Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Taaa, bo na pewno pojechałoby w jakąś stronę, gdzie obecnie nie jeżdżą autobusy.  ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Widzę, że się nie dogadamy (niestety)Glonojad pisze:Taaa, bo na pewno pojechałoby w jakąś stronę, gdzie obecnie nie jeżdżą autobusy.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Objection.MichalJ pisze:Ja jestem na Spacerowej codziennie i zawsze mnie ten brak przystanku dziwił.
Na pewno jest to bardziej przesiadkowe miejsce niż Dolna.
Widać na czarnuchach (195, 166, 116), ile luda korzysta ze Spacerowej, ile z Dolnej. Nawet, gdyby większy procent wysiadających na Spacerowej się przesiadał, niż wysiadający na Dolnej, to i tak nie wydaje mi się, by liczba przesiadek była większa.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Tylko że teraz czy autobus taki czy taki - to są w zasadzie decyzje równoważne jeśli chodzi o pasażerów - a rzadsze 503 nie jest jakimś szczególnym wzmocnieniem dla 116/166/180/195 i jeszcze szczątkowo 119. Może bardziej 501 i 519 dla jednego 116. A jeśli wybór byłby między autobusem a metrem, gdziekolwiek ono nie staje, to metro oczywiście generuje poteżniejsze potoki - także przesiadkowe.Glonojad pisze:Taaa, bo na pewno pojechałoby w jakąś stronę, gdzie obecnie nie jeżdżą autobusy.
Przecież zanim powstało Metro Politechnika w okolicach Nowowiejskiej między Waryńskiego-TŁ i Marszałkowską łatwiej było o dynksiarza niż pasażera tranzytowego czy nawet docelowego i nikt nie widział powodu, żeby przy skrzyżowaniu z Nowowiejską czy Trasą robić liniom czerwonym przystanek, a teraz to jest olbrzymi punkt przesiadkowy.
Więc ergo po pierwsze primo nie ma co porównywać punktu przesiadkowego z linii zwykłych na przyspieszone z przesiadkami na metro, a po drugie primo to raczej zamiast metra dla Spacerowej realistyczniej byłoby rozważać trasę tramwajową na Wilanów.
Ale wtedy to już raczej oczywistym jest, że 501 powinien zakrańcować możliwie blisko Spacerowej i pierwszym znaczącym przystankiem powinna by być własnie Spacerowa przejmująca potoki "z góry" na Sobieskiego i Stegny, no i pozostałości po zlikwidowanym 519 powinny zasilić 116 oraz coś, co by Powsin ze światem połączyło (czyli tymże tramwajem na Wilanowie). No i wtedy dopiero 503 byłbym skłonny tam zatrzymać, bo rozumiem, że przejęłoby ono część zadań 180 na północ od Gagarina.
[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 12:58 ]
Chociażby z powodu, że Dolna to dwa licea, do których nie bardzo jak jest dojechać metrem, no i dodatkowo do przesiadek są jeszcze 141, 172 i 130.chester pisze:Widać na czarnuchach (195, 166, 116), ile luda korzysta ze Spacerowej, ile z Dolnej.
Popatrz, jaka franca!
To nie wiem czy ktoś z was to pamięta ale pod koniec lat 80 do połowy lat 90 istniało na puławskiej prawdziwe kuriozum, zwane przyspieszonym autobusem o numerze 505, otoż był dość długi okres ze linia 505 nie stawała nigdzie między przystankiem Dworkowa a Centrum Onkologii ( przy Alei Lotników także bez przystanku ), natomiast dublujące ją linie pospieszne A i U stawały m.in. na Ursynowskiej, potem przy Królikarni następnie dworzec południowy ( obecnie m.wilanowska ), dalej aleja lotników tu A skręcało w wałbrzyską a U dalej prosto z przystankiem na Poleczki i dopiero centrum onkologii, jaka była w tym logika nie mam pojęcia bo na chłopski rozum powinno być odwrotnie czyli A i U jako linie pospieszne z mniejsza iloscia przystanków natomiast 505 jako przyspieszona z większą iloscia zatrzyman na trasie, jednakże było zupełnie odwrotnie 505 to ekspres który szedł przez puławska jak burza z jednym przystankiem przy dworkowej ( oczywiście była to linia przyspieszona ) natomiast A i U jako pospieszne stawały na puławskiej 6 razy.
Natomiast 503 w tym okresie między Dolną a Strzeleckiego tez bez przystanków ( omijało także przystanek Ursynów Płn ).
No ba!marko80 pisze:To nie wiem czy ktoś z was to pamięta
No właśnie taka, jak piszesz (505 jako ekspres) + siła tradycji. Linie pospieszne istniały sobie od dawna, dostawały kolejne przystanki i odcinki, nie tracąc starych, no i wyjeżdżały dalej niż Emilii Plater, mając zadania i po drugiej stronie miasta. No a że ekspresów nie było, a zaistniała potrzeba ekspresowego przewożenia coraz liczniejszych osiedli na Ursynowie i Natolinie do ścisłego centrum to powstały te linie. Zresztą konsekwecją tego, że logiki w tym było coraz mniej była likwidacja linii pospiesznychmarko80 pisze:jaka była w tym logika nie mam pojęcia
,marko80 pisze:505 to ekspres który szedł przez puławska jak burza z jednym przystankiem przy dworkowej
Oj szedł, szedł. Pamiętam taką jedną solóweczkę, która na objeździe budowy stacji Wilanowska między Domaniewską a al. Wilanowską pojechała równiótko za karetką na sygnale, która akurat omijała korek pasem w przeciwnym kierunku
Omijało też Nowoursynowską, której z kolei nie omijały przyspieszone linie 477 i 495marko80 pisze:Natomiast 503 w tym okresie między Dolną a Strzeleckiego tez bez przystanków ( omijało także przystanek Ursynów Płn ).
Popatrz, jaka franca!
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
Najlepiej przyspieszoną linią to była 474 
z przystankiem tylko na nowowiejskiej o ile sie nie myle, ale też miała podpis na tablicy linia przyspieszona okresowa.Stockholmare pisze:Najlepiej przyspieszoną linią to była 474
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Nie stanowiące odpowiedniej oferty, co z tego że na papierze skoordynowane ze sobą. Z tych 3 linii powinna pozostać 1 w relacji Trakt - Dolny Mokotów - Ursynów co 5/7,5/7,5marko80 pisze:z przystankiem tylko na nowowiejskiej o ile sie nie myle, ale też miała podpis na tablicy linia przyspieszona okresowa.Stockholmare pisze:Najlepiej przyspieszoną linią to była 474Natomiast wracając do zatrzymania 503 na spacerowej i warnenskiej po kiego grzyba skoro komunikacje w tej relacji zapewniaja 195 i 166.
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
Jestes niereformowalny. Byc moze w waszym uwielbianym Berlina, byloby to dobre, bo bylyby dobre przesiadki. Jaka trase by taka jedna linia miala po ursynowie?Dęboszczak pisze:Nie stanowiące odpowiedniej oferty, co z tego że na papierze skoordynowane ze sobą. Z tych 3 linii powinna pozostać 1 w relacji Trakt - Dolny Mokotów - Ursynów co 5/7,5/7,5
Nie wiem, jaki okres masz na myśli, ale jeżeli ostatnie lata jej kursowania, to (tradycyjnie już chyba) się mylisz.marko80 pisze:z przystankiem tylko na nowowiejskiej o ile sie nie myle, ale też miała podpis na tablicy linia przyspieszona okresowa.Stockholmare pisze:Najlepiej przyspieszoną linią to była 474