Solarisy U10 '10

Moderatorzy: JacekM, Dantte

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 wrz 2010, 8:32

Szeregowy_Równoległy pisze:Nieotwieranie - źle. Przegonienie pasażera - słusznie, pasażer kwitnący w SU10 w pierwszych drzwiach praktycznie uniemożliwia bezpieczne prowadzenie wozu. Nie widać prawego zewnętrznego lusterka, bo pasażerskie głowy zasłaniają, nie widać nic z prawej strony wozu, bo pierwsza szyba to drzwi w których kwitną pasażerowie. Jeździłem trochę SU10, naprawdę czasem żałowałem, że nie mam jakiegoś sporych rozmiarów psa, żeby tam go posadzić i żeby to pies tłumaczył ludziom, że nie wolno tam stać.
To się projektant nie spisał. Albo nie na warszawskie normatywy pasażerów na metr kwadratowy to robił.

[ Dodano: |23 Wrz 2010|, 2010 08:34 ]
Ferest pisze:Moim zdaniem wystarczy nauczyć ludzi wpychających się jeszcze zanim inni zaczną wysiadać, że wysiadający mają pierwszeństwo
Ja ich uczę twardą teczką, ewentualnie łokciem. Oczywiście w sposób bierny. Zależy z której strony szturmują :)
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 23 wrz 2010, 10:34

Szeregowy_Równoległy pisze:Nieotwieranie - źle. Przegonienie pasażera - słusznie, pasażer kwitnący w SU10 w pierwszych drzwiach praktycznie uniemożliwia bezpieczne prowadzenie wozu. Nie widać prawego zewnętrznego lusterka, bo pasażerskie głowy zasłaniają, nie widać nic z prawej strony wozu, bo pierwsza szyba to drzwi w których kwitną pasażerowie. Jeździłem trochę SU10, naprawdę czasem żałowałem, że nie mam jakiegoś sporych rozmiarów psa, żeby tam go posadzić i żeby to pies tłumaczył ludziom, że nie wolno tam stać.
Jesteś praktyk, więc nie powinienem w ogóle dyskutować z pozycji marnego obserwatora, jednakoż pewien fakt każe mi napierniczać w klawisze - nierzadko jakiś kierowca U10 umila sobie czas rozmową z żoną/kolegą/sąsiadem/whoever, który(a) jeszcze lepiej (jako rozmówca) zasłania widoczność, niż stojący gdzieś z boku pasażer.
Jak to w końcu jest - przeszkadza w zależności od stopnia paznakomstwa?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

fluger
Posty: 530
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 23 wrz 2010, 15:36

PePe pisze: powtarzam do znudzenia...

jakoś w Londynie "da się" a u nas nie?? fakt faktem że na mocno obciążonych liniach gdzie zamiast piętrusów kursują zwykłe przeguby (Mercedesy Citario) zrezygnowano z tego ale i tak Ci co mają "okresowe" muszą przytknąć do kasownika a jednorazowe czy dobowe trzeba pokazać kierowcy. I jakoś się kręci a skala problemu i wymiany pasażerów nieporównywalna!!!!!
Trzeba zacząć od tego że w Londynie jest zupełnie inna kultura niż u nas. Tam gdy podjeżdża autobus to pasażerowie na przystanku ładnie, elegancko ustawiają się w kolejeczkę i kulturalnie wchodzą do autobusu. A w Polsce w Warszawie gdy autobus podjeżdża na przystanek to każdy zajmuje jak najlepszą pozycje do szturmu autobusu. Kto niezdara to ostatni wchodzi i stoi.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 23 wrz 2010, 16:51

chester pisze:nierzadko jakiś kierowca U10 umila sobie czas rozmową z żoną/kolegą/sąsiadem/whoever, który(a) jeszcze lepiej (jako rozmówca) zasłania widoczność, niż stojący gdzieś z boku pasażer.
Jak to w końcu jest - przeszkadza w zależności od stopnia paznakomstwa?
Znajomemu możesz powiedzieć, jak się ma ustawić, żeby nie zasłaniać. W przypadku grupy pasażerów, jest to nieco trudniejsze lub wręcz niemożliwe ;)
noidea

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 23 wrz 2010, 17:26

chester pisze:Jesteś praktyk, więc nie powinienem w ogóle dyskutować z pozycji marnego obserwatora, jednakoż pewien fakt każe mi napierniczać w klawisze - nierzadko jakiś kierowca U10 umila sobie czas rozmową z żoną/kolegą/sąsiadem/whoever, który(a) jeszcze lepiej (jako rozmówca) zasłania widoczność, niż stojący gdzieś z boku pasażer.
Jak to w końcu jest - przeszkadza w zależności od stopnia paznakomstwa?
Jak to inny kierowca, to wie jak stanąć, żeby nie przeszkadzać i wie, kiedy odsłonić to, co zasłania. Znajomego, bo liczby mnogiej nigdy przy kabinie nie miałem, mogę ustawić tak, żeby nie przeszkadzał. Pasażerów tak nie ustawię, więc jeśli zasłaniają to muszę ich gonić.
Tutaj i tak nie jest tak tragicznie jak w Libero. Pamiętam jak jeszcze na 734 jeździły te kurduple, na PKP Nieporęt ludzie praktycznie mi szyberdachami wyłazili, a ci przy pierwszych drzwiach sami z siebie kucnęli, żeby nie zasłaniać :D
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

G@wron
Posty: 6
Rejestracja: 23 lip 2010, 21:14

Post autor: G@wron » 06 paź 2010, 21:31

2 duże LCD ? No to musi być reklama =D>
515 - i wszystko jasne ; - )

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 paź 2010, 14:19

Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
noidea

fluger
Posty: 530
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 07 paź 2010, 15:18

To mnie dziwi że w tych solarisach w drugim monitorze po środku przez wibracje obraz się trzęsie. A jechałem dziś ITS-owym krótkim MAN-em i w tym samym miejscu był monitor wyświetlający to samo co w metrze i żadnych zakłóceń nie było takich jak w solarisie.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 paź 2010, 15:27

To zależy od technlogii - czy obraz jest generowany w monitorze i trzęsie się wraz z nim, czy też przysyłany z zewnątrz i odporny na wstrząsy monitora.




BP, NMSP :D
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6079
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 07 paź 2010, 17:03

Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
Reklamy... Niby nie są jakieś strasznie agresywne, ale zdecydowanie dominują nad wyświetlającą się poniżej trasą.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 paź 2010, 17:09

R-9 Chełmska pisze:
Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
Reklamy... Niby nie są jakieś strasznie agresywne, ale zdecydowanie dominują nad wyświetlającą się poniżej trasą.
A mogło być tak pięknie - mapka trasy, informacje o okolicy, przesiadkach, ech... :(
noidea

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 07 paź 2010, 20:04

Jechałem kilka dni temu jednym z nowych SU10 i widziałem już ekrany LCD z reklamą. Napisy dotyczące informacji o przystanku były spłaszczone i wciśnięte pod reklamę(czyli jednym słowem niewidoczne).

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 paź 2010, 20:55

Domasq12 pisze:Jechałem kilka dni temu jednym z nowych SU10 i widziałem już ekrany LCD z reklamą. Napisy dotyczące informacji o przystanku były spłaszczone i wciśnięte pod reklamę(czyli jednym słowem niewidoczne).
Niestety potwierdzam :/ Do tego wyświetlały się wyłącznie dwie reklamy i jakiś ekran startowy. Aha, w dwóch SU10 którymi jechałem, nie działały zapowiedzi. Ciekawe, czy jedno ma związek z drugim.
noidea

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 08 paź 2010, 7:39

Adam G. pisze:
Domasq12 pisze:Jechałem kilka dni temu jednym z nowych SU10 i widziałem już ekrany LCD z reklamą. Napisy dotyczące informacji o przystanku były spłaszczone i wciśnięte pod reklamę(czyli jednym słowem niewidoczne).
Niestety potwierdzam :/ Do tego wyświetlały się wyłącznie dwie reklamy i jakiś ekran startowy. Aha, w dwóch SU10 którymi jechałem, nie działały zapowiedzi. Ciekawe, czy jedno ma związek z drugim.
Moim zdaniem reklamy powinny być w innym zdjęciu, a na ekranie powinno na przykład wyświetlać mapę, na której by była zaznaczona trasa autobusu.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 08 paź 2010, 9:33

R-9 Chełmska pisze:
Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
Reklamy... Niby nie są jakieś strasznie agresywne, ale zdecydowanie dominują nad wyświetlającą się poniżej trasą.
Bo się tego nie powinno mieszać na jednym monitorze. Albo osobny wyświetlacz, albo informacja pasażerska o 3 tony wyraźniej wyświetlana niż reszta badziewia. Gąszcz zalewającej zewsząd agresywnej wizualnie reklamy powoduje, że systemy informacji powinny być po pierwsze - spójne graficznie (patrz: MSI), a po drugie - jakoś wyodrębnione przestrzennie. Taka idea przyświecała ZDM-owi, kiedy wywalał z pasa drogowego legalnie przecież kiedyś ustawiane citylighty czy inne ścierwa - bo w gąszczu tego łatwo przegapić znak drogowy. I tak samo z informacją pasażerską.

I jeśli zamawiający dopuszcza, że przewoźnik sobie dorobi puszczaniem ciemnemu ludowi ruchomych reklam, powinien: a) zabdać o maksymanle wyodrębnienie obowiązkowej informacji pasażerskiej, b) oczywiście zabronić puszczania reklma z głosem (jeśli jednocześnie wymaga oknapikowania każdego wozu).
Popatrz, jaka franca!

ODPOWIEDZ