Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
Moderator: Szeregowy_Równoległy
A ja ani na jedno, ani na drugie.pawcio pisze:Amen. Wolę przekazać 8% swojego podatku na Kościół niż KRUS.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Jeśli chodzi o temperament, to w zasadzie można by tak powiedzieć, gdyby nie to, że Krzywonos chyba zawsze taka była. Miło wiedzieć, że jest choć jedna osoba 'z dołów', 'niesalonowa', która potrafi tupnąć nogą i nie daje się zakrzyczeć przez gwiżdżącą propisową swołocz - a jednocześnie daleka jest od języka podziałów i nienawiści, swoją niechęć kierując jedynie do tych, którzy praktykują to na co dzień (a mimo to wciąż okazując im szacunek i nie deprecjonując historycznej roli).Szamot pisze:To było piękne! Spadkobierczyni Walentynowicz?
Dobrze, że ktoś to powiedział publicznie jaki jest odbiór społeczny pana K.blinski pisze:Henryka Krzywonos o Kaczyńskim:
http://www.youtube.com/watch?v=RmibiVxGVCU
Ładne rzeczy.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Dzisiaj wyszła jej książka, więc musiała sobie zrobić jakąś reklamę 
http://www.youtube.com/watch?v=4iSwjKupCO0
CAŁA PRAWDA O LEWAKACH
CAŁA PRAWDA O LEWAKACH
Nie musiała. Jest rozpoznawana od 30 lat. W przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego, który wypłynął dopiero po 1989 roku.rafalzag pisze:Dzisiaj wyszła jej książka, więc musiała sobie zrobić jakąś reklamę
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Nie mieszajmy pojęć. Odwagą to było to co zrobiła Henryka Krzywonos razem z Bogdanem Borusewiczem, Andrzejem Gwiazdą, Anną Walentynowicz, Lechem Wałęsą, Jackiem Kuroniem, Bronisławem Geremkiem, Tadeuszem Mazowieckim, Marianem Jurczykiem, Zbigniewiem Romaszewskim, Janem Lityńskim, Bogdanem Lisem, Lechem Kaczyńskim i innymi ludźmi, których determinacja doprowadziła do Porozumień Sierpniowych.Tm pisze:W Słowniku Nowoczesnego Polaka pojawiła się nowa pozycja:
Odwaga - krytykowanie Jarosława Kaczyńskiego.
Krytykowanie Jarosława Kaczyńskiego do tego nie należy, ale dobrze się stało, że Henryka Krzywonos zabrała głos w zaklinaniu rzeczywistości przez pana Prezesa. Pan prezes po prostu kłamie i nie ma co do tego wątpliwości.
Niestety obecna "Solidarność" to bardziej partia polityczna niż związek zawodowy. I rację miał Donald Tusk pytając co się stało z 90% członków "Solidarności" z 1980 roku...
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Samo krytykowanie kogokolwiek w demokratycznym kraju nie jest odwagą (no, chyba że jest tzw. świętą krową, ale akurat Jarek nie jest). Wszystko zależy od miejsca i czasu - a tak się złożyło, że miejscem była hala wypełniona związkowcami Solidarności będącej teraz przybudówką PiS, a czasem - obchody rocznicy Sierpnia, kiedy to strona nie-propisowa stara się raczej osobiście bezpośrednio nikogo nie urażać, podtrzymując złudę jedności w chwili.Tm pisze:W Słowniku Nowoczesnego Polaka pojawiła się nowa pozycja:
Odwaga - krytykowanie Jarosława Kaczyńskiego.
Żal pupę ściska.Druga strona też wzbogaciła swój leksykon (oficjalnie) o słowo:
Bolek.