Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 31 gru 2010, 11:41

Taaa, bo na pewno pojechałoby w jakąś stronę, gdzie obecnie nie jeżdżą autobusy. ](*,)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 31 gru 2010, 11:43

Glonojad pisze:Taaa, bo na pewno pojechałoby w jakąś stronę, gdzie obecnie nie jeżdżą autobusy. ](*,)
Widzę, że się nie dogadamy (niestety) =;
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 31 gru 2010, 12:48

MichalJ pisze:Ja jestem na Spacerowej codziennie i zawsze mnie ten brak przystanku dziwił.

Na pewno jest to bardziej przesiadkowe miejsce niż Dolna.
Objection.
Widać na czarnuchach (195, 166, 116), ile luda korzysta ze Spacerowej, ile z Dolnej. Nawet, gdyby większy procent wysiadających na Spacerowej się przesiadał, niż wysiadający na Dolnej, to i tak nie wydaje mi się, by liczba przesiadek była większa.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 31 gru 2010, 12:54

Glonojad pisze:Taaa, bo na pewno pojechałoby w jakąś stronę, gdzie obecnie nie jeżdżą autobusy.
Tylko że teraz czy autobus taki czy taki - to są w zasadzie decyzje równoważne jeśli chodzi o pasażerów - a rzadsze 503 nie jest jakimś szczególnym wzmocnieniem dla 116/166/180/195 i jeszcze szczątkowo 119. Może bardziej 501 i 519 dla jednego 116. A jeśli wybór byłby między autobusem a metrem, gdziekolwiek ono nie staje, to metro oczywiście generuje poteżniejsze potoki - także przesiadkowe.

Przecież zanim powstało Metro Politechnika w okolicach Nowowiejskiej między Waryńskiego-TŁ i Marszałkowską łatwiej było o dynksiarza niż pasażera tranzytowego czy nawet docelowego i nikt nie widział powodu, żeby przy skrzyżowaniu z Nowowiejską czy Trasą robić liniom czerwonym przystanek, a teraz to jest olbrzymi punkt przesiadkowy.

Więc ergo po pierwsze primo nie ma co porównywać punktu przesiadkowego z linii zwykłych na przyspieszone z przesiadkami na metro, a po drugie primo to raczej zamiast metra dla Spacerowej realistyczniej byłoby rozważać trasę tramwajową na Wilanów.
Ale wtedy to już raczej oczywistym jest, że 501 powinien zakrańcować możliwie blisko Spacerowej i pierwszym znaczącym przystankiem powinna by być własnie Spacerowa przejmująca potoki "z góry" na Sobieskiego i Stegny, no i pozostałości po zlikwidowanym 519 powinny zasilić 116 oraz coś, co by Powsin ze światem połączyło (czyli tymże tramwajem na Wilanowie). No i wtedy dopiero 503 byłbym skłonny tam zatrzymać, bo rozumiem, że przejęłoby ono część zadań 180 na północ od Gagarina.

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 12:58 ]
chester pisze:Widać na czarnuchach (195, 166, 116), ile luda korzysta ze Spacerowej, ile z Dolnej.
Chociażby z powodu, że Dolna to dwa licea, do których nie bardzo jak jest dojechać metrem, no i dodatkowo do przesiadek są jeszcze 141, 172 i 130.
Popatrz, jaka franca!

marko80
Posty: 2104
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 31 gru 2010, 13:14

To nie wiem czy ktoś z was to pamięta ale pod koniec lat 80 do połowy lat 90 istniało na puławskiej prawdziwe kuriozum, zwane przyspieszonym autobusem o numerze 505, otoż był dość długi okres ze linia 505 nie stawała nigdzie między przystankiem Dworkowa a Centrum Onkologii ( przy Alei Lotników także bez przystanku ), natomiast dublujące ją linie pospieszne A i U stawały m.in. na Ursynowskiej, potem przy Królikarni następnie dworzec południowy ( obecnie m.wilanowska ), dalej aleja lotników tu A skręcało w wałbrzyską a U dalej prosto z przystankiem na Poleczki i dopiero centrum onkologii, jaka była w tym logika nie mam pojęcia bo na chłopski rozum powinno być odwrotnie czyli A i U jako linie pospieszne z mniejsza iloscia przystanków natomiast 505 jako przyspieszona z większą iloscia zatrzyman na trasie, jednakże było zupełnie odwrotnie 505 to ekspres który szedł przez puławska jak burza z jednym przystankiem przy dworkowej ( oczywiście była to linia przyspieszona ) natomiast A i U jako pospieszne stawały na puławskiej 6 razy. :D Natomiast 503 w tym okresie między Dolną a Strzeleckiego tez bez przystanków ( omijało także przystanek Ursynów Płn ).

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 31 gru 2010, 13:29

marko80 pisze:To nie wiem czy ktoś z was to pamięta
No ba! :)
marko80 pisze:jaka była w tym logika nie mam pojęcia
No właśnie taka, jak piszesz (505 jako ekspres) + siła tradycji. Linie pospieszne istniały sobie od dawna, dostawały kolejne przystanki i odcinki, nie tracąc starych, no i wyjeżdżały dalej niż Emilii Plater, mając zadania i po drugiej stronie miasta. No a że ekspresów nie było, a zaistniała potrzeba ekspresowego przewożenia coraz liczniejszych osiedli na Ursynowie i Natolinie do ścisłego centrum to powstały te linie. Zresztą konsekwecją tego, że logiki w tym było coraz mniej była likwidacja linii pospiesznych
marko80 pisze:505 to ekspres który szedł przez puławska jak burza z jednym przystankiem przy dworkowej
,

Oj szedł, szedł. Pamiętam taką jedną solóweczkę, która na objeździe budowy stacji Wilanowska między Domaniewską a al. Wilanowską pojechała równiótko za karetką na sygnale, która akurat omijała korek pasem w przeciwnym kierunku :) Ale z drugiej strony to jak przyjechała ciotka z Zagłębia (nazwijmy to dla precyzji GOP-em, bo i do Katowic czy Bytomia się poruszała), to zawsze się skarżyła, że w Warszawie te autobusy tak powoli jeźdżą :)
marko80 pisze:Natomiast 503 w tym okresie między Dolną a Strzeleckiego tez bez przystanków ( omijało także przystanek Ursynów Płn ).
Omijało też Nowoursynowską, której z kolei nie omijały przyspieszone linie 477 i 495 :) Tak żeby jeszcze o tej logice :) A teraz... łaskawie pozwolili mu Kostrzewskiego i Stegny omijać...
Popatrz, jaka franca!

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 31 gru 2010, 13:49

Jarek pisze:No wiesz, poglądy się zmieniają. To normalne.
Ale zaraz, przeciez to nawet bylo nie tak dawno temu (miesiac, dwa moze). I owszem zmieniaja sie, z reguly raczej na lepsze a nie na gorsze. Jakos argument ze wiekszosc poniesie wieksze koszty niz mniejszosc korzysc juz jest passe?

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 31 gru 2010, 13:51

Oj przydałaby się reforma czerwonych... :-k

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 31 gru 2010, 14:05

... ale dlaczego nie było przesiadek z czerwonych na trasę Ł to też nie rozumiałem...

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 31 gru 2010, 14:24

Najlepiej przyspieszoną linią to była 474 :smile:

marko80
Posty: 2104
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 31 gru 2010, 15:00

Stockholmare pisze:Najlepiej przyspieszoną linią to była 474 :smile:
z przystankiem tylko na nowowiejskiej o ile sie nie myle, ale też miała podpis na tablicy linia przyspieszona okresowa. :D Natomiast wracając do zatrzymania 503 na spacerowej i warnenskiej po kiego grzyba skoro komunikacje w tej relacji zapewniaja 195 i 166.

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 31 gru 2010, 17:51

marko80 pisze:
Stockholmare pisze:Najlepiej przyspieszoną linią to była 474 :smile:
z przystankiem tylko na nowowiejskiej o ile sie nie myle, ale też miała podpis na tablicy linia przyspieszona okresowa. :D Natomiast wracając do zatrzymania 503 na spacerowej i warnenskiej po kiego grzyba skoro komunikacje w tej relacji zapewniaja 195 i 166.
Nie stanowiące odpowiedniej oferty, co z tego że na papierze skoordynowane ze sobą. Z tych 3 linii powinna pozostać 1 w relacji Trakt - Dolny Mokotów - Ursynów co 5/7,5/7,5

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 31 gru 2010, 18:55

Dęboszczak pisze:Nie stanowiące odpowiedniej oferty, co z tego że na papierze skoordynowane ze sobą. Z tych 3 linii powinna pozostać 1 w relacji Trakt - Dolny Mokotów - Ursynów co 5/7,5/7,5
Jestes niereformowalny. Byc moze w waszym uwielbianym Berlina, byloby to dobre, bo bylyby dobre przesiadki. Jaka trase by taka jedna linia miala po ursynowie?

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 31 gru 2010, 18:59

marko80 pisze:
Stockholmare pisze:Najlepiej przyspieszoną linią to była 474 :smile:
z przystankiem tylko na nowowiejskiej o ile sie nie myle, ale też miała podpis na tablicy linia przyspieszona okresowa.
Nie wiem, jaki okres masz na myśli, ale jeżeli ostatnie lata jej kursowania, to (tradycyjnie już chyba) się mylisz.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5566
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 31 gru 2010, 19:02

Może darujecie sobie dyskusje historyczne, zwłaszcza nie związane z DM w tym temacie :evil: .

ODPOWIEDZ