Zamiast się nad tym zastanawiać, piszcie skargi!span pisze:autobus dojeżdża do przystanku Siekierki Sanktuarium i następuje wymiana pasażerów na poziomie ...... max. 2 osób. Popołudniu tj. pomiędzy godz. 16.30-18.00 sytuacja się powtarza. Nie wiem po jakiego dziada on się tam wogóle zatrzymuje
Przystanki na żądanie
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Często na przystanku BIBLIOTEKA NARODOWA (-> Pole Mokotowskie) jest ostre deptanie po hamulcu. Myślę, że częściowo to wynika słabo widocznością przystanku, który zasłania kładka.
Ostatnim razem jak jechałem 18xx na 130 zaczął manewr hamowania tak późno, że wjeżdżając w zatoczkę musiał uciekać z powrotem na pas, żeby się wyrobić z hamowaniem (stanął 15m za zatoczką). To był przypadek ekstremalny, natomiast wielokrotnie widziałem zbiórkę pod kabiną dojeżdżając do tego przystanku...
Czy on naprawdę musi tutaj być? Zwłaszcza gdy obok jest przystanek tramwajowy, który w zupełności może obsłużyć te 'potoki'?
Ostatnim razem jak jechałem 18xx na 130 zaczął manewr hamowania tak późno, że wjeżdżając w zatoczkę musiał uciekać z powrotem na pas, żeby się wyrobić z hamowaniem (stanął 15m za zatoczką). To był przypadek ekstremalny, natomiast wielokrotnie widziałem zbiórkę pod kabiną dojeżdżając do tego przystanku...
Czy on naprawdę musi tutaj być? Zwłaszcza gdy obok jest przystanek tramwajowy, który w zupełności może obsłużyć te 'potoki'?
A z jaką prędkością poruszał się autobus?Daniel_FCB pisze:(...)To był przypadek ekstremalny, natomiast wielokrotnie widziałem zbiórkę pod kabiną dojeżdżając do tego przystanku...
Czy on naprawdę musi tutaj być? Zwłaszcza gdy obok jest przystanek tramwajowy, który w zupełności może obsłużyć te 'potoki'?
A to niedobrze, bo wiedząc o ograniczonej widoczności powinien uwzględnić, że dośc późno zauwazy machającego pasażera i odpowiednio dostosowac prędkość. No chyba że sygnał był z autobusu albo dany za późno - wtedy sorry, Winnetou, ale szkoda kończyn i głów pasażerów a gapa może sobie postać/przejechać przystanek dalej.Desert pisze:Zapewne z normalną...
Popatrz, jaka franca!
Tak się zastanawiam, czy aby przystanek PKP WKD Al. Jerozolimskie dla linii 208 nie powinien być także NŻ. W sumie aż tak dużo ludzi tam nie wsiada/wysiada. Poza szczytem bywa często, że tam są zerowe wymiany. Teraz w wakacje to w 70% kursów, jakie przejeździłem kierowca nie potrzebnie trzepnął drzwiami.

Oczywiście że nie. Usiądzie sobie menel na jakimś przystanku na zadupiu i będzie zatrzymywał wszystkie autobusy.w ogóle jestem zwolennikiem "zachodniego" rozwiązania: wszystko przez cały dzień NŻ, ale autobus zatrzymuje się wtedy, gdy ktokolwiek znajduje się w obrębie przystanku - bez konieczności machania), ale u nas mógłby się nie sprawdzić.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
I by się okazało, że z tych NŻ wcale nie taka gigantyczna korzyść?drapka pisze:A to niedobrze, bo wiedząc o ograniczonej widoczności powinien uwzględnić, że dośc późno zauwazy machającego pasażera i odpowiednio dostosowac prędkość. No chyba że sygnał był z autobusu albo dany za późno - wtedy sorry, Winnetou, ale szkoda kończyn i głów pasażerów a gapa może sobie postać/przejechać przystanek dalej.Desert pisze:Zapewne z normalną...
W Niemczech jest zwykle tak - pasażer na przystanku - pojazd staje.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
