O nowym rozkładzie jazdy KM i SKM w 2011 r.

Moderator: JacekM

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 23 gru 2010, 21:09

rufio198 pisze:Bezpośrednio - czyli prawie całą drogę z V=40km/h
A kilka takich podsyłów i znajomość szlaku będzie ;) Od GK do Pilawy (czy tam posterunku przed Pilawą) to jest szansa, że zna szlak (mała, ale jest). Od Pustelnika do Mińska - jak często podsyłają kible do napraw, to już większa szansa, że szlak znajomy.
rufio198 pisze:I właśnie pewnie o to chodziło Fidziowi, jak pisał że ciekawe kto za to zapłaci
rufio198 pisze:Zakaz z UM.
Już wiesz, kto płaci :) No i dobrze, zapłacą, zobaczą ile, zobaczą ilu maszynistom musieli zapłacić czy tam komu.
rufio198 pisze:Nawet ludzie z PLK-i- jedno co mówią że większa jest za takie pociągi opłata niż za te co są zamawiane w ramach rocznego rozkładu jazdy.
To i ja potwierdzę, ale też nie wiem o ile większa stawka. To jest indywidualny rozkłąd jazdy z reguły, Nowe wytrasowanie etc.

Pan Biega nie odpisał na moje pytania. Szkoda.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 23 gru 2010, 21:20

I raczej nie odpisze. Nie liczyłbym na to.

[ Dodano: |23 Gru 2010|, 2010 21:22 ]
Od GK do Pilawy (czy tam posterunku przed Pilawą) to jest szansa, że zna szlak (mała, ale jest).
Oficjalnie - nie zna, nieoficjalnie może i znać. Po 3 miesiącach chyba, znajomość szlaku jest nieważna.
Zresztą ten obieg jest z Tłuszcza, maszynista też- a oni nigdy nie jeździli dalej jak do GK.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 23 gru 2010, 21:28

No tak, Ochota chyba dawała czadu 50-tką do Pilawy :]
Ale da radę i Tłuszcz :)

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 23 gru 2010, 21:58

rufio198 pisze:Za pociągi które są zamawiane tak jak te - czyli 1-2 przed data kursowania- PLK stosuje większa stawkę. Od razu mówię nie pytaj jaką - bo nikt tego nie chce mi powiedzieć. Nawet ludzie z PLK-i- jedno co mówią że większa jest za takie pociągi opłata niż za te co są zamawiane w ramach rocznego rozkładu jazdy.
Służę uprzejmie.
Obecnie nie ma znaczenia, czy to 6 godzin przed, czy dwa miesiące. Jeśli nie w RRJ (tylko indywidualnym), to koszty wyniosą:

a) 1,47 zł za km za wytrasowanie (jeżeli trasa na kilka dni, to jedno 1,47 zł/km się liczy na wszystkie dni).
b) +10% opłaty realizacyjnej za pojechanie (+10% do opłaty zgodnej z RRJ).

Rezerwacja w przypadku niepojechania identycznie do RRJ.

PS. Oczywiście jeszcze jest taka ciekawostka, że wskaźnik zużycia jednostkowego energii jest circa dwukrotnie wyższy dla pociągu służbowego niż dla pociągu pasażerskiego (co przekłada się na krotność kosztu całkowitej energii). Z kolei pasażerski płaci za zatrzymania przy peronie. Niemniej te ostatnie to są niewielkie kwoty, więc i tak raczej opłaciłoby się pojechać pasażerem, choćby przyspieszonym, niż służbowym.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 23 gru 2010, 22:11

rufio198 pisze: Tym razem to nie KM-ów wina - ZM tak poukładało obiegi, a KM-y mają zakaz zmieniać w nich cokolwiek. Zakaz z UM.
Słuchajcie, ale ja naprawdę głupieję, jak na przemian słyszę, że rozkład by ZM jest tak straszny, że "ludzie z KM 12 godzin na dobę pracują układając poprawki" oraz że rozkład by ZM jest taki straszny, ale "KM ma zakaz poprawienia czegokolwiek".

Może ZM spieprzyło. Może nie. Ale z takiego wewnętrznie sprzecznego narzekania to ja nie umiem sensownych wniosków wyciągnąć...

marian89mr
Posty: 131
Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21

Post autor: marian89mr » 23 gru 2010, 23:01

chester pisze:wskaźnik zużycia jednostkowego energii jest circa dwukrotnie wyższy dla pociągu służbowego niż dla pociągu pasażerskiego (co przekłada się na krotność kosztu całkowitej energii). Z kolei pasażerski płaci za zatrzymania przy peronie. Niemniej te ostatnie to są niewielkie kwoty, więc i tak raczej opłaciłoby się pojechać pasażerem, choćby przyspieszonym, niż służbowym.

A gdzie taka niby prawda ogólna dla samolotów i pociągów, że najwięcej energii zużywa się na rozpędzenie maszyny ... ? Możesz szerzej wyjaśnić ...

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 23 gru 2010, 23:14

marian89mr pisze:A gdzie taka niby prawda ogólna dla samolotów i pociągów, że najwięcej energii zużywa się na rozpędzenie maszyny ... ? Możesz szerzej wyjaśnić ...
Ale to nie ma żadnego poparcia - pytaj PKP Energetyki, czemu ustaliła takie wskaźniki, przecież ja tego sobie nie wymyśliłem. Może wliczają do służbowych np. grzanie składu i inne "jałowe" zużycie? Wszak zużywaną energię liczy się tylko w zależności od rodzaju pociągu (lok. luzem, poc. towarowy, poc. pasażerski, poc. służbowy), długości trasy oraz brutta, więc to, co jest zużywane obok tego musi gdzieś być rozliczone.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 23 gru 2010, 23:59

Nie ma opcji rozliczeń wg faktycznie zużytej energii? Raz na jakiś czas pojawia się wątek liczników na jednostkach (o KMy chodziło), ich zamontowanie miałoby jakiś faktyczny wpływ na ponoszone koszta?
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

marian89mr
Posty: 131
Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21

Post autor: marian89mr » 24 gru 2010, 0:08

chester pisze: Ale to nie ma żadnego poparcia - pytaj PKP Energetyki, czemu ustaliła takie wskaźniki,
No ok, chciałem tylko wiedzieć, myślałem, że może jest jakaś teoria na ten temat :idea:

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 24 gru 2010, 0:38

Siecool pisze:Nie ma opcji rozliczeń wg faktycznie zużytej energii? Raz na jakiś czas pojawia się wątek liczników na jednostkach (o KMy chodziło), ich zamontowanie miałoby jakiś faktyczny wpływ na ponoszone koszta?
Jak wchodzili prywaciarze na początku dekady, to próbowano to stosować. Im więcej było prywatnych, tym było gorzej, bo prywatny płacił wedle licznika, a cały ten nawis (wszak straty i jałowe zużycie jest ogromne) szedł w spółki PKP. No i jakoś tak nie wiadomo czemu, przestano bawić się w liczniki (inna rzecz, że kłopotliwy był sam odczyt i jego sprawdzenie). Obecnie nie ma tematu "Ty masz licznik, a Ty wedle pracy eksploatacyjnej".
Ale spoko, znów się mówi o licznikach, ale teraz w kontekście każdej jednostki taboru zasilanej z druta. Co z tego będzie - czas pokaże. Na razie mniejsi przewoźnicy rozliczają się jak mówiłem, a giganci - wedle średniej stawki chyba za bruttotkm.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6092
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 24 gru 2010, 1:05

Widziałem dzisiaj coś takiego:
jedzie sobie jedna jednostka SKM do Otwocka, frekwencja: okolice wszystkich siedzących zajętych na Wschodnim (szczyt B)
trzy minuty później na Wschodni wtacza się dwujednostkowy pociąg KM do Otwocka - frekwencja kilka osób, całe przedziały w EN57 puste.
To tak powinno być? Gdzie tu sens, gdzie logika? Zdaje się, że w GW ludzie narzekali, że jeżdżą jedne jednostki na newralgicznych kursach, a tu takie luksusy?
I po co zarówno KM, jak i SKM do Otwocka? Chyba SKM powinna jeździć do tego miasta, a KM dalej...

EDIT 1:07 - widzę w rozkładzie, że na papierze to wygląda ładnie. Nie spodziewałem się, że w dniu, gdy nie ma żadnej apokalipsy śnieżnej i tym podobnych atrakcji mogą występować opóźnienia na kolei...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 24 gru 2010, 2:25

To nie wiesz, że opóźnienia są zawsze, kiedy jest: słońce, deszcz, śnieg, mróz, mgła, wiatr itd. :D

[ Dodano: |24 Gru 2010|, 2010 02:38 ]
fidzio pisze:Efektem "zoptymalizowanych" przez ZM terminów kursowania jest 25 pociągów służbowych w okresie 24-26.XII niezbędnych do powrotu taboru ze stacji zwrotnych/zamknięcia obiegów. Najlepsze pociągi służbowe:
Skierniewice - Radom
Przez Czachówek albo Koluszki :?: :D
fidzio pisze:Góra Kalwaria - Tłuszcz
Szkoda, że nie wpisali tego w rozkład, chętnie bym zaliczył Pilawa - Tłuszcz :smile:

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 24 gru 2010, 8:50

Mogliby organizować w weekendy (nie wszystkie) kurs wycieczkowy Tłuszcz-Pilawa-Tłuszcz. Choćby szynobusem.

fidzio
Posty: 514
Rejestracja: 31 maja 2008, 15:29
Lokalizacja: KWRRB

Post autor: fidzio » 24 gru 2010, 10:00

przewoz pisze:
fidzio pisze:Skierniewice - Radom
Oczywiście zjeżdża na towarową (po S-Ł-ce)?
fidzio pisze:Góra Kalwaria - Tłuszcz
Mam nadzieję, że jedzie bezpośrednio, a nie p. Wawę?
Oba przez Warszawę - brak znajomości szlaku przez maszynistów KM po za tym jak taki kibel się zepsuje na S-Ł to czym go zepchną??:P

EDIT: Hmm Rufio pisze ze GK-TŁ to pociag bezposredni. Reki nie dam uciąć ale wydawało mi się ze prze WWę.

Co do SKM do Otwocka to dzięki Ci Panie za to że kmy jescze tam jeżdzą to dzięki temu mam jak do pracy podjechać bo SKM zawsze puszcza pojedyncze EZT-y do których jużo 6:40 w Falenicy ludzie się nie mieszczą. Nie wiem na jaki ****** SKM-ka pcha się w realizację przewozów na trasach tak obłożonych skoro nie ma taboru.Dodam że cudowne i wspaniałe EZT serii 19WE mają tak cudowną budowę, że w nawet w zimowej aurze hamowanie elektrodynamiką sprawia, że silniki mają po 170-180*C (dla zorientowanych dodam że jest to temperatura graniczna dla klasy izolacji H). Efektem tego był wyprzęg 3 19-stek w zeszłą sobotę :)

EDIT 2: KM-y już od 2-ch miesiecy rozliczaja sie z PKP EN za rzeczywiste zuzycie prądu.

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 24 gru 2010, 11:41

Pracują ogółem na ćwierć gwizdka* i się grzeją? Cudownie...

* - rozkład na v-max 60 km/h i przyspieszenie 0,5 m/s2

ODPOWIEDZ