Komunikacja na Targówku

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 03 lut 2011, 21:14

Najlepszą kampanią reklamową dla danej linii jest jej frekwencja :ok:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9451
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 03 lut 2011, 21:22

Szeregowy_Równoległy pisze:
person pisze:A może potrzeba byłaby jakaś kampania reklamowa tej linii? Może Ci ludzie o niej nie wiedzą/wiedzieli?
Nie wiedzą o istnieniu autobusów, które widzą? O tym, dokąd te autobusy jadą, widząc wielki napis "DW WILEŃSKI"?
Myślałem, że skoro R-9 ironizuje, to i ja mogę sobie pozwolić na małe co nieco ;)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 lut 2011, 21:27

Szeregowy_Równoległy pisze:
person pisze:A może potrzeba byłaby jakaś kampania reklamowa tej linii? Może Ci ludzie o niej nie wiedzą/wiedzieli?
Nie wiedzą o istnieniu autobusów, które widzą? O tym, dokąd te autobusy jadą, widząc wielki napis "DW WILEŃSKI"?
I jaki zawód ich spotyka jak sie okazuje że nie ląduja pod Dw Wileńskim, ten stres, ten moment niepewności i zagubienia :). Po takim rozczarowaniu nastepnym razem już sie po prostu boja wsiadac w ten autobus bo sam widok napisu 360 przywoluje te złe wspomnienia i przypomina o porazce jakiej doznali wsiadając w nieznany autobus ;)

Łukasz
Posty: 11810
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 03 lut 2011, 22:25

Rosa pisze:Myslę że ta linia pokazala dobitnie jak kluczowe jest umiejscowienie przystankow. Jeden źle umieszczony przystanek i z linii która moglaby byc świetnym i popularnym wzmocnieniem tak obleganego odcinka robi sie muchowoz.
Może nauka nie pójdzie w las i tą lekcję ktos z projektantów tworzących węzly przesiadkowe czy z tych co układaja trasy zapamięta.
Ale dlaczego uważasz, że 360 ma gorszą końcowkę od tramwajów? Mnóstwo ludzi wybiera tramwaj, po czym idzie tunelem, tymczasem od 360 ma
a) albo bliżej, bo tylko jedno przejście
b) albo jeszcze bliżej, bo może dojechać na samą Inżynierską (alternatywa dla 23)
c) szybciej od 190, bo 360 jedzie torami do samego skrzyżowania
d) bliżej, bo przystanki wsiobusów są na Wileńskiej

Rozumiem, że na perony jest bliżej ze 190, ale nie każdy idzie na perony.

Wszystkie te gadki o 360 to demagogia. Gdyby nazywało się Z-3 to by było pełne, bo by wszyscy pamiętali jeszcze z objazdów - a tak to nikt nie wie, co to za numer. Poza tym może w końcu ludki zauważą, że zamiast tulić się do wszystkich w 190, można wsiąść w 360, które daje jakieś warunki podróży.

Tak czy tak, niestety, nie ma jak inaczej zakrańcować przy Wileńskim - a Targówka nie obsłużysz 5 brygadami. Chyba, że faktycznie 160 co 20 minut, a dodatki ze 160 przerzucić na 360.

[ Dodano: |3 Lut 2011|, 2011 22:26 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:
person pisze:A może potrzeba byłaby jakaś kampania reklamowa tej linii? Może Ci ludzie o niej nie wiedzą/wiedzieli?
Nie wiedzą o istnieniu autobusów, które widzą? O tym, dokąd te autobusy jadą, widząc wielki napis "DW WILEŃSKI"?
Nawet nie wiesz jak ludzie są w ogólności GŁUPI.
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 lut 2011, 22:55

Łukasz pisze:c) szybciej od 190, bo 360 jedzie torami do samego skrzyżowania
Gdzie do samego skrzyżowania? Sam tam stałem kilka minut w 360 :>


Oj, chyba trzeba się tam wybrać z aparatem... :twisted:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Łukasz
Posty: 11810
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 04 lut 2011, 9:43

Bastian pisze:
Łukasz pisze:c) szybciej od 190, bo 360 jedzie torami do samego skrzyżowania
Gdzie do samego skrzyżowania? Sam tam stałem kilka minut w 360 :>


Oj, chyba trzeba się tam wybrać z aparatem... :twisted:
No tak. W Polsce każdej głupoty trzeba przestrzegać.
Nie wiem co komu przeszkadzało zrobić drugi zjazd z PAT zaraz za Jagiellońską.
ŁK

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 04 lut 2011, 12:19

R-9 Chełmska pisze:Pogadajmy o frekwencji w 360 za 4 lata, jak już ludzie oswoją się z tą linią!
Jak ta linia przetrwa do Wiosny to będzie dobrze.

[ Dodano: |4 Lut 2011|, 2011 12:20 ]
Łukasz pisze:Gdyby nazywało się Z-3 to by było pełne,
Nazywało się i też jeździło puste.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 04 lut 2011, 17:11

Łukasz pisze:No tak. W Polsce każdej głupoty trzeba przestrzegać.
Nie wiem co komu przeszkadzało zrobić drugi zjazd z PAT zaraz za Jagiellońską.
Zjazd jest zaraz za przystankiem Park Praski :-"

Awatar użytkownika
kosa154
Posty: 28
Rejestracja: 25 gru 2010, 19:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kosa154 » 04 lut 2011, 23:44

Bastian pisze:
Łukasz pisze:c) szybciej od 190, bo 360 jedzie torami do samego skrzyżowania
Gdzie do samego skrzyżowania? Sam tam stałem kilka minut w 360 :>

To zależy od podejścia kierowcy.

[ Komentarz dodany przez: Bastian: |4 Lut 2011|, 2011 23:51 ]
Korekta cytowania.
512 + M + 193

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 lut 2011, 23:51

kosa154 pisze:To zależy od podejścia kierowcy.
No tak, jedni łamią przepisy, inni nie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3736
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 25 lut 2011, 9:18

KLIK
Gazeta Stołeczna pisze:Obrazek
40 minut w autobusie - najgorsza chwila dnia

Dramatyczne pytanie mieszkanki osiedla na warszawskim Zaciszu brzmi: jak długo mamy dojeżdżać do pracy w warunkach uwłaczających ludzkiej godności? - Damy tam więcej autobusów, to inni będą mieć do nas pretensje - odpowiada ZTM.

Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
190 - tłok, gorąco, kłótnie. Poranna podróż tym autobusem nie należy do...

Poniżej dyskusja między pasażerką, a rzecznikiem Zarządu Transportu Miejskiego.

W przysłanym w poniedziałek rano do "Metra" liście młoda warszawianka opisuje codzienną gehennę tysięcy mieszkańców osiedla Zacisze (część Targówka, w której mieszka ok. 15 tys. osób, na Targówku - ok.120 tys.)

Ania ma 32 lata, pracuje w dużej instytucji finansowej w centrum stolicy. Od trzech miesięcy dojeżdża do pracy autobusem linii 190. 40 minut, które każdego ranka na to poświęca, to najgorszy moment jej dnia.

- To, co dzieje się w autobusach linii 190 jadących do placu Bankowego w godzinach między 7 a 8 uwłacza ludzkiej godności. W przerażającej ciasnocie ludzie mdleją, krzyczą, kłócą się, gniotą. Co gorsza, kierowca nie reguluje ogrzewania autobusów, jest coraz więcej omdleń. Zacinają się drzwi, a samochody blokują buspasy. Autobusy teoretycznie jeżdżą co 10 minut, ale biorąc pod uwagę stale rosnące zapotrzebowanie to zdecydowanie za mało - skarży się czytelniczka.

List pani Ani pokazaliśmy rzecznikowi Zarządu Transportu Miejskiego.

Andrzej Skwarek, rzecznik ZTM: - Rozumiem emocje pasażerów jako rzecznik, bywam także pasażerem. Ale linia 190 jest w tej chwili jedną z najczęściej kursujących linii w Warszawie - pomiędzy 7 a 8 autobusy jeżdżą co pięć, a nie co dziesięć minut.

Riposta pasażerki była błyskawiczna.

Ania: - Nie chodzi o emocje. Miałam czas, żeby spokojnie przemyśleć ten list, więc proszę nie traktować tego jako wybuch histerii. Według planu autobusy jeżdżą może co pięć minut, ale w rzeczywistości jest to około 10 minut, a pod koniec ubiegłego tygodnia dwa razy z rzędu było to nawet 15-20 minut. Na Targówku budują się osiedla, wprowadza się coraz więcej osób, w okolicach Ząbek i Marek, skąd mnóstwo ludzi dojeżdża do pracy do stolicy, zapotrzebowanie na komunikację rośnie bardzo szybko. Czy ktoś to dostrzega i reaguje?

A. Skwarek: - Nasz tabor musi być wykorzystywany z uwzględnieniem potrzeb mieszkańców wszystkich rejonów Warszawy. W godzinach szczytu na ulice wyjeżdżają wszystkie dostępne wozy. Aby wzmocnić linię 190 trzeba by zabrać autobusy innym pasażerom, którzy zapewne zareagowaliby równie emocjonalnie. Zresztą cały czas prowadzimy pomiary wykorzystania autobusów i w miarę zakupu nowego taboru, będziemy starali się wzmacniać najbardziej obciążone linie. 190 jest jedną z nich, obok 30 innych.

Ania: - W poniedziałek, kiedy jedna osoba zemdlała, kierowca wyłączył całkowicie ogrzewanie. Szkoda, że dopiero pod koniec tej trasy i za późno dla tej jednej osoby.

ZTM: - Jeśli pojazd jest wyposażony w klimatyzację, system działa automatycznie, więc kierowca nie może go wyłączyć. W pojazdach bez klimatyzacji kierowca może jedynie całkowicie wyłączyć ogrzewanie - nie ma możliwości regulacji temperatury. Aby poprawić komfort pasażerów do obsługi linii 190 zostały skierowane trzy najnowsze autobusy przegubowe zakupione przez spółkę Mobilis, wyposażone w nowoczesny system klimatyzacji.

Od kilku dni "Metro" przygląda się jak wyglądają przystanki w Warszawie. W piątek opisaliśmy zaspy śnieżne, które nie tylko starszym ludziom praktycznie uniemożliwiają korzystanie z autobusów. W poniedziałek (6.12.2010) ZTM zapewniło naszych czytelników, że teraz przystanki są już odśnieżone. - Nie zaobserwowaliśmy sytuacji, aby pryzmy śniegu znacząco utrudniały pasażerom korzystanie z przystanków. Z naszych obserwacji wynika, że znacznie większym problemem jest dojście do przystanków przez chodniki, których oczyszczenie należy do obowiązków innych instytucji - mówi rzecznik ZTM Andrzej Skwarek.
Obrazek

marekb
Posty: 559
Rejestracja: 23 cze 2009, 11:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marekb » 25 lut 2011, 9:28

Bywalec pisze:KLIK
Gazeta Stołeczna pisze:Obrazek
40 minut w autobusie - najgorsza chwila dnia

Dramatyczne pytanie mieszkanki osiedla na warszawskim Zaciszu brzmi: jak długo mamy dojeżdżać do pracy w warunkach uwłaczających ludzkiej godności? - Damy tam więcej autobusów, to inni będą mieć do nas pretensje - odpowiada ZTM.

Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
190 - tłok, gorąco, kłótnie. Poranna podróż tym autobusem nie należy do...

Poniżej dyskusja między pasażerką, a rzecznikiem Zarządu Transportu Miejskiego.

W przysłanym w poniedziałek rano do "Metra" liście młoda warszawianka opisuje codzienną gehennę tysięcy mieszkańców osiedla Zacisze (część Targówka, w której mieszka ok. 15 tys. osób, na Targówku - ok.120 tys.)

Ania ma 32 lata, pracuje w dużej instytucji finansowej w centrum stolicy. Od trzech miesięcy dojeżdża do pracy autobusem linii 190. 40 minut, które każdego ranka na to poświęca, to najgorszy moment jej dnia.

- To, co dzieje się w autobusach linii 190 jadących do placu Bankowego w godzinach między 7 a 8 uwłacza ludzkiej godności. W przerażającej ciasnocie ludzie mdleją, krzyczą, kłócą się, gniotą. Co gorsza, kierowca nie reguluje ogrzewania autobusów, jest coraz więcej omdleń. Zacinają się drzwi, a samochody blokują buspasy. Autobusy teoretycznie jeżdżą co 10 minut, ale biorąc pod uwagę stale rosnące zapotrzebowanie to zdecydowanie za mało - skarży się czytelniczka.

List pani Ani pokazaliśmy rzecznikowi Zarządu Transportu Miejskiego.

Andrzej Skwarek, rzecznik ZTM: - Rozumiem emocje pasażerów jako rzecznik, bywam także pasażerem. Ale linia 190 jest w tej chwili jedną z najczęściej kursujących linii w Warszawie - pomiędzy 7 a 8 autobusy jeżdżą co pięć, a nie co dziesięć minut.

Riposta pasażerki była błyskawiczna.

Ania: - Nie chodzi o emocje. Miałam czas, żeby spokojnie przemyśleć ten list, więc proszę nie traktować tego jako wybuch histerii. Według planu autobusy jeżdżą może co pięć minut, ale w rzeczywistości jest to około 10 minut, a pod koniec ubiegłego tygodnia dwa razy z rzędu było to nawet 15-20 minut. Na Targówku budują się osiedla, wprowadza się coraz więcej osób, w okolicach Ząbek i Marek, skąd mnóstwo ludzi dojeżdża do pracy do stolicy, zapotrzebowanie na komunikację rośnie bardzo szybko. Czy ktoś to dostrzega i reaguje?

A. Skwarek: - Nasz tabor musi być wykorzystywany z uwzględnieniem potrzeb mieszkańców wszystkich rejonów Warszawy. W godzinach szczytu na ulice wyjeżdżają wszystkie dostępne wozy. Aby wzmocnić linię 190 trzeba by zabrać autobusy innym pasażerom, którzy zapewne zareagowaliby równie emocjonalnie. Zresztą cały czas prowadzimy pomiary wykorzystania autobusów i w miarę zakupu nowego taboru, będziemy starali się wzmacniać najbardziej obciążone linie. 190 jest jedną z nich, obok 30 innych.

Ania: - W poniedziałek, kiedy jedna osoba zemdlała, kierowca wyłączył całkowicie ogrzewanie. Szkoda, że dopiero pod koniec tej trasy i za późno dla tej jednej osoby.

ZTM: - Jeśli pojazd jest wyposażony w klimatyzację, system działa automatycznie, więc kierowca nie może go wyłączyć. W pojazdach bez klimatyzacji kierowca może jedynie całkowicie wyłączyć ogrzewanie - nie ma możliwości regulacji temperatury. Aby poprawić komfort pasażerów do obsługi linii 190 zostały skierowane trzy najnowsze autobusy przegubowe zakupione przez spółkę Mobilis, wyposażone w nowoczesny system klimatyzacji.

Od kilku dni "Metro" przygląda się jak wyglądają przystanki w Warszawie. W piątek opisaliśmy zaspy śnieżne, które nie tylko starszym ludziom praktycznie uniemożliwiają korzystanie z autobusów. W poniedziałek (6.12.2010) ZTM zapewniło naszych czytelników, że teraz przystanki są już odśnieżone. - Nie zaobserwowaliśmy sytuacji, aby pryzmy śniegu znacząco utrudniały pasażerom korzystanie z przystanków. Z naszych obserwacji wynika, że znacznie większym problemem jest dojście do przystanków przez chodniki, których oczyszczenie należy do obowiązków innych instytucji - mówi rzecznik ZTM Andrzej Skwarek.

Może warto byłoby dla 527 wprowadzić ZP TROCKA? Póki co ten ekspres omija jeden z ważniejszych przystanków na swojej trasie. Ponadto czy obie ważniejsze "linie skrabkowskie" muszą jechać Radzymińską i al. Solidarności?
marekb

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 lut 2011, 9:32

marekb pisze: Może warto byłoby dla 527 wprowadzić ZP TROCKA? Póki co ten ekspres omija jeden z ważniejszych przystanków na swojej trasie. Ponadto czy obie ważniejsze "linie skrabkowskie" muszą jechać Radzymińską i al. Solidarności?
Jaja sobie robisz ?
A 190 jeździ nieregularnie z powodu korków. Niestety dużo osób z ciągu mareckiego i wołomińskiego nadal dojeżdża samochodami do stolicy... Zresztą 190 powinno co 3 minuty rano jeździć, ale z braku miejsca (choć ZTM zawsze coś "wyczaruje") nie wpakuje się na trasę W-Z. No chyba, że wykosi się do końca 46...

ashir
Posty: 19755
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 25 lut 2011, 9:45

Ten artykuł jest sprzed 2 miesięcy. (-X Zresztą, gdzieś już go tu na Wawkomie czytałem.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3736
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 25 lut 2011, 10:01

Ten artykuł pojawił się dziś na stronie głównej więc go dałem, teraz go na głównej nie ma. Zresztą dyskusja się na nowo zaczęła...
Obrazek

ODPOWIEDZ