A teraz o polityce... (tej krajowej)

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 12 lis 2010, 21:11

Narodowcy to szkodniki obiektywnie, organizacje gejowskie - tylko subiektywnie w mniemaniu skrajnej prawicy.
Udowodnij.

Tak mówią treści na stronie organizatorów.

Poproszę o konkrety...
Swoją drogą - to żałosne, bronić czegoś tak szkodliwego i po prostu, najzwyczajniej, durnego, przeciwstawiając temu jakieś wyimaginowane 'guru', czymkolwiek ono w założeniu miało być.

Na jakiej podstawie tak uważasz?


Osobiście, patrząc na rozwój całej tej sytuacji mogę powiedzieć jasno. Marsz okazał się być sukcesem.
Uczestnicy wykazali zimną krew, dyscyplinę oraz organizację pokazując Polsce że ludzie promujący patriotyzm mogą stać się alternatywą dla formacji nacechowanych obyczajowością typowo socjalistyczną. Co ważne na "Marsz" przyszlo szacunkowo od 2-3 tys. uczestników, przy czym było sporo osób nie powiązanych z bojówkami - jak wspomniałem nawet Ukraińcy i Białorusini.
Z drugiej strony wyszedł na jaw poziom "tolerancji" wśród środowisk lewicujących oraz uwidoczniła się agresja ugrupowań pokroju "antify", "Ikonowiczy", "Biedroniów" czy "Boyówek Feministycznych".

"Marsz" owszem zmienił swój bieg - co sobie między innymi antifa poczytuje za sukcjes - jednak również wyszło to tylko na dobre "Patriotom". Gdyby "Marsz" przeszedł "Krakowskim" to prawdopodobnie obstawiałaby go policja szczelnym kordonem i ludzie mieliby raczej mieszane uczucia.
W sytuacji gdy przeszliśmy Powiślem, bez agresji i to z porządną organizacją (z kilkudziesięciometrową flagą niesioną wzdłuż pochodu), wywołaliśmy zdecydowanie lepsze wrażenie niż się spodziewano - ludzie wywieszali biało-czerwone flagi z okien podczas przemarszu, nagrywano filmy, robiono masę zdjęć a policja co ważne nie tworzyła szczelnego kordonu tylko idąc w parach w pobliżu pozwalała ludziom powoli płynąć falą naprzód a ludzie robili to bardzo zdyscyplinowanie - żadnych wycieczek na boki. Można wręcz powiedzieć że policjanci sprawiali wrażenie rozluźnionych.
Zdecydowanie na Powiślu widziało nas więcej ludzi niż widziałoby nas na "Nowym Świecie" - więc podejrzewam że upowszechni się opinia o tym że na ten marsz chodzą też "normalni" ludzie, o poglądach patriotycznych.

Kolejnym niewątpliwym plusem było to że mediom nie udało się zniszczyć wizerunku tego zgromadzenia - w dużej mierze dzięki temu że uczestnicy nie dali się sprowokować - z tego co się orientuję istnieją przygotowania do wytoczenia procesu Agorze z powodu ichniejszej "kampanii antypatriotycznej".
Do tego niebagatelne znaczenie ma też fakt że "Biedroń" zaczął szaleć i doprowadził do tego że go policja "przechwyciła" - i chcą mu proces wytoczyć za napaść na funkcjonariusza - wątpię w jakiś wielki wyrok ale szczerze powiem satysfakcjonowac będą mnie nawet zawiasy - a Ikonowicz nie mniej szalejąc wdal się w awanturę gdzieś w okolicach Konwiktorskiej - ten człowiek też zbyt taktowny i poważny nigdy nie był, więc jakoś mnie to nie dziwi.
Do tego warto by jednak wspomnieć że na 33 osoby zatrzymane nie było żadnego "faszysty" a sami "antyfaszyści".
Zdecydowanie można więc powiedzieć że na płaszczyźnie medialnej "Marsz" również odniósł sukces.


Spodziewajmy się więc że w przyszlym roku będzie jeszcze lepiej i oby nie było powrotu do dawnych czasów - gdy ONR-owcy latali za wszystkim co się rusza :D
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 12 lis 2010, 21:14

Rosa pisze:Ciekawe czy ten rok zapisze sie w przyszłosci jako początek polaryzacji i prawdziwego podziału w RP czy tez to są chwilowe zawirowania o których za kilka lat nie będziemy specjalnie pamietac.
Ja mam nadzieję, że to tymczasowe. Nie oskarżam o tę polaryzację jedynie PiS-u - gdyby nie istniała baza, na której można by zadziałać, nic by się nie stało. Niemniej jednak przetasowanie sił politycznych, zmarginalizowanie J. Kaczyńskiego (nie widzę w partii nikogo o tak silnych możliwościach destrukcji spokoju społecznego - może oprócz Kurskiego, którego się jednak nie boję) może doprowadzić do względnego uspokojenia. Krok drugi to marginalizacja słabej, leniwej Platformy; ale dobrze by było, gdyby w międzyczasie miała z czego wyrastać nowa polityczna siła. Niestety, nie widzę ludzi z potencjałem.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 lis 2010, 21:41

Aligator pisze: Kolejnym niewątpliwym plusem było to że mediom nie udało się zniszczyć wizerunku tego zgromadzenia - w dużej mierze dzięki temu że uczestnicy nie dali się sprowokować - z tego co się orientuję istnieją przygotowania do wytoczenia procesu Agorze z powodu ichniejszej "kampanii antypatriotycznej".



Do tego warto by jednak wspomnieć że na 33 osoby zatrzymane nie było żadnego "faszysty" a sami "antyfaszyści".
Zdecydowanie można więc powiedzieć że na płaszczyźnie medialnej "Marsz" również odniósł sukces.
Ale nie mozna powiedzieć że się nie starają.
W TVN Warszawa o zatrzymanych powiedzieli dziś że aresztowano 33 osoby z OBU manifestacji sugerując tym że obie strony byly tak samo agresywne.

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 12 lis 2010, 21:55

Aligator pisze:Udowodnij.
Parę komentarzy wcześniej nakreśliłem, masz do czego się odnieść.
Poproszę o konkrety...
Albo jestem lamer, albo oficjalną stronę, którą specjalnie odwiedzałem ze 3 dni temu (aby zorientować się, czy może to naprawdę zupełnie coś innego, niż zawsze o tym słyszałem), gdzieś znikła.
W każdym razie coś ze strony o historii i tradycji Obozu, którą jak rozumiem ONR-owcy chcą kontynuować (nie ma przesłanek, że nie).
Deklaracja Obozu Narodowo - Radykalnego pisze: [...]W Państwie Polskim prawa publiczne posiadać mogą tylko ci, którzy są dziedzicami cywilizacji polskiej, lub godni są stać się jej współtwórcami. Ludność ruska i białoruska winna posiadać pełne prawa obywatelskie. Żyd nie może być obywatelem Państwa Polskiego i - póki jeszcze ziemie polskie zamieszkuje - powinien być traktowany jedynie jako przynależny do państwa.
Dzisiejszy ustrój gospodarczy, opierający się na niesprawiedliwości społecznej, będący źródłem wpływów żydowskich, oraz nędzy i wyzysku polskich mas pracujących, musi być obalony, .jako niemoralny i szkodliwy dla Narodu. Narodowy ustrój gospodarczy winien być oparty na nowym człowieku, wychowanym w zasadach chrześcijańskich i świadomym swych obowiązków wobec Narodu. Własność prywatna. będąc funkcją społeczną powinna być chroniona przez prawo jako podstawa bytu rodziny, nie zaś jako źródło wyzysku i nadużyć.
[...]Każdy Polak ma prawo do pracy w Polsce. Państwo Polskie winno stworzyć warunki umożliwiające powstawanie małych zakładów rzemieślniczych i przemysłowych. Bezrobotni Polacy ze wsi i miast winni znaleźć zajęcie w handlu, przemyśle i rzemiośle. Emigrować z Polski powinni Żydzi, nie zaś zmuszani do tego nędzą chłop i robotnik polski. Odżydzenie miast i miasteczek polskich jest niezbędnym warunkiem zdrowego rozwoju gospodarstwa narodowego.
Cytaty Romana Dmowskiego pisze:„Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.”
„Bez tego, co zrobił chrystianizm i Kościół Rzymski w dziejach, nie istniały narody dzisiejsze. Dziełem Kościoła było wychowanie indywidualnej duszy ludzkiej, mającej oparcie moralne w swym własnym sumieniu, a stąd posiadającej poczucie obowiązku i odpowiedzialności osobistej; on związał różne szczepy, z ich odrębnymi kultami szczepowymi, w jednej wielkiej religii: on u kolebki dzisiejszych narodów europejskich, w pierwszej połowie średniowiecza, był w ogromnej mierze organizatorem państwa, jego bowiem ludzie byli jedynymi oświeconymi ludźmi, bez których ani urządzenie państwa, ani organizacja stosunków międzypaństwowych nie była możliwa; on wreszcie niósł ludom wielkie dziedzictwo Rzymu, jego cywilizację, prawo rzymskie, które stało się podstawą bytu całego świata zachodnioeuropejskiego i na którym wychowały się instynkty społeczne, tworzące dzisiejszy naród.”
http://www.onr.czyz.org/artykul-52-t-na ... icyzm.html
http://www.onr.czyz.org/artykul-2-t-dek ... lnego.html

Żałuję, że nie mogę wkleić nic ze współczesnej myśli dotyczącej współczesnych kwestii społecznych.
Na jakiej podstawie tak uważasz?
Że to żałosne? Tak mi mówi wewnętrzne 'ja'.

Co do wrażeń - wiadomo, że antifa była bardziej agresywna niż narodowcy i zawsze tylko czeka na okazję. Biedroń też lubi prowokować. Ale wśród tych paru tysięcy ludzi antifowcy czy biedroniarze to garstka. Sam mieszkam na Powiślu i miałem wywieszoną na balkonie flagę - może się zdziwisz, ale 'socjaliści' to często także patrioci. Gdybyście przechodzili pod moimi oknami, także robiłbym wam zdjęcia, podobnie jak co roku robię procesji na boże ciało. I dobrze, że nie zachowywaliście się jak bydło, bo hasła to jedno, a praktyczna postawa i kultura to rzecz druga, równie ważna. Śmieszyło mnie jedynie, że jedyną chyba możliwością, by uspokoić niepokornych było przekonywanie, że jeśli nie będzie ok to znaczy, że są 'różową prowokacją' czy czymś w tym stylu :)

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 12 lis 2010, 21:55

Rosa pisze:
Aligator pisze: Kolejnym niewątpliwym plusem było to że mediom nie udało się zniszczyć wizerunku tego zgromadzenia - w dużej mierze dzięki temu że uczestnicy nie dali się sprowokować - z tego co się orientuję istnieją przygotowania do wytoczenia procesu Agorze z powodu ichniejszej "kampanii antypatriotycznej".



Do tego warto by jednak wspomnieć że na 33 osoby zatrzymane nie było żadnego "faszysty" a sami "antyfaszyści".
Zdecydowanie można więc powiedzieć że na płaszczyźnie medialnej "Marsz" również odniósł sukces.
Ale nie mozna powiedzieć że się nie starają.
W TVN Warszawa o zatrzymanych powiedzieli dziś że aresztowano 33 osoby z OBU manifestacji sugerując tym że obie strony byly tak samo agresywne.
Bo widzisz żeby o takich rzeczach dowiedzieć się dokładnie to trzeba być na miejscu :P

Swoją drogą dziwię się że ktoś jeszcze wierzy w tą medialną papkę ITI... oni regularnie z roku na rok zrażają do siebie kolejne grupy społeczne :P

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 12 lis 2010, 21:57

Rosa pisze:Ale nie mozna powiedzieć że się nie starają.
W TVN Warszawa o zatrzymanych powiedzieli dziś że aresztowano 33 osoby z OBU manifestacji sugerując tym że obie strony byly tak samo agresywne.
A ja słyszałem, że podane było po prostu - '33 osoby', bez jakichkolwiek więcej informacji. To jednak pewna różnica.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 12 lis 2010, 22:33

blinski pisze:Dla mnie sprawa jest jasna - państwo i miasto powinno postawić wyraźną tamę poglądom nacjonalistycznym (nie używam słowa 'faszystowski', bo niektórzy lubią podkreślać, że to przecież wcale nie faszyzm) jako społecznie szkodliwym. ZERO wydawania zgód na takie marsze i demonstracje, zero jakiejkolwiek dyskusji - oznaczałoby to, że nacjonaliści w ogóle mogą być stroną w dyskusji. To powinno być OCZYWISTE.
Nooo demokracja jak się patrzy!
Delfino pisze:I nie mów mi, że sprzeciwiało się same lewactwo, bo właśnie pierwszy raz swój protest wyrazili także zwykli ludzie.
No wiesz, dla mnie dużo zwyklejsi ludzie byli w większości po stronie narodowców, więc zdefiniuj "zwykli ludzie"...

[ Dodano: |12 Lis 2010|, 2010 22:43 ]
bepe pisze:Ale to przecież Wyborcza stanęła do "dyskusji" z narodowcami! Gdyby Wyborcza od ponad dwóch tygodni o tym marszu nie pisała, to pewnie pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował, ewentualnie w telewizji byłyby jakieś migawki, że jakiś tam marsz jakichś tam narodowców się odbył.
No i właśnie, a tak nasza kochana gazetka, stfu, szmatka, jest - wg. twojej logiki - winna całej burdzie :)
blinski pisze:Narodowcy to szkodniki obiektywnie
Tak? A jak szkodzą? Argument o demolowaniu ulic odpada - to misie pysie zwołane przez GW wczoraj rzucały betonowymi śmietnikami.
Bo jestem bardzo, ciekaw, czemu wysuwasz takie bardzo śmiałe tezy.
blinski pisze:Same założenia tego ruchu czynią go obiektywnie szkodliwym dla współczesnego państwa otwartych granic, o profilu demo-liberalnym, jakim jest Polska. Natomiast ruchy gejowskie propagują tolerancję, która sama w sobie jest obiektywnie dobra i dla sprawnego funkcjonowania społeczeństwa pożądana. Oczywiście tolerancja musi mieć swoje granice - nie może obejmować tego, co szkodliwe społecznie. Nie dało się do tej pory przedstawić obiektywnego dowodu, że tolerancja dla gejów jest szkodliwa społecznie. Każdy dowód opiera się na idei, która definiuje siebie przez siebie samą.
Geje gejami - akurat do środowiska homoseksualistów absolutnie nic nie mam, a jestem np. za legalizacją związków.
Natomiast tolerancja w dzisiejszym rozumieniu w Europie jest bardzo szkodliwa. Proszę bardzo, niech więcej muzułmanów do nas przyjedzie, to będziemy mieli zabawę z nimi 24/7 jak w dużych miastach, np. w Paryżu, a także w trochę mniejszych, jak Malmo.

[ Dodano: |12 Lis 2010|, 2010 22:45 ]
Aligator pisze:Swoją drogą dziwię się że ktoś jeszcze wierzy w tą medialną papkę ITI... oni regularnie z roku na rok zrażają do siebie kolejne grupy społeczne
Spokojnie, bezmózgiej "warszafki" nigdy do siebie nie zrażą :lol:

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 12 lis 2010, 22:46

Z góry przepraszam za pisanie post pod postem ale chciałbym aby sprawy pozostąły przejrzyste:

No więc tak:

01. W przytoczonym przez Ciebie fragmencie wypowiedzi Dmowskiego nie widzę żadnego fragmentu faszyzującego czy mówiącego cokolwiek niezgodnego z prawdą. Jak by się ludzie nie starali temu zaprzeczać Polska i sama polskość od powstania kraju są związane z Chrześcijaństwem - podobnie jak w wypadku krajów arabskich państwowość bardzo mocno związana jest z islamem. Zauważze zanim dotarło na ziemie polskie Chrześcijaństwo czegoś takiego jak Polska nie było, były plemiona słowiańskie nie czujące względem siebie żadnej głębszej solidarności - co z resztą jasno podkreślają historycy. No więc tutaj cytat z Dmowskiego nie jest niczym nadzwyczajnym.

02. Chyba faktycznie jesteś lamer skoro przytaczając deklarację ONR nie potrafisz jej przyrównać choćby do konstytucji RP. :)
W tej deklaracji jasno jest napisane że prawa obywatelskie należne są Polakom, natomiast grupom napływowym i mniejszościom narodowym nie identyfikującym się z państwem należne są prawa człowieka i ich poszanowanie (natomiast nie są należne prawa obywatela takie jak prawo wyborcze - bo w sumie na jakiej podstawie decydować ma o Polsce ktoś kto nie czuje się jej częścią?) - co masz z resztą jasno napisane w obecnej konstytucji - tylko inaczej jest to ubrane w piórka oraz z przyczyn oczywistych (histerii semickiej - bo nie kryjmy bardzo często Semici reagują wręcz histerycznie na działania grup narodowych) pominięto niektóre słowa.
Jak zwykle problemem nie jest zapis deklaracji lecz jego interpretacja przez poszczególnych ludzi - pospolite w Polsce po obydwu stronach.

Na marginesie może warto wspomnieć że postulaty ONR w żadnym stopniu nie są tak radykalne jak np. zasady panujące w Izraelu (poczytaj trochę bo warto) - to dopiero szowiniści a ludzie ich bronią bo poszkodowani wiecznie ;)
Żałuję, że nie mogę wkleić nic ze współczesnej myśli dotyczącej współczesnych kwestii społecznych.

Myślę że nic specjalnego byś już nie dodał... ;)

Że to żałosne? Tak mi mówi wewnętrzne 'ja'.

A coś poza głosem wewnętrznym? Jak dla mnie manifestacja moich uczuć patriotycznych poprzez marsz tego typu w żadnym stopniu nie jest żałosne. Co więcej proponuję Ci zapoznać si z tym jak wyglądały podobne okazje za 2 RP - czyli w czasie gdy dysponowaliśmy jeszcze elitą intelektualną - a nie wykształciuchami przesyconymi tylko "libertynizmem" i swoim własnym "ja".
Różnica jest ogromna.
Co do wrażeń - wiadomo, że antifa była bardziej agresywna niż narodowcy i zawsze tylko czeka na okazję.
Powiedz to tym studentom których "antifowcy" potraktowali młotkami w pociągu.
Biedroń też lubi prowokować.

Biedroń owszem, ale Ikonowicz przykładowo nie jest lepszy, i wszelkiej maści inne gwiazdy typu Kaczyńskich czy Palikotów.
Ale wśród tych paru tysięcy ludzi antifowcy czy biedroniarze to garstka.
Jak to mówią w Warszawie "antifa jest na ścianach" :)
Drugą sprawą jest fakt że na placu bardzo dużo było po prostu gapiów nie powiązanych z żadną stroną, a tych całych "kontrmanifestantów" to było raptem kilka setek.

Śmieszyło mnie jedynie, że jedyną chyba możliwością, by uspokoić niepokornych było przekonywanie, że jeśli nie będzie ok to znaczy, że są 'różową prowokacją' czy czymś w tym stylu :)
No wiesz zawsze się trafią ludzie do których trzeba przemawiać prosto - np. u tych tęczowych na manifestacji smyrali się po tyłkach więc myślę że jednak poziom trzymaliśmy wyższy ;)

A tutaj zamieszczam link żeby każdy mógł sobie rzucić okiem czy faktycznie było tak strasznie ;)

http://www.youtube.com/watch?v=oih9rEVWyZk

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 12 lis 2010, 22:47

Podsumowując: oświeceni państwo spijający słowa z ust jakże zasłużonego, bo w końcu nagrodzonego orderem (sic!), Michnika są tolerancyjni tylko wtedy, kiedy im pasuje. Dobrze!

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 12 lis 2010, 22:49

ratraciak pisze: Proszę bardzo. Ustawa Prawo o zgromadzeniach:
Ja tu nie widzę wydawania zgody/zezwolenia, a jedynie niezakazywanie. Różnicę wyjaśnię na przykładach.

Na sprzedaż alkoholu należy mieć zezwolenie organu gminy. A zatem jeśli chcesz zacząć handlować w swoim sklepiku alkoholem, to musisz złożyć do urzędu wniosek i czekać. Jeśli urząd nic nie zrobi, nie wolno rozpocząć sprzedaży alkoholu - bierność oznacza brak zgody.

Natomiast o zgromadzeniu należy organ gminy zawiadomić, a nie o cokolwiek prosić. Jeśli organ gminy nic nie zrobi, można sobie demonstrować. Organ gminy działa na podstawie i w granicach prawa, a więc może zakazać zgromadzenia tylko z któregoś z dwóch powodów wymienionych w art. 8 ustawy. Żadna z tych przesłanek nie zaszła - organizatorzy raczej nie zapowiadali wznoszenia haseł faszystowskich (i, zdaje się, akurat wczoraj tego nie robili).

Dla tych, którzy przywołują przykłady zakazów odbycia parady równości i marszów na rzecz legalizacji marihuany, informacja: w obu przypadkach miasto przegrało sprawy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, a Inicjatywa "Wolne Konopie" szykuje już kolejne demonstracje.

Moim zdaniem ta ustawa nie jest najlepsza i HGW ma chyba rację, apelując o jej zmianę. Jest po prostu zbyt liberalna. Głupie jest np. to, że nie można zabronić zgromadzenia ze względu na to, że w tym samym czasie i w tym samym miejscu odbywa się już inne zgromadzenie.

Ja nie lubię narodowców. Wydaje mi się, że to jest akurat taka grupa, którą trudno lubić. Ale w tym wypadku mają rację - "Wyborcza" urządziła histerię, czym potem doprowadziła do tego, do czego doprowadziła. Gdyby nie GW, to narodowcy przeszliby sobie jak co roku, pokrzyczeli swoje hasła i się rozeszli, i nikt by się nimi nie zainteresował.

bartoni722
Posty: 6231
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 12 lis 2010, 22:53

BJ pisze:kurwa,
Jak tak dalej pójdzie to na forum będzie można pisać głównie kropki jako cenzurę do przekleństw. Przecież da się grzeczniej, po co tak kaleczyć język?
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 12 lis 2010, 22:57

bartoni722 pisze:Przecież da się grzeczniej, po co tak kaleczyć język?
Dobrze, skasuję, jeśli poczułeś się urażony.

bartoni722
Posty: 6231
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 12 lis 2010, 22:58

Nie czuję urazy aż tak bardzo, ale jak chcesz się wyżyć, to przecież możesz napisać co myślisz, nie wysyłać, potraktować backspacem i napisać normalnie.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 12 lis 2010, 23:18

Ale wrócicie do tematu, prawda?

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 12 lis 2010, 23:19

BJ pisze:Nooo demokracja jak się patrzy!
demokracja jest dla tych, którzy respektują jej reguły, a nie tych, co chcą najpierw z niej korzystać, a potem wyrzuć i wypluć.
Tak? A jak szkodzą? Argument o demolowaniu ulic odpada - to misie pysie zwołane przez GW wczoraj rzucały betonowymi śmietnikami.
Oczywiście, że nie mówię o demolowaniu, bo antifa jest nielepsza. Mówię o samej genezie ruchu oraz 'micie założycielskim' - z punktu widzenia współczesnego państwa istnieje on, by szkodzić, czyli by podważać podstawy funkcjonowania tego państwa. Nie chodzi więc o sam przebieg marszu, lecz o uczestników, którzy mogą być i aniołami, jeśli chodzi o zachowanie podczas niego.
A co do samej antify - trzeba być prawicowym lemingiem (hehe) żeby wierzyć, iż bez akcji GW przepuścili by taką okazję by się objawić.
Geje gejami - akurat do środowiska homoseksualistów absolutnie nic nie mam, a jestem np. za legalizacją związków.
Natomiast tolerancja w dzisiejszym rozumieniu w Europie jest bardzo szkodliwa. Proszę bardzo, niech więcej muzułmanów do nas przyjedzie, to będziemy mieli zabawę z nimi 24/7 jak w dużych miastach, np. w Paryżu, a także w trochę mniejszych, jak Malmo.

No i to nazywam właśnie praktycznym problemem, którego podnoszenie wcale nie mija się z sensem. Co innego, jakie rozwiązania się proponuje. Bo między tolerancją pozorowaną - czyli praktycznym lekceważeniem sprawy - co działo się na zachodzie, a radykalnymi krokami proponowanymi przez narodowców jest jeszcze całe spektrum postaw mieszczących się w demokratycznych regułach. To jest temat godny rozważań, aczkolwiek dla kraju takiego jak Polska dopiero przyszłością, i nie jestem pewien, czy najbliższą.
Spokojnie, bezmózgiej "warszafki" nigdy do siebie nie zrażą :lol:
Zawsze fascynował mnie świat ludzi, którzy tak ogromne możliwości kreacyjne przypisują mediom. To, że sami fapią do swoich, 'niezależnych', nie oznacza, że 'POkraki' automatycznie robią to samo do 'swoich'.

ODPOWIEDZ