Kto miałby zaplanować to połączenie?Aligator pisze:utrzymać jedno połaczenie które nie daje Ci zysków do jakiegoś małego osiedla
Transport Aglomeracyjny
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36141
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No dobrze, ale jak to:
Jakoś nie bardzo to wszystko widzę. W teorii to wszystko pięknie brzmi, ale ekonomia nie na darmo zaliczana jest do nauk humanistycznych, bo trzeba brać pod uwage wiele czynników, których nie da się przeliczyć ani przewidzieć.
Prosty przykład - liberalizacja usług pocztowych. Niby wszystko cacy, wolna konkurencja, obniżanie kosztów. Tyle tylko, że okazało się, że zapału starczyło tylko na pogonienie włascicieli do wymiany skrzynek - z tych, do których dostęp miała tylko Poczta Polska na takie, do których dostęp może mieć kazdy, ale:
po pierwsze - zrobiono to (czyli stworzono warunki innym firmom) na koszt ludzi (bo to ci, co mieszkają w blokach musieli sami za to zapłacić)
po drugie - nikt nie pomyślał, co zrobić ze zwrotami - niedoręczone przesyłki walają się po klatkach schodowych - prywatni lobbyści dbali tylko o dostęp do rynku i o nic więcej
po trzecie - nie ma żadnego sposobu na wyrażenie braku zgody na otrzymywanie reklam -więc właściciele skrzynek, którzy sami za nie zapłacili, nie mają choćby teroetycznego wpływu na to, co firmy zarabiające na ich dostarczaniu i lobbujące za wymianą skrzynek do nich wrzucają. To już lepiej chronieni są właściciele e-mali
po czwarte - czy ktoś widział, zeby pracownik prywatnego operatora pokonywał wiejskie drózki i dostarczał listy/rentę każdej schorowanej babinie, która nie moze wyjsć z domu? To robi ten "wredny monopolista", czyli Poczta Polska.
No i po piąte i chyba najważeniejsze- takie rozwiązanie jest z korzyścią dla: a) innych operatorów - często zagranicznych, ale powiązanych z... narodowymi operatorami pocztowymi innych państw, b) dla banków, firm telekomunikacyjnych i operatorów mediów, które moga sobie dzięki temu nieco zredukować koszty przesyłania faktur (i tylko dla nich, bo ja jakoś nie zauwąyłem, zeby np. kablówka obnizyła mi abonament po tym jak zmieniła operatora na prywaciarza - jedyny efekt zmiany był taki, że faktury zaczęły przychopdzić grubo po termine płatności.
Tak więc gdyby przewozy na liniach komuniklacji miejskiej miały zostac tak "urynkowione" jak usługi pocztowe, to ja dziękuję bardzo i zyczę długich lat w zdrowiu ZTM-owi
Da się pogodzić np. z tym:Aligator pisze:Jedyne co [miasto] powinno robić to wydawać koncesje na korzystanie np. z infrastruktury miejskiej w ramach transportu - za który z resztą przewoźnik powinien coś płacić.
To kto miałby decydować, że coś jednak powinno kursować na to małe osiedle i które by to miało być osiedle? I do kogo mieszkańcy osiedla powinni pisac, żeby takie coś kursowało? I kto by ustalał rozkład jazdy (częstotliwośc kursowania)? Przewoźnik, który i tak z góry wie, że mus do tego dokładać? Czy jednak ktoś z miasta, skoro miasto wymaga takich kursów. A jeśli miasto wymaga i zleca, to skądś powinno wiedzieć, ile tych kursów i po jakiej trasie - więc powinno zlecić komuś stosowną analizę. Albo samo to powinno zrobić, zle wtedy i tak powinno do tego zatrudnić wykwalifikowanego urzednika, bo przecież "pani Zosia" tego nie zrobi przy biurku.Aligator pisze:mogłoby negocjować z operatorami - np. narzucając w zezwoleniu pewne warunki (np. chcesz przewozić ludzi nie ma sprawy ale w zamian musisz zrobić coś dla miasta - np. utrzymać jedno połaczenie które nie daje Ci zysków do jakiegoś małego osiedla,
Piszesz "Rynek" - a co jak zaraz Mobilis kupi PKS, Michalczewski się wycofa, zostaną miejskie MZA, Mobilis i szroty z demobilu w ramach firm - krzaków ścigające się po zatłoczoncyh trasach np. podmiejskich? Który poważny przewoźnik z zewnątrz przyjdzie na taką wolną amerykankę bez umów wieloletnich i gwarancji, że ileś tam wozokilometrów wyjeździ? Nie bardzo widzę, w jaki sposób ktoś miałby wejść np. z 50 wozami tak "z marszu", żeby sobie pokonkurowac na "wolnym rynku" przewozów warszawskich.Aligator pisze:Rynek jest taki że tak długo jak długo będzie to opłacalne przedsiębiorca gotów jest poświęcić część zysku
Jakoś nie bardzo to wszystko widzę. W teorii to wszystko pięknie brzmi, ale ekonomia nie na darmo zaliczana jest do nauk humanistycznych, bo trzeba brać pod uwage wiele czynników, których nie da się przeliczyć ani przewidzieć.
Prosty przykład - liberalizacja usług pocztowych. Niby wszystko cacy, wolna konkurencja, obniżanie kosztów. Tyle tylko, że okazało się, że zapału starczyło tylko na pogonienie włascicieli do wymiany skrzynek - z tych, do których dostęp miała tylko Poczta Polska na takie, do których dostęp może mieć kazdy, ale:
po pierwsze - zrobiono to (czyli stworzono warunki innym firmom) na koszt ludzi (bo to ci, co mieszkają w blokach musieli sami za to zapłacić)
po drugie - nikt nie pomyślał, co zrobić ze zwrotami - niedoręczone przesyłki walają się po klatkach schodowych - prywatni lobbyści dbali tylko o dostęp do rynku i o nic więcej
po trzecie - nie ma żadnego sposobu na wyrażenie braku zgody na otrzymywanie reklam -więc właściciele skrzynek, którzy sami za nie zapłacili, nie mają choćby teroetycznego wpływu na to, co firmy zarabiające na ich dostarczaniu i lobbujące za wymianą skrzynek do nich wrzucają. To już lepiej chronieni są właściciele e-mali
po czwarte - czy ktoś widział, zeby pracownik prywatnego operatora pokonywał wiejskie drózki i dostarczał listy/rentę każdej schorowanej babinie, która nie moze wyjsć z domu? To robi ten "wredny monopolista", czyli Poczta Polska.
No i po piąte i chyba najważeniejsze- takie rozwiązanie jest z korzyścią dla: a) innych operatorów - często zagranicznych, ale powiązanych z... narodowymi operatorami pocztowymi innych państw, b) dla banków, firm telekomunikacyjnych i operatorów mediów, które moga sobie dzięki temu nieco zredukować koszty przesyłania faktur (i tylko dla nich, bo ja jakoś nie zauwąyłem, zeby np. kablówka obnizyła mi abonament po tym jak zmieniła operatora na prywaciarza - jedyny efekt zmiany był taki, że faktury zaczęły przychopdzić grubo po termine płatności.
Tak więc gdyby przewozy na liniach komuniklacji miejskiej miały zostac tak "urynkowione" jak usługi pocztowe, to ja dziękuję bardzo i zyczę długich lat w zdrowiu ZTM-owi
Popatrz, jaka franca!
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
www.nieporet.pl
N-SKM na trasie Wólka Radzymińska – Legionowo
(Zam: 17.11.2010 r., godz. 14.01)
Od 15 listopada uruchomiona została nowa nitka komunikacji lokalnej na trasie z Wólki Radzymińskiej do Legionowa pod nazwą N-SKM.
Uruchomione właśnie przejazdy uzupełniają lukę w komunikacji na terenie gminy Nieporęt i w połączeniach z Warszawą i Legionowem. Trasa przejazdów wygląda następująco: Wólka Radzymińska – Dąbkowizna – Nieporęt: Nowolipie, Małołęcka – Izabelin – Stanisławów Pierwszy: Kościół, ulica Przyszłość – Rembelszczyzna – Kąty Węgierskie: ul. Kościelna i Akacjowa – Wola Aleksandra – Stanisławów Drugi – Legionowo: osiedle Piaski, stacja kolejowa.
Trasa połączenia wytyczona została po konsultacjach z mieszkańcami, uwzględnia ich wnioski i oczekiwania. Zapewnia połączenie Wólki Radzymińskiej i wschodniej części Nieporętu ze Stanisławowem Pierwszym, Kątami Węgierskimi i Stanisławowem Drugim. Przede wszystkim umożliwia uczniom dojazd do gimnazjum oraz do szkoły w Izabelinie. Stanowi dogodne połączenie dla mieszkańców terenów nieobjętych dotąd funkcjonowaniem komunikacji lokalnej. Zapewnia szybki dojazd do pociągów Kolei Mazowieckich i S-9 (tzw. SKM), na których obowiązuje „wspólny bilet” ZTM. Skraca tym samym czas dojazdu do Warszawy, do Dworca Gdańskiego i metra, omijając zakorkowaną ulicą Płochocińską.
Bardzo ważną informacją dla osób korzystających z uruchomionych przewozów, jest obowiązywanie na nich biletów ZTM (z wyłączeniem biletów jednorazowych) i karty miejskiej, a tym samym wszystkich przysługujących zniżek.
Zapewnienie komunikacji na tej linii było dla gminy sprawą priorytetową. Negocjacje prowadzone z różnymi firmami doprowadziły do podpisania umowy z przewoźnikiem z Wołomina. Podjął się on uruchomienia w szybkim tempie połączenia na trasie Wólka Radzymińska – Legionowo, na razie na okres próbny do końca roku.
Do końca roku kursy odbywają się tylko w dni robocze.
Kontynuacja przewozów uzależniona jest od ilości korzystających z niej osób.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36141
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No to można z biletem ZTM jeździć linią o kolejnym oznaczeniu 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36141
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wiem. I o tyle mnie to dziwi, że gdyby uruchomili LXX, to by jeszcze na to jakąś kasę dostali...SławekM pisze:Jak na razie to własna inicjatywa gminy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
1) Ta linia obsługuje komunikację po wschodniej stronie kanału Żerańskiego (Wólka-Rembelszczyzna) i tam jest potrzebna.SławekM pisze:Jak na razie to własna inicjatywa gminy... Niestety nie wróżę sukcesu temu czemuś...
2) Odcinek Rembelszczynza-Gdański autobus+tramwaj teoretycznie pokonuje w 45 minut. Objazd przez Legionowo+S8 zajmuje 50minut. Realnie korki na Płochocińskiej są takie, że przejazd przez Legionowo będzie szybszy.
Może koszty współpracy z ZTM'em są wyższe, niż potencjalne przychody od ZTMuBastian pisze:Wiem. I o tyle mnie to dziwi, że gdyby uruchomili LXX, to by jeszcze na to jakąś kasę dostali...
Wiem, ale rozliczeń gmina-ZTM w przypadku linii L-x nie znam. Nie wiem, czy gmina coś dostaje od ZTM za honorowanie biletów, czy przeciwnie - dopłaca za bycie w systemie.
Inna rzecz, że w ogóle nie wiem, po co takie linie, różnią się od linii 7xx tylko brakiem honorowania biletów jednorazowych/minutowych, a przecież wprowadzenie ich honorowania przy jednoczesnym przekazaniu całości wpływów za skasowane jednorazówki gminie/przewoźnikowi powinno być trywialnie proste i wtedy już tylko numer zmienić...
Inna rzecz, że w ogóle nie wiem, po co takie linie, różnią się od linii 7xx tylko brakiem honorowania biletów jednorazowych/minutowych, a przecież wprowadzenie ich honorowania przy jednoczesnym przekazaniu całości wpływów za skasowane jednorazówki gminie/przewoźnikowi powinno być trywialnie proste i wtedy już tylko numer zmienić...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36141
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Przede wszystkim różnią się finansowaniem itp. Nie są to linie organizowane przez ZTM.MichalJ pisze:w ogóle nie wiem, po co takie linie, różnią się od linii 7xx tylko brakiem honorowania biletów jednorazowych/minutowych
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
i chyba standardem usług?Bastian pisze:Przede wszystkim różnią się finansowaniem itp. Nie są to linie organizowane przez ZTM.MichalJ pisze:w ogóle nie wiem, po co takie linie, różnią się od linii 7xx tylko brakiem honorowania biletów jednorazowych/minutowych
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]