Tramwaj - przyszłość czy relikt?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Po tych trzech dniach znalazłem kolejne argumenty za metrem w sporze metro vs. tramwaj:
1. Gdy tramwaj z powodu wykolejenia, zamarźnięcia zwrotnicy, stłuczki, itp długo nie przyjeżdża ludzie marzną na przystankach, a gdy długo nie przyjeżdża metro (chociaż wymienione wyżej wypadki raczej go nie dotyczą) pasżerowie siedzą sobie w ciepłej stacji metra i nie marzną
2. Informacja- na przystankach tramwajowych nie ma jej w ogóle, nie wiadomo czy czekać, czy tramwaj zaraz przyjedzie, a w metrze od razu komunikat głosowy można dać albo wyświetlić coś na monitorach. Tablice, na których można coś wyświetlić są niby w Al. Jerozolimskich, ale co to jest kilka, niezbyt niezawodnych tablic.
1. Gdy tramwaj z powodu wykolejenia, zamarźnięcia zwrotnicy, stłuczki, itp długo nie przyjeżdża ludzie marzną na przystankach, a gdy długo nie przyjeżdża metro (chociaż wymienione wyżej wypadki raczej go nie dotyczą) pasżerowie siedzą sobie w ciepłej stacji metra i nie marzną
2. Informacja- na przystankach tramwajowych nie ma jej w ogóle, nie wiadomo czy czekać, czy tramwaj zaraz przyjedzie, a w metrze od razu komunikat głosowy można dać albo wyświetlić coś na monitorach. Tablice, na których można coś wyświetlić są niby w Al. Jerozolimskich, ale co to jest kilka, niezbyt niezawodnych tablic.
Ostrożnie. W Warszawie ponieważ mamy metro podziemne tak, ale tam, gdzie jest naziemne już niekoniecznie.Stockholmare pisze:Po tych trzech dniach znalazłem kolejne argumenty za metrem w sporze metro vs. tramwaj:
1. Gdy tramwaj z powodu wykolejenia, zamarźnięcia zwrotnicy, stłuczki, itp długo nie przyjeżdża ludzie marzną na przystankach, a gdy długo nie przyjeżdża metro (chociaż wymienione wyżej wypadki raczej go nie dotyczą) pasżerowie siedzą sobie w ciepłej stacji metra i nie marzną
Cóż - kwestia uporządkowania tego bałaganu.Stockholmare pisze:2. Informacja- na przystankach tramwajowych nie ma jej w ogóle, nie wiadomo czy czekać, czy tramwaj zaraz przyjedzie, a w metrze od razu komunikat głosowy można dać albo wyświetlić coś na monitorach. Tablice, na których można coś wyświetlić są niby w Al. Jerozolimskich, ale co to jest kilka, niezbyt niezawodnych tablic.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
To jest po prostu robienie ludzi w bambuko - szybki tramwaj to jest coś takiego jak w Poznaniu. Tak jak SKM co godzine to żadne SKM.Stockholmare pisze:Najlepsza jest nazwa: "krakowski szybki tramwaj"piotram pisze:W Krakowie to nawet dowalili 30 km/h.
Chociaż nie ma co, przejazd z ronda Mogilskiego do Krowodrzy idzie całkiem nieźle.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zarówno w przypadku metra, jak i tablic w Alejach, wyświetlenie informacji wymaga interwencji operatora. I o ile wiem w obu przypadkach jest taka możliwość.
Co do marznięcia - oczywiście można zrobić zadaszenia a nawet i ogrzewanie na wszystkich przystankach tramwajowych - ale tu problemem jest efekt skali. W Warszawie mamy ok 500 peronów przystankowych - zadaszyć, ogrzać, monitorować itd. to wszystko byłoby bardzo kosztowne. Metro jest schludne, ładne itp itd bo się w nie ładuje bardzo konkretną kaskę. Na utrzymanie sieci metra ze 200 stacjami na dzisiaj nie byłoby nas po prostu STAĆ.
Co do marznięcia - oczywiście można zrobić zadaszenia a nawet i ogrzewanie na wszystkich przystankach tramwajowych - ale tu problemem jest efekt skali. W Warszawie mamy ok 500 peronów przystankowych - zadaszyć, ogrzać, monitorować itd. to wszystko byłoby bardzo kosztowne. Metro jest schludne, ładne itp itd bo się w nie ładuje bardzo konkretną kaskę. Na utrzymanie sieci metra ze 200 stacjami na dzisiaj nie byłoby nas po prostu STAĆ.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ten operator to chyba bardziej mityczna postać niż Architekt w Matriksie albo szef całego bajzlu w Truman Show...Glonojad pisze:Zarówno w przypadku metra, jak i tablic w Alejach, wyświetlenie informacji wymaga interwencji operatora. I o ile wiem w obu przypadkach jest taka możliwość.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To, co dzisiaj było zamknięte?piotram pisze:szybki tramwaj to jest coś takiego jak w Poznaniu.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie wiem, ale PST, Piątkowo i Winogrady były zamknięte.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A stacji metra byłoby mniej.Glonojad pisze:W Warszawie mamy ok 500 peronów
Od razu 200. Myślę, że tylu Warszawie nawet nie potrzeba. Policzyłem sobie ile mogłoby być stacji:Glonojad pisze:Na utrzymanie sieci metra ze 200 stacjami na dzisiaj nie byłoby nas po prostu STAĆ.
21 (I linia)+
21 (II linia bez odnogi na Gocław)+
14 (III linia wg mojego przebiegu Dw. Zachodni - Marysin)+
10 (okrężna linia metra, której przebieg przedstawiam w temacie III linia metra i kolejne - koncepcje rozwoju sieci metra)
=raptem 66 stacji
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
a czy sieć metra naziemnego byłaby mniej zawodna niż tramwaje w ostatnich dniach...? Czy tez to nic złego, że tramwajem w śniegu nie da się dojechać nigdzie bez dwóch awarii na trasie?Glonojad pisze:Ale dlaczego zakładasz, że na sieci metra musi być taka żenada jak na PKP? Zwłaszcza "zachodniej"? Jakie w ogóle masz podstawy by twierdzić, że metro na otwartym powietrzu będzie istotnie mniej niezawodne od tunelowego?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Istnieją co najmniej dwie kopie tej aplikacji. Przynajmniej jedna w TW, które czasem - jak ZTM na to wpadnie - wgrają informację na tablicę, ale pracują w godzinach ogólnie urzędowych i robią to grzecznościowo - formalnie informacja pasażerska należy do ZTM, który ma także co najmniej jedna kopię, rzeczywiście na jakimś laptopie, a pytany, kiedy zacznie robić co do niego należy odpowiada "damy znać jak będziemy gotowi, już wkrótce".MichalJ pisze:A to nie jest tak, że jedyny egzemplarz aplikacji do sterowania tablicami w Alejach został wgrany na laptopa pewnego Bardzo Ważnego Urzędnika, który z kolei oddał laptopa dzieciom do zabawy (aczkolwiek chyba bez hasła, bo tablicami się te dzieci nie bawią)? Jakieś takie plotki chodziły...
Innymi słowy, ZTM ma to dokładnie w dupie.
[ Dodano: |2 Gru 2010|, 2010 22:16 ]
Nie rozumiem, co Twoje pytanie ma do zacytowanego fragmentu mojej wypowiedzi. Ale taki fachura jak Ty powinien wiedzieć, że metro z samej zasady jest bezkolizyjne i takie być, w przeciwieństwie do kolei czy tramwaju, musi. Więc nie istnieje ryzyko chociażby, że śnieg z ulicy zostanie zepchnięty przez pług w zwrotnicę.MeWa pisze:a czy sieć metra naziemnego byłaby mniej zawodna niż tramwaje w ostatnich dniach...?Glonojad pisze:Ale dlaczego zakładasz, że na sieci metra musi być taka żenada jak na PKP? Zwłaszcza "zachodniej"? Jakie w ogóle masz podstawy by twierdzić, że metro na otwartym powietrzu będzie istotnie mniej niezawodne od tunelowego?
Doskonale wiesz, że ostatnia sytuacja meteorologiczna bynajmniej nie była typowa, więc pisanie o "tramwaju w śniegu" jest klasyczną demagogią. Widzę, że nieźle nauka na polityka Ci idzie.Czy tez to nic złego, że tramwajem w śniegu nie da się dojechać nigdzie bez dwóch awarii na trasie?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie wiem, dzisiaj utykałem raczej z winy taboru, a nie czynników trzecich.Glonojad pisze:Nie rozumiem, co Twoje pytanie ma do zacytowanego fragmentu mojej wypowiedzi. Ale taki fachura jak Ty powinien wiedzieć, że metro z samej zasady jest bezkolizyjne i takie być, w przeciwieństwie do kolei czy tramwaju, musi. Więc nie istnieje ryzyko chociażby, że śnieg z ulicy zostanie zepchnięty przez pług w zwrotnicę.
Metro naziemne w pewnym stopniu będzie mniej odporne na pewne zdarzenia (czynniki atmosferyczne), ale nie przesądzałbym o skali.
mam wrażenie, że rośnie liczba "Prognoza niedostępna". Ostatnio często 4-5 kursów jest tak oznaczonych (i to nie bynajmniej w sytuacji śnieżnej apokalipsy).Glonojad pisze:Innymi słowy, ZTM ma to dokładnie w dupie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dobrze, proszę o źródło - wiarygodne statystycznie - na dowód tezy, ze kazda podróż tramwajowa dzisiaj zaliczyła dwie awarie.
Ja jechałem dzisiaj tramwajem trzy razy - dwa razy Swingiem, raz Tramicusem. Dawały radę nieźle, swing nawet bez osłon bocznych
. Jaki to obraz daje statystyczny? Lepszy od Twojego i tak samo niemiarodajny.
Było jechać 154 (tylko nie wiem, czy do teraz byś na przystanku nie czekał.
)
Tak niestety jest, że statystycznie wypada kilka średniorocznie dni ciężkośnieżnych, gdy komunikacja naziemna ma problemy (a problemy tramwajów to mały pikuś w porównaniu do problemów kolei i o ile na Bródno z Centrum od biedy da się dojść, to polecam spacer do Tłuszcza...). Z kolei metro w Warszawie ma problemy przy poważniejszych opadach deszczu.
Ja jechałem dzisiaj tramwajem trzy razy - dwa razy Swingiem, raz Tramicusem. Dawały radę nieźle, swing nawet bez osłon bocznych
Było jechać 154 (tylko nie wiem, czy do teraz byś na przystanku nie czekał.
Tak niestety jest, że statystycznie wypada kilka średniorocznie dni ciężkośnieżnych, gdy komunikacja naziemna ma problemy (a problemy tramwajów to mały pikuś w porównaniu do problemów kolei i o ile na Bródno z Centrum od biedy da się dojść, to polecam spacer do Tłuszcza...). Z kolei metro w Warszawie ma problemy przy poważniejszych opadach deszczu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie przepychać mi się tu! A MeWę proszę o pisanie bez niepotrzebnego generalizowania.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow