A teraz o polityce... (tej krajowej)
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Obciążony 21 zarzutami prokuratorskimi Henryk Stokłosa znów w Senacie. Wystarczyło mu kilkanaście tysięcy głosów (przy 7.5 tysiącach przez niego zatrudnionych) przy frekwencji ok. 6 procent.
Czy naprawdę chcemy okręgów jednomandatowych? Ja już od dawna uważam to za zły kierunek. To szansa dla pół tysiąca takich Stokłosów. Partyjniactwo też jest złe, ale do JOW społeczeństwo musi najpierw dorosnąć. Wróćmy do tego za 150 lat...
Czy naprawdę chcemy okręgów jednomandatowych? Ja już od dawna uważam to za zły kierunek. To szansa dla pół tysiąca takich Stokłosów. Partyjniactwo też jest złe, ale do JOW społeczeństwo musi najpierw dorosnąć. Wróćmy do tego za 150 lat...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wiesz z drugiej strony wielomandatowe okręgi wcale nie oznaczają że ktoś mający poparcie w granicy błedu statystycznego na urząd nie wejdzie...Czy naprawdę chcemy okręgów jednomandatowych? Ja już od dawna uważam to za zły kierunek. To szansa dla pół tysiąca takich Stokłosów. Partyjniactwo też jest złe, ale do JOW społeczeństwo musi najpierw dorosnąć. Wróćmy do tego za 150 lat...
W moich oczach nie jest problemem jednomandatowy okrąg, problemem jest po prostu polska polityka.
Niestety w kraju gdzie za politycznie najważniejszą sprawę uznaje się stosunek do starej/nowej matury, ganianie za teczkami, poziom homofobii, straszenie partiami, kaczogrodem, dziadkami w wehrmachcie, prywatyzacją i układziakmi itd. nie ma szans na prowadzenie merytoryczny pojedynek w debacie... - oczywiście nie bez wpływu tu są media i prezenterzy w tych debatach którzy - jak mi się czasem wydaje wręcz kierują debaty w kierunku dna i mułu...
Jeżeli społeczeństwo nie wie nawet jaki konkretna partia ma program polityczny, gospodarczy, to jak ma wiedzieć na kogo w ogóle głosuje. Już pomijam w ogóle takie perełki jak ankiety z których wynika że 50-60% próbki nie ma pojęcia jak rozwinąć hasło liberalizm, podobna ilość nie potrafi określić pańśtwa socjalnego. No i gdzie tu ma być miejsce dla prawdziwej polityki?
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A ja bym wyciągał, bo one tylko potwierdzają przemyślenia, które mam od dawna, a i czytałem o wątpliwościach politologów. W JOW nikomu może się już nie opłacać wystawianie niemedialnych fachowców, tylko same "gwiazdy". Może być mnóstwo kuriozalnych postaci.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Potwierdzac potwierdzaja, tylko male ale, wybory uzupelniajce sa atrapa wyborow. To takie wybory, ktorych sie nie zauwaza nawet bedac uprawnionym do glosowania. Glosuje w nich garstka zaangazowanych politycznie czy spolecznie ludzi oraz krewni i znajomi kandydatow. I jaka by nie byla ordynacje to nie ma problemow zeby kupic tyle glosow aby wygrac.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tylko że wtedy nie ma podziału na "lokomotywy wyborcze" i na solidnych wyrobników, potrzebnych do pracy w Sejmie (jednak jacyś tam są).zzz pisze:I jaka by nie byla ordynacje to nie ma problemow zeby kupic tyle glosow aby wygrac.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zgodnie z kodeksem wyborczym, będą okręgi jednomandatowe.zzz pisze:Do senatu sa wybor wiekszosciowe w okregach gora 3 mandatowych od 22 lat.
Po pierwsze nie znajdzie się 460 "gwiazd". Po drugie w Senacie jakoś zbyt wielu gwiazd nie mamy. No i po trzecie partie doskonale zdają sobie sprawę, że w Sejmie potrzebni są głównie ludzie, którzy będą pracować, a nie sami posłowie Kłopotkowie.Bastian pisze: W JOW nikomu może się już nie opłacać wystawianie niemedialnych fachowców, tylko same "gwiazdy".
Ja nie jestem jakimś przesadnym entuzjastą okręgów jednomandatowych. Znacznie lepsze byłyby w wyborach do Sejmu okręgi wielomandatowe (4-5 mandatów), ale wybory na zasadzie większościowej. Jeśli chodzi o wybory do Senatu - zrezygnowałbym z wyborów powszechnych albo przynajmniej ich powszechność mocno ograniczył. Nie spowodowałoby to zachwiania demokracji - powszechnie uznaje się, że dla uznania państwa za demokratyczne wystarczą demokratyczne i powszechne wybory do izby pierwszej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Partie, powiadasz? Stokłosie (wiem, to tylko uzupełniające) nie trzeba było partii. I tego się obawiam - lokalnych populistów, którzy będą mogli obiecać gruszki na wierzbie i na żadne partie nie będą się musieli oglądać.bepe pisze:No i po trzecie partie doskonale zdają sobie sprawę, że w Sejmie potrzebni są głównie ludzie, którzy będą pracować, a nie sami posłowie Kłopotkowie.
Oczywiście nie byłoby z tego 460 bezpartyjnych populistów, ale z drugiej strony cholera wie, co za gwiazdy zaczęłyby wystawiać same partie...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
http://www.youtube.com/watch?v=4iSwjKupCO0
CAŁA PRAWDA O LEWAKACH
CAŁA PRAWDA O LEWAKACH
http://www.youtube.com/watch?v=ExKWyLATNz0
Filmik na tym samym poziomie. Powyrywane z kontekstu sceny z komentarzem nie mającym wiele wspólnego z faktami. Tez polecam myślącym.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Filmik wrzuciłem o 13:52. Zakładając, że i tak spędzasz większość życia na wawkomie - wszedłeś w ten link i odpaliłeś filmik ok 13:55-56. Materiał ma 10 minut. W dodatku zdążyłeś przez ten czas wyszukać inny filmik i napisać posta i opublikować go o 14:01. W ogólnym rozrachunku wychodzi na to, że nim otworzyłeś mój link, to już go zamknąłeś.MisiekK pisze:http://www.youtube.com/watch?v=ExKWyLATNz0
Filmik na tym samym poziomie. Powyrywane z kontekstu sceny z komentarzem nie mającym wiele wspólnego z faktami. Tez polecam myślącym.
Obejrzyj całość, nie bój się. Im wcześniej zauważysz błędy ukochanej partii, tym mniejsze będzie Twoje rozczarowanie
Pozdr
http://www.youtube.com/watch?v=4iSwjKupCO0
CAŁA PRAWDA O LEWAKACH
CAŁA PRAWDA O LEWAKACH
Świetna analiza, tylko, że ja ten materiał znam od jakiegoś czasu i nie muszę go po raz kolejny oglądać. Mam własne zdanie na temat wydarzeń w tym kraju, które wyrabiam sobie na przykład na podstawie uważnego czytania prasy (od Naszego Dziennika po Gazetę Wyborczą).rafalzag pisze:Filmik wrzuciłem o 13:52. Zakładając, że i tak spędzasz większość życia na wawkomie - wszedłeś w ten link i odpaliłeś filmik ok 13:55-56. Materiał ma 10 minut. W dodatku zdążyłeś przez ten czas wyszukać inny filmik i napisać posta i opublikować go o 14:01. W ogólnym rozrachunku wychodzi na to, że nim otworzyłeś mój link, to już go zamknąłeś.
Nie jestem członkiem, ani fanatykiem żadnej partii, w wyborach startowałem jako kandydat niezależny, żeby było jasne.rafalzag pisze:Im wcześniej zauważysz błędy ukochanej partii, tym mniejsze będzie Twoje rozczarowanie
Myślę, że czas, żebyś zaznajomił się również ze swoją ukochaną partią, bo hasła były piękne, ale wykonanie już zupełnie z hasłami sprzeczne. Naprawdę warto mieć własne zdanie na otaczający nas świat, a nie tylko takie jakie prezentuje prezes i jego kolega od lat współpracujący z obcym wywiadem, a krzyczący o polskich interesach. Ale może wymagam za dużo.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Rafalzag, ten materiał jest tak denny, że nie udało mi się go obejrzeć na raz. No co w nim jest? Wspomnienie dwóch afer - ale tylko ich nazwy. Reszta to jakoś nawrzucane nagłówki gazetowe, w których ciężko coś dojrzeć, prezentowane tak krótko, że z trudnością można je przeczytać. Wybrane oczywiście tendencyjnie, bo np. mniejszość Polaków wierzy w zamach w Smoleńsku, nieprawdaż?
I ta muzyka, zagłuszająca wszystkie wypowiedzi. Do czego ona ma służyć? Wywołania poczucia niepewności i strachu u widza? Bo na pewno nie do większego zrozumienia u niego! Nadawałaby się jako podkład na wieczorek z horrorami, a nie tutaj.
I ta muzyka, zagłuszająca wszystkie wypowiedzi. Do czego ona ma służyć? Wywołania poczucia niepewności i strachu u widza? Bo na pewno nie do większego zrozumienia u niego! Nadawałaby się jako podkład na wieczorek z horrorami, a nie tutaj.