową to koszmar z uwagi na rozwlekły czas przejazdu. W zasadzie wraz z 136 to jedna z najgorszych linii pod względem powolnego czasu przejazdu na Kleszczowej.mariow pisze:nie wiem z czego to wynika, moje wrażenie jest takie że jeżdzi sie tą linią bardzo wolno. a dni wolne to już masakra absolutna. przy 191 to 517 jedzie z prędkością światła. i jak tu zachecic żeby ludzie woleli to pierwsze
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No dobrze, czy to normalne, żeby w wakacje, przed 21, 187 dojeżdżało do Ursusa z 10-minutowym opóźnieniem?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jak najbardziej normalne. Dziś całą zmianę A jeździłem na tej linii. Już przed 7 rano Jerozolimskie stały od Popularnej do Łopuszańskiej dzięki krótkiemu cyklowi świateł. Opóźnienia 10 min na Ursusie miały miejsce dzięki sprytnej jeździe i łamaniu przepisówGlonojad pisze:No dobrze, czy to normalne, żeby w wakacje, przed 21, 187 dojeżdżało do Ursusa z 10-minutowym opóźnieniem?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Aha. No cóż, zachciało mi się basenu w Ursusie
- było jechać SKMką. Tylko ta oszałamiająca jakość przesiadek... następnym razem albo Esperanto, albo Polna.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Linia 178 często łapie opóźnienia. Jednak teraz w wakacje myślę, że spokojnie można było ściąć trochę rozkład. Jeżdżę czasem w kierunku Centrum i w Alejach regularnie przyjeżdża parę minut przed czasem. Kolega też się skarżył że wyszedł na przystanek Skorosze w kierunku Konwiktorskiej 3 min przed odjazdem i zobaczyl tył autobusu.
Raz jak jechałem to na Kasprzaka stał Nadzór Ruchu i przyłapał kierowcę na byciu przed czasem i musieliśmy ponad 5 min stać na przystanku bezczynnie.
Raz jak jechałem to na Kasprzaka stał Nadzór Ruchu i przyłapał kierowcę na byciu przed czasem i musieliśmy ponad 5 min stać na przystanku bezczynnie.