[art] Polska komunikacja miejska, czyli większe zło

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 04 paź 2010, 16:46

jajcys pisze:
drja pisze:I tak przeprawa przez Wisłę do najbliższej stacji metra to w najlepszym wypadku pół godziny. Potem kolejne pół godziny w metrze, jeszcze kwadrans w tramwaju i już jesteśmy na Wołoskiej, skąd teraz 5-10 minut spacerem i biuro czeka. Zakładając, że po drodze nie musieliśmy czekać po 10 minut na każdy inny niż metro środek transportu, zbliżamy się 90 minut, które spędzilibyśmy w samochodzie.
Gówno prawda :) nawet z najbardziej wschodnich zakamarków Pragi Płn dojedziemy do metra tramwajem w około 12 minut, Ratusz Arsenał-Wierzbno to 14 min (z zapasem), z Wierzbna tramwaj na sam Służewiec to 12 minut.
Autor pisze o Tarchominie, a nie o Pradze Pn.
A jak jesteś tak pewny wspaniałości komunikacji publicznej w każdej relacji Warszawie, to spróbuj dojechać z ul. Stanisława Chudoby (Białołęka), na ul. Poleczki przy Hołubcowej. Przyjmijmy dla ułatwienia, że masz zdążyć na 8.00 do pracy, a szkołę Twojego dziecka otwierają o 7.00 (możesz oczywiście wybrać inny punkt startu na północno-wschodnich krańcach Warszawy np. ul. Jerzego Kukuczki, Flotylli Wiślanej, Wojdyńską)
A jak już uda Ci się zrobić ten eksperyment, to opublikuj na forum wrażenia i propozycje, co zrobić, aby czas dojazdu był bardziej racjonalny.

PS. Rozkładowo, wg jakdojade.pl 105minut.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 04 paź 2010, 16:55

jakdojade.pl nie jest żadnym autorytetem

Wczoraj zdążyłem na wyszukaną przesiadkę - tylko że na poprzedni kurs (linii która kursuje co 15 minut).
Polityka złym doradcą w pracy!

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 04 paź 2010, 16:56

Tylko KM należy chyba organizować dla większości? Ile osób jeździ z Tarchomina na Poleczki?
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 paź 2010, 16:58

aqqaqq nie proponował podróży z Tarchomina, start był w najbardziej zielonym z zielonych zakątków zielonej Białołęki, praktycznie przy granicy z Markami. Ewentualnie z lasu przy Płochocińskiej. Z jednego skrajnego zadupia do drugiego skrajnego zadupia.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 04 paź 2010, 17:02

Szeregowy_Równoległy pisze:aqqaqq nie proponował podróży z Tarchomina, start był w najbardziej zielonym z zielonych zakątków zielonej Białołęki, praktycznie przy granicy z Markami. Ewentualnie z lasu przy Płochocińskiej. Z jednego skrajnego zadupia do drugiego skrajnego zadupia.
Racja. Miałem napisać z zadupia, ale nie chciałem nikogo urazić.
aqqaqq pisze:a szkołę Twojego dziecka otwierają o 7.00 (możesz oczywiście wybrać inny punkt startu na północno-wschodnich krańcach Warszawy np. ul. Jerzego Kukuczki, Flotylli Wiślanej, Wojdyńską)
Dziecko w 3 klasie może już samo się przejść do szkoły - włos mu z głowy nie spadnie.
Zresztą można go wozić do szkoły przy Poleczki. Wtedy i ty zdążysz do pracy, a dziecko do szkoły.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 paź 2010, 17:06

Ja bym z Chudoby 9-letniego dziecka samego do szkoły nie puścił. Tam warunki bardziej wiejskie, szkoła nie jest za rogiem, bardziej za lasem i łąką. Do szkoły tambylcy jeżdżą ZTMowskimi gimbusami: 304 albo 134, pod warunkiem, że je mają w pobliżu, a większość nie ma komunikacji pod nosem. Tak jak pisałem: aqqaqq poszedł w najskrajniejszą skrajność.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 04 paź 2010, 17:13

Niewiem jak tam jest, ale po mapie wydaje się, że blisko Berensona, czyli blisko 304. Zresztą specjalnie dla dzieciaka jest 304 o 7:22, na Ostródzkiej jest o 7:37 i nawet nie jest NŻ żeby dziecko nie miało problemów z zatrzymaniem Libera.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 paź 2010, 17:19

Z drugiej strony masz Chudoby przy Zdziarskiej, i tam nie ma żadnej komunikacji. Do 134 trzeba spory kawałek iść, do 304 również.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 04 paź 2010, 17:36

Szeregowy_Równoległy pisze:Z drugiej strony masz Chudoby przy Zdziarskiej, i tam nie ma żadnej komunikacji. Do 134 trzeba spory kawałek iść, do 304 również.
Ale przecież i tak odprowadzisz dziecko na przystanek bo potrzebujesz jechać do roboty.
Więc zróbmy tak:
Można też jakąś ulicą dojść do ZP Wyszkowska (15 minut) Wychodzimy o 6:20, na ZP jesteśmy 6:35. Dziecko wsiada o 6:40 do 120, a ty o 6:47. Jedziesz nim do ZP Kąty Grodziskie, jesteś tam o 6:48. O 6:52 masz 527 którym dojedziesz do Ratusza na 7:25. O 7:30 wsiadasz do metra, o 7:42 jesteś na Wilanowskiej, gdzie wsiadasz o 7:47 do 739 i na Poleczki jesteś o 7:55. Da się?
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 paź 2010, 17:44

Nie, Wyszkowska nie jest w pobliżu Chudoby. Piszesz o okolicy, o której nie masz zielonego pojęcia, ale jak chcesz się bawić, to ci ułatwię życie: przystanki do których można dojść z Chudoby: Chudoby, Oknicka (na upartego), Zdziarska. Teraz kombinuj.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 04 paź 2010, 17:55

Tak samo, tylko dziecko o 6:36, a ty razem z nim. Nawet lepiej, bo możesz zdążyć na 527 o 6:45.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 04 paź 2010, 17:56

bartoni722 pisze:Tylko KM należy chyba organizować dla większości? Ile osób jeździ z Tarchomina na Poleczki?
Zdziwiłbyś się, gdybyś zobaczył ile osób pracujących w biurowcach na dalekim Mokotowie dojeżdża z Tarchomina, Zielonej Białołęki itp. W niektórych branżach 90% miejsc pracy jest już na Mokotowie i Ochocie. Tanie mieszkania są na północy. Dopiero jak się ludzie dorobią, to przenoszą się bliżej - do miejscowości podwarszawskich.
Szeregowy_Równoległy pisze:start był w najbardziej zielonym z zielonych zakątków zielonej Białołęki, praktycznie przy granicy z Markami. Z jednego skrajnego zadupia
Zadupie, na którym właśnie zaczynają budowę kolejnego osiedla na kilka tysięcy mieszkańców - takie kolejne Regaty.
A Kukuczki (Płochocińska), to już nie takie zadupie - tam jest sporo autobusów, które najpierw utknęły w korku do buspasa na Modlińskiej, a teraz dodatkowo w korku do kupców z Marywilskiej.
bartoni722 pisze:Wychodzimy o 6:20, ......i na Poleczki jesteś o 7:55. Da się?
Da się (o ile nie ma korków, co się w zasadzie w tej okolicy nie zdarza) - właśnie w 90 minut, o których pisał autor artykułu.

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 04 paź 2010, 18:08

aqqaqq pisze:bartoni722 napisał/a:
Wychodzimy o 6:20, ......i na Poleczki jesteś o 7:55. Da się?
Da się (o ile nie ma korków, co się w zasadzie w tej okolicy nie zdarza) - właśnie w 90 minut, o których pisał autor artykułu
Ty pisałeś o rozkładowych 105 minutach. A po drugie to większość ma tam samochody, więc Ci którzy jeżdżą autobusami to mały odsetek.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 paź 2010, 18:27

aqqaqq pisze:Zadupie, na którym właśnie zaczynają budowę kolejnego osiedla na kilka tysięcy mieszkańców - takie kolejne Regaty.
A Kukuczki (Płochocińska), to już nie takie zadupie - tam jest sporo autobusów, które najpierw utknęły w korku do buspasa na Modlińskiej, a teraz dodatkowo w korku do kupców z Marywilskiej.
Zaczynają budowę osiedla... A drogę już wybudowali? Ostatnio byłem tam jakiś rok temu, to Chudoby w większości była gruntowa i przez las. A nawet jak powstanie tam droga i osiedle, to wtedy będzie to jakikolwiek powód do tworzenia tam sensowniejszej komunikacji, teraz jest 20 domków na krzyż, las i kanał. Swoją drogą jeśli ktoś kupi mieszkanie w osiedlu pozbawiony sensownej drogi to sam jest sobie winien, że z tego osiedla nie może wyjechać, i nikt nie będzie w stanie zorganizować tam sensownej komunikacji. W ogóle Białołęka jest pod tym względem pocieszna, tam panuje jakaś miejscowa moda na budowanie i kupowanie mieszkań w miejscu, z którego da się wyjechać tylko w jeden sposób. Im węższą droga tym weselej. A potem organizujemy zbiorowe płacze i lamenty, bo stoimy w korkach, co było, cholera, nie do przewidzenia.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 04 paź 2010, 18:27

bartoni722 pisze:Ty pisałeś o rozkładowych 105 minutach. A po drugie to większość ma tam samochody, więc Ci którzy jeżdżą autobusami to mały odsetek
Tezą artykułu, który dał początek tej dyskusji, było to, że są rejony Warszawy w których korzystanie z komunikacji publicznej jest nieracjonalne, bo zarówno samochodem jak i KZ jedzie się ok. 90 minut. "Przebić się z Pragi na Górny Mokotów w godzinach porannego szczytu to zadanie czasochłonne. Samochodem trzeba na to przeznaczyć 60-90 minut w zależności czynników takich, jak.................... Czyż nie lepiej byłoby się przesiąść w środki komunikacji miejskiej? .......... A tak jest choćby w przypadku dojazdu do jednego z biznesparków na wspominanym wcześniej Górnym Mokotowie............... zbliżamy się 90 minut, które spędzilibyśmy w samochodzie."
A początkiem dyskusji było pytanie, czy da się to jakoś zmienić i zachęcić ludzi do korzystania z komunikacji publicznej.
Pisząc, że większość ma samochody, a Ci którzy jeżdżą KZ to mały odsetek, powierdzasz tezę artykułu.

[ Dodano: |4 Paź 2010|, 2010 18:32 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Zaczynają budowę osiedla... A drogę już wybudowali?
A po co ??? Jak sprzedadzą kilkaset mieszań, to burmistrz w ŻW i GW, będzie snuł wizję Tramwaju Wodnego na kanale Markowskim #-o
Szeregowy_Równoległy pisze:Białołęka jest pod tym względem pocieszna
Oj, tak - zgody na budowę megaosiedli przy wiejskich dróżkach i szkołach pracujących na trzy zmiany, to tutejsza specjalność.

ODPOWIEDZ