Wspólny bilet ZTM/KM/WKD/PR
Moderator: JacekM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ale skoro on jeździ w przeciwną stronę, to mu nie trzeba. A jeśli w obie, to nie ma żadnego znaczenia, czy mieszka na Salomei, czy w Milanówku, więc i tak coś tu nie ma sensu.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Hmm, miałoby to sens, gdyby nie napisał:
RobertD pisze:Jeśli jeżdżę WKD ze stacji Salomea
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Hehehe, dobre. Wystarczy 78zł. Oczywiście. To się nazywa dziś "wspólny bilet". Oczywiście, ale nazwa jest myląca. To nie jest wspólny bilet, tylko bilet ZTM! Potem miasto daje od cholery kasy kolejom, żeby zrealizować taką chorą koncepcję, żeby ludziom się wydawało, że jest taniej.
WKD powinna mieć swój bilet, który mógłby być kodowany na tej samej karcie miejskiej. Ja bym chciał taki wspólny bilet.
WKD powinna mieć swój bilet, który mógłby być kodowany na tej samej karcie miejskiej. Ja bym chciał taki wspólny bilet.
RobertD pisze:WKD powinna mieć swój bilet, który mógłby być kodowany na tej samej karcie miejskiej. Ja bym chciał taki wspólny bilet.
Super pomysł, dobra rada wujku, pycha!
Płacić za 2 bilety zamiast jednego. Pomysł godny tego z opodatkowaniem powietrza.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
Bilet na komunikację służy temu, żeby choć w części finansować ją bezpośrednio z pieniędzy pasażera. Bilet ZTM finansuje koleje w 0%. "Część kolejowa wspólnego biletu" w 100% idzie z podatków. Jeśli m72 czy person nie płacą jeszcze podatków, to oczywiście, dla nich "wspólny bilet" to rewelacja. Dla mnie przykład na to, że w Warszawie, niestety komunikacja utrzymywana w 100% z podatków jest faktem. No i jak się spodziewałem, ludzie skaczą z radości, że jest "taniej".
Wszystko pieknie tyle, ze twoje uproszczenie prowadzi do falszywych wnioskow. Dotacja na komunikacje jest stala i tak by taka sama czesc pieniedzy z podatkow poszla na komunikacje niezaleznie od istnienia wspolnego biletu. Ponadto zwiekszenie zasiegu obowiazywania biletu ztm zweksza liczbe pasazerow korzystajacych z biletow ztm i wplywy z biletow. Ostatecznie wspolny bilet zwieksza udzial przychodow ztm z biletow nie zmieniajac dotacji z budzetu warszawy.
Facet, co Ty brałeś, czemu mieszasz cenę biletu z podatkami i dlaczego nie zakładasz chociażby wzrostu wpływów ze sprzedaży biletów ZTM po wprowadzeniu "Wspólnego biletu"?RobertD pisze:Bilet na komunikację służy temu, żeby choć w części finansować ją bezpośrednio z pieniędzy pasażera. Bilet ZTM finansuje koleje w 0%. "Część kolejowa wspólnego biletu" w 100% idzie z podatków. Jeśli m72 czy person nie płacą jeszcze podatków, to oczywiście, dla nich "wspólny bilet" to rewelacja. Dla mnie przykład na to, że w Warszawie, niestety komunikacja utrzymywana w 100% z podatków jest faktem. No i jak się spodziewałem, ludzie skaczą z radości, że jest "taniej".
Niemniej wiem jedno - podatki płacę już od kilku lat, więc daruj sobie wycieczki ad personam.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jest brednią, a nie faktem. Otwórz sobie budżet miasta i znajdź rubrykę "wpływy z biletów", zerowa ona nie jest.RobertD pisze:B. Dla mnie przykład na to, że w Warszawie, niestety komunikacja utrzymywana w 100% z podatków jest faktem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Podzielę pasażerów na 3 przypadki (rozpatruję tylko teren Warszawy):zzz pisze: Ostatecznie wspolny bilet zwieksza udzial przychodow ztm z biletow nie zmieniajac dotacji z budzetu warszawy.
1. Większość nie korzysta ze wspólnego biletu. Koleje dostają 0.
2. Ci co korzystają i przesiadają się np. do autobusu i tak wcześniej kupowali bilety ZTM. Płacą tyle samo, co przed wprowadzeniem wspólnego biletu. Kolej dostaje 0, chociaż ich wozi
3. Zostają więc ci, którzy korzystają tylko z KM/WKD do poruszania się po Warszawie. Teraz kupują tańsze bilety ZTM 2,80zł(WKD 3,60zł, KM 6-10km 4,70zł). Też strata kolei.
Jakim cudem się nie dopłaca do tego z budżetu?
Ile ZTM przekazuje KM/WKD na podstawie podpisanych umów dotyczących "wspólnego biletu"? (http://ztm.waw.pl/?c=145&l= "Podstawa prawna")
Poza Warszawą dopłaca się do kolei z budżetów gmin. Np. dla gminy Ząbki to jest około 1mln zł dla KM. viewtopic.php?t=7667&start=0 .
@person ja nie wiem jak Ci odpowiedzieć, no ale jak piszesz w stylu "co Ty brałeś" a potem mówisz, że robię wycieczki personalne... No cóż, ja nie miałem takiego zamiaru.
@glonojad oczywiście, że nie jest zerowa. Ale co ma piernik do wiatraka? Ja nie powiedziałem, że cała komunikacja jest w 100% z podatków utrzymywana. Wyrwałeś zdanie z kontekstu i rzeczywiście wychodzi Ci brednia.
Nie ma przełożenia, że pieniądze za bilet skasowany w linii X idą na finansowanie kursowania linii X. Więc analizę finansową wspólnego biletu można przeprowadzać tylko na kwotach globalnych.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Zonk. Argument nietrafiony.RobertD pisze:Jeśli m72 czy person nie płacą jeszcze podatków, to oczywiście, dla nich "wspólny bilet" to rewelacja.
Skoro nie korzystają z kolei to dlaczego mają koleje dostawać?RobertD pisze:Większość nie korzysta ze wspólnego biletu. Koleje dostają 0.
Nie kłam. Płacą mniej. Odpada koszt biletu kolejowego.RobertD pisze:Ci co korzystają i przesiadają się np. do autobusu i tak wcześniej kupowali bilety ZTM. Płacą tyle samo, co przed wprowadzeniem wspólnego biletu.
Kolejny zonk z Twojej strony. Bilety jednorazowe nie są objęte wspólnym biletem.RobertD pisze:Zostają więc ci, którzy korzystają tylko z KM/WKD do poruszania się po Warszawie. Teraz kupują tańsze bilety ZTM 2,80zł(WKD 3,60zł, KM 6-10km 4,70zł). Też strata kolei.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.