PS: Na świecie są tramwaje z Vmax 100 km/h. Heh, autobus niskopodłogowy na BRT z pewnością taką wartość bezpiecznie wyciągnie
[ZTM] Jest decyzja środowiskowa dla tramwaju na Tarchomin
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jestem pewien, że 120Na by do 80 na godzinę doszedł, ale słuszne pytanie jest - po co.
PS: Na świecie są tramwaje z Vmax 100 km/h. Heh, autobus niskopodłogowy na BRT z pewnością taką wartość bezpiecznie wyciągnie
PS: Na świecie są tramwaje z Vmax 100 km/h. Heh, autobus niskopodłogowy na BRT z pewnością taką wartość bezpiecznie wyciągnie
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6026
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie wątpię, że się udało. Niemniej formalnie Vmax wagonu to 68,5 km/h a sądzę, że w pełni obciążony pasażerami i tego nie wyciągnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A po co się skraca czas podróży KM?JacekM pisze:w Warszawie? po co?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36154
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ale przecież nie można tego traktować w oderwaniu od odległości międzyprzystankowych, drogi hamowania itp. Można sobie wyobrazić tramwaj pędzący stówą, ale niby gdzie?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Po moście Północnym, który ma mieć długość ~800 m. Załóżmy, że przystanki są przy przyczółkach, tramwaj rozpędzamy z a=1,2 m/s2 do v=108 km/h (30 m/s, aby wygodniej się liczyło). Wówczas czas na osiągnięcie Vmax wyniesie 25 s (t=v/a), a droga przebyta w tym czasie wyniesie 375 m (s= v*t/2). Czas hamowania i droga hamowania będzie identyczna jak przy przyśpieszaniu, więc tramwaj może się po moście poruszać z v=30 m/s na odcinku 50 m (800 - 2*375) przez czas 1,66(6) s
, bo w ruchu jednostajnym t=s/v.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Bez przesady, nie zakładam od razu eksploatacji z Vmax, ale te 80-90 dało by radę, podobnie jak metro max może jeździć 90(składy) a faktycznie planowane są na 80. Poza tym misie marzy coś co przypominałoby WKD w wersji tramwajowej.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Metro może jeździć 90, ale na rzadko którym odcinku 80 ma sens. To nie Moskwa.
"80-90 dało by radę" to takie życzeniowe walnięcie. Nieważne koszty, nieważny hałas, nieważny sens, ważne żeby się Vmaxem pochwalić.
Trollowanie jak dla mnie.
"80-90 dało by radę" to takie życzeniowe walnięcie. Nieważne koszty, nieważny hałas, nieważny sens, ważne żeby się Vmaxem pochwalić.
Trollowanie jak dla mnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A jakie przełożenie ma ta Vmax na czas przejazdu? O ile dłużej będzie się jechać przy Vmax=60km/h niż przy Vmax=90km/h?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Dlatego pytam, bo też mam wrażenie, że nie robi praktycznie żadnej różnicy czy będzie to 60 czy 90km/h. Bo to dalej Vmax, a jak się zmieni Vśrednia?
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Ale nie ma tu słowa o warszawskich odległościach międzyprzystankowych, tylko o jednej, innej (ze względu na dużo większe odległości międzyprzystankowe) niż pozostałe linii tramwajowej.Wolfchen pisze:Przy warszawskich odległościach międzyprzystankowych rzekłbym, że niezauważalna różnica, bo rzadko kiedy byś się do takiej prędkości rozpędził
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Od zajezdni to nie ma co mierzyć, bo po drodze węzeł rozjazdowy i to w tunelu. W pełni rozpędzić się będzie można po minięciu go dopiero.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.