Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 09 wrz 2010, 12:49

Premo pisze:Jak trzeba być leniwym żeby nie wcisnąć jednego przycisku. Nie ma w tym wypadku żadnego usprawiedliwienia. A jeśli pojazd ma niesprawny sygnał to nie powinien być wysyłany w trasę. Ale w tym wypadku sygnał działał
Dzwonek, przynajmniej w Ikarusie, nie działa. Ja stosuję tylko jako tzw. dupochron. Pokaż mi człowieka, który powstrzyma się przed wskoczeniem/wyskoczeniem, bo słyszy dzwonek. Czy gdyby dzwonek zadzwonił, gdy ty wyskakiwałeś, to twoją koleżankę by to powstrzymało?

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 09 wrz 2010, 13:16

Nie miałbym wtedy pretensji.

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 21 wrz 2010, 13:31

Wczoraj umówiłem się z Szymonem, że pojedziemy do pewnego sklepu. Umówiliśmy się w autobusie linii 127 z racji, że obaj mieszkamy przy jego trasie. Szymon wsiadł pierwszy na Włochach i napisał jakim autobusem jedzie (nr. taborowy). Ja udałem się na najbliższy przystanek czyli "Białobrzeska". Czekam chwilę. Na przystanku grupa ludzi ok. 10 osób. Z daleka widać jedzie Jelcz. Kobieta za sterami... Ludzie podchodzą do krawędzi przystanku i machają. Do tego momentu wszystko jest ok. ponieważ kierująca Jelczem zmieniła pas na lewy i jak to się mawia "ogień" :-s Ludzie wkurzeni bo autobus się nie zatrzymał. Ale za małym zakrętem w stronę Niemcewicza już za przystankiem jelcz ostro hamuje i zjeżdża na prawo. Otwierają się pierwsze drzwi i wysiada kobieta która pokrzykuje w stronę kierowczyni. Wcale się nie dziwie. Ludzie zaczynają gonić Jelcza ale na nic. Drzwi się zamknęły i Jelcz równie szybko pojechał =D> Ale wszyscy patrzą... od strony Zachodniego jadą 3 autobusy. 127 (te w którym jedzie Mr.Kolesław), 130 i kolejne 127. Wszyscy ludzie znów podchodzą do krawędzi i machają. Chciałem wsiąść do tego autobusu więc i ja zamachałem. I co się stało? Kierowca Solarisa również jak Pani z Jelcza jechał lewym pasem :dance: Lecz tu numer był lepszy. Kierowca widząc ludzi wjechał na przystanek lekko przyhamował po czym odbił w lewo i nie zatrzymując się pojechał dalej :!: ](*,) (-( Ludzie to już kamieniami chcieli rzucać... Sam bym rzucił bo to było mocno po chamsku ze strony kierujących... =; Trzeci kierowca ze 127 jakoś nie miał kłopotów by zatrzymać się na tym przystanku.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 wrz 2010, 14:48

Najważniejsze - nie napisałeś, czy udało Ci się w końcu złapać autobus z Szymonem ;) :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 21 wrz 2010, 15:01

MeWa pisze:Najważniejsze - nie napisałeś, czy udało Ci się w końcu złapać autobus z Szymonem ;) :D
Wysiadłem na Niemcewicza i poczekałem aż Czarek przyjedzie następnym 127 ;P

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 21 wrz 2010, 20:46

Wysyłacie skargi do ZTM-u w takich sytuacjach?

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 21 wrz 2010, 20:53

bepe pisze:Wysyłacie skargi do ZTM-u w takich sytuacjach?
Mnie się wiele razy taka sytuacja zdarzyła, ale nigdy jeszcze nie napisałem skargi do ZTMu ;-)
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 wrz 2010, 21:29

Szczerze? Szkoda, że nie ma skarg. Cholera mnie bierze, jak stoję na przystanku, niemalże pajacyki robię, żeby mnie jaśnie pan za sterami zauważył a ten z perfidnym uśmiechem jedzie dalej, bo tak mu wygodniej. Czym innym jest naginanie regulaminów, a czym innym jawne i bezczelne oddawanie moczu na ludzi, których ma się wozić.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 21 wrz 2010, 21:37

Szeregowy_Równoległy pisze:Szkoda, że nie ma skarg.
No właśnie w takich sytuacjach nie przychodzą skargi za to przychodzą gdy klient sobie stoi albo siedzi na przystanku i dziwi się , że autobus ominął warunkowy przystanek. :( Nie wiem czemu tak jest :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 wrz 2010, 21:50

Też tego nie rozumiem. Tam, gdzie faktycznie skarga byłaby jak najbardziej na miejscu, to jej nie ma, ale tam, gdzie pasażer sam jest sobie winien, to od razu przynajmniej jedna jest. I się tłumacz.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 21 wrz 2010, 22:38

dzidek pisze:No właśnie w takich sytuacjach nie przychodzą skargi za to przychodzą gdy klient sobie stoi albo siedzi na przystanku i dziwi się , że autobus ominął warunkowy przystanek. Nie wiem czemu tak jest
Może dlatego, że nawet gdy kierowca się nie zatrzyma na machanie, to i tak tłumacząc się powie, że owszem, pasażer stał, ale nie machał. W autobusach, gdzie nie ma kamer, to można sobie wylosować, komu uwierzyć. A w tych, gdzie są, to nie wiem, czy mogą to uchwycić. Mnie się taka sytuacja nie zdarzyła na szczęście, ale gdyby tak było, to nie zastanawiałbym się ani chwili nad wysłaniem pisma. Nawet dla zasady.

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 wrz 2010, 22:58

Ale czy to nie jest czasem tak, że kierowca nawet jeśli nie wie, czy dany pasażer chce wsiąść powinien zwolnić pojazd i ew. się zatrzymać nawet? Przystanek na żądanie to jest możliwość ominięcia go na trasie, ale tylko możliwość i tylko w sytuacji, gdy nikt nie wskazuje zamiaru opuszczenia pojazdu lub wejścia na przystanek do pojazdu. Generalnie to chyba czasem kierowca może się zatrzymać lub zwolnić... już sam fakt, że kierowca jechał szybko wskazuje na to, że miał gdzieś pasażerów stojących na przystanku.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 wrz 2010, 23:21

W różnych zagranicznych krajach wystarczy być na przystanku i autobus się zatrzyma. Dopiero wyraźne pokazanie przez pasażera, że "nie, dziękuję, czekam na inny autobus" zwalnia kierowcę z zatrzymania.

A u nas to zawsze były z tym problemy, a już najgorzej wychodzą próby zatrzymania drugiego autobusu, jeśli akurat jadą dwa.

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 wrz 2010, 23:37

Dlatego tak jak mówię, lepiej jak kierowca się zatrzyma. Włos mu z głowy nie spadnie, jeśli zwolni, zatrzyma się nawet nie otwierając drzwi, niż potem otrzymywał skargi od pasażerów.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 22 wrz 2010, 2:37

No ja zawszę robie tak, że jako drugi zakładam, że zatrzymam się na przystanku. Dopiero jak widzę, że wszyscy ruszyli do pierwszego i nikt nie kwapi się machać, to omijam.

Zablokowany