Ale interesy robi wlasciciel biletomatu, minimalna prowizja za transakcje karta jest wyzsza niz 1 zlAdam G. pisze:Zdarzało mi się płacić kartą za 20-minutowy ulgowy, a więc 1zł
Biletomaty na przystankach
Moderator: JacekM
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
pokaż mi choć jedno miasto europejskie, w którym biletomaty sprzedają bilety w języku innym niż narodowyTeokryt pisze:A jaki jest kłopot by bilet miał obcojęzyczne napisy?
W końcu on i tak drukowany jest w locie, wiec jeśli wybrało by sie wersje angielską czy niemiecką to napisy na bilecie powinny również być w tym języku...
7 9 15 128 136 154 172 175 188 208 504 S-2 S-3 RL R8 N32 N38 N88
Ba, nawet w Szwajcarii sprzedają w tym języku, który obowiązuje w danym kantonie.kulikowski pisze:pokaż mi choć jedno miasto europejskie, w którym biletomaty sprzedają bilety w języku innym niż narodowyTeokryt pisze:A jaki jest kłopot by bilet miał obcojęzyczne napisy?
W końcu on i tak drukowany jest w locie, wiec jeśli wybrało by sie wersje angielską czy niemiecką to napisy na bilecie powinny również być w tym języku...
noidea
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Madryt? Drezno? Właściwie to ciężej mi wskazać miasto, w którym biletomaty nie sprzedawały biletów po angielsku, tak było chyba tylko na Teneryfie (i to też ze względu na jakość tłumaczenia i brak dostępu do taryfy, bo sam bilet w języku przypominającym angielski można było kupić, tylko nie do końca wiadomo, jaki).kulikowski pisze: pokaż mi choć jedno miasto europejskie, w którym biletomaty sprzedają bilety w języku innym niż narodowy
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Inaczej nie kupiłbyś biletu płacąc kartą. Sprzedawca przeciez do interesu nie dołoży, ZTM po prostu włoży to w koszty komunikacji...Plesim pisze:A z jakiej racji ma dopłacać ZTM? ZTM interesuje tylko ilość i rodzaj sprzedanych biletów a nie forma zapłaty za nie.piotram pisze: A jak nie, to dopłaca do tego pewnie ZTM
Zaraz, bo ja już się gubię. Rozmawiamy o interfejsie automatu, czy nadruku na bilecie?Glonojad pisze:Madryt? Drezno? Właściwie to ciężej mi wskazać miasto, w którym biletomaty nie sprzedawały biletów po angielsku, tak było chyba tylko na Teneryfie (i to też ze względu na jakość tłumaczenia i brak dostępu do taryfy, bo sam bilet w języku przypominającym angielski można było kupić, tylko nie do końca wiadomo, jaki).kulikowski pisze: pokaż mi choć jedno miasto europejskie, w którym biletomaty sprzedają bilety w języku innym niż narodowy
noidea
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No chyba, że o język sprzedaży, przecież dyskusja o nadruku byłaby bezsensowna
Zresztą dyskusja to dużo powiedziane, my sobie piszemy, a kulikowski wrzucił bombę i zwiał, jak zwykle.
Zresztą dyskusja to dużo powiedziane, my sobie piszemy, a kulikowski wrzucił bombę i zwiał, jak zwykle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
ale dyskusja wywiodła się od pomysłu biletów wydrukowanych w innym języku (pomysł Teokryta).Glonojad pisze:No chyba, że o język sprzedaży, przecież dyskusja o nadruku byłaby bezsensowna![]()
Zresztą dyskusja to dużo powiedziane, my sobie piszemy, a kulikowski wrzucił bombę i zwiał, jak zwykle.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
