A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Drivter1234
Posty: 374
Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
Lokalizacja: Wawa Bielany

Post autor: Drivter1234 » 14 mar 2011, 11:59

A swoją drogą to ZTM sie tłumaczy że linie przyśpieszone jeżdżą niewiele szybciej niż zwykłe... Tiaaa... A ciekawe kto zrobił takie rozkłady ??? Czyli chyba sami sobie strzelają samobója =D> =D> =D> A dla porównania... Ul. Górczewska, linia 520 a np. 190. Na 520 można jechać prędkością rowerzysty a na 190 to pedał w podłodze. Żeby to raz 520 puszczało przodem 190-tkę... =D>

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 14 mar 2011, 13:07

Drivter1234 pisze:Czyli chyba sami sobie strzelają samobója
To nie jest samobój. Pomyśl. :)
noidea

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 14 mar 2011, 14:15

Drivter1234 pisze:A swoją drogą to ZTM sie tłumaczy że linie przyśpieszone jeżdżą niewiele szybciej niż zwykłe...
Zależy od linii i odcinka. 512 na Ochocie niewiele się różni od zwykłej linii, 517 na Jerozolimskich zasuwa. Etc.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 mar 2011, 17:38

Drivter1234 pisze:A swoją drogą to ZTM sie tłumaczy że linie przyśpieszone jeżdżą niewiele szybciej niż zwykłe... Tiaaa... A ciekawe kto zrobił takie rozkłady ??? Czyli chyba sami sobie strzelają samobója =D> =D> =D> A dla porównania... Ul. Górczewska, linia 520 a np. 190. Na 520 można jechać prędkością rowerzysty a na 190 to pedał w podłodze. Żeby to raz 520 puszczało przodem 190-tkę... =D>
Rozkłady w tamtych okolicach to poezja... Między Jana Olbrachta a Metrem Ratusz lub Pl. Bankowym na przykład wygląda to w porannym szczycie tak, że najszybsze jest E-2 (13 minut), ale na ogonie siedzą mu 171 i 410, które jadą 16 minut, zaraz za nimi goni 190, jadące już 17 minut, a na szarym końcu 520 (18 minut). Przy takich rozkładach zawsze udowodni się bezsens linii przyspieszonych, nawet jeśli bezsens tkwi w nierealnych rozkładach czarnuchów a nie w idei pośpiechów.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Drivter1234
Posty: 374
Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
Lokalizacja: Wawa Bielany

Post autor: Drivter1234 » 15 mar 2011, 0:54

Szeregowy_Równoległy pisze:
Drivter1234 pisze:A swoją drogą to ZTM sie tłumaczy że linie przyśpieszone jeżdżą niewiele szybciej niż zwykłe... Tiaaa... A ciekawe kto zrobił takie rozkłady ??? Czyli chyba sami sobie strzelają samobója =D> =D> =D> A dla porównania... Ul. Górczewska, linia 520 a np. 190. Na 520 można jechać prędkością rowerzysty a na 190 to pedał w podłodze. Żeby to raz 520 puszczało przodem 190-tkę... =D>
Rozkłady w tamtych okolicach to poezja... Między Jana Olbrachta a Metrem Ratusz lub Pl. Bankowym na przykład wygląda to w porannym szczycie tak, że najszybsze jest E-2 (13 minut), ale na ogonie siedzą mu 171 i 410, które jadą 16 minut, zaraz za nimi goni 190, jadące już 17 minut, a na szarym końcu 520 (18 minut). Przy takich rozkładach zawsze udowodni się bezsens linii przyspieszonych, nawet jeśli bezsens tkwi w nierealnych rozkładach czarnuchów a nie w idei pośpiechów.
No właśnie o to mi chodziło, ot i cała polityka ZTM-u, pozmieniają rozkład na tych liniach i tak żeby im pasowało. Te co chcą to pokasują albo pozamieniają, a te co chcą to zostaną. Bo kto układa rozkłady ?? A kto je potem może pozmieniać ?? A kto może zamienić linie 5xx na 1xx ?? Czy mi się wydaje czy odpowiedź jest tylko jedna... ZTM ???

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 mar 2011, 8:33

No a kto miałby to robić? :shock:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 mar 2011, 11:27

Ja nie rozumiem tej idei wprowadzaia przystanków NŻ wszędzie. Po co?

Po pierwsze to bardzo niewygodne dla pasażera. Nie można już sobie siedzieć pod wiatą i czytać książki, tylko trzeba na deszczu, śniegu itp. wypatrywać czy to jedzie nasz. Być może wprowadzenie zasady, że jak ktoś na przystanku stoi, to trzeba się zatrzymać, rozwiązało by ten problem, ale wtedy praktycznie i tak wszystkie przystanki byłyby stałe, a do tego pasażerowie mieliby wyrzuty sumienia, że przez nich autobus się zatrzymał, choć nie wsiadają.

Po drugie jest to niewygodne dla kierowcy, który nie tylko musi wypatrywać, czy ktoś macha, ale też patrzeć po lampkach, które mogą być różnie porozmieszczane (np. w Jelczu), albo wręcz niewidoczne (np. w Ikarusie, gdy oświetlone słońcem), a przecież jeszcze trzeba patrzeć na drogę, w lusterka itd.

A zysk? Praktycznie zerowy. Sytuacje, gdy rzeczywiście na przystanku stałym nie ma wymiany, zdarzają się może raz-dwa razy na całą 9-godzinną zmianę, a wtedy i tak jacyś ludzie zwykle na przystanku są. Zysk zerowy. Prędzej rozważył bym po prostu zmianę kilku wątpliwych przystanków na NŻ, ale na pewno nie wszystkich.

Poza tym, aby w ogóle z takiej zmiany miał by być jakikolwiek zysk to trzeba by skrócić rozkłady - a już teraz wiele rozkładów jest za krótkich...

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 15 mar 2011, 15:02

Delfino pisze:Ja nie rozumiem tej idei wprowadzaia przystanków NŻ wszędzie. Po co?
Żeby było normalnie i zdroworozsądkowo.
Delfino pisze:Po pierwsze to bardzo niewygodne dla pasażera. Nie można już sobie siedzieć pod wiatą i czytać książki, tylko trzeba na deszczu, śniegu itp. wypatrywać czy to jedzie nasz.
Od lat wsiadam i wysiadam na przystanku NŻ i jakoś nigdy mi autobus nie przejechał przed nosem. A zwykle na przystanku oddaję się lekturze gazety...

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 15 mar 2011, 18:30

Bastian pisze:No a kto miałby to robić? :shock:
Ludzie zatrudnieni przez ZTM, firma wynajęta przez ZTM jako podwykonawca, przekwalifikowani ochroniarze i sprzątaczki... ktokolwiek, ale ktoś powinien. W jaki sposób ZTM motywuje anihilację linii przyspieszonych? Tym, że czasy przejazdu są porównywalne, co akurat między Olbrachta a Bankowym kwalifikuje się pod Tischnerowską gównoprawdę, a ta gównoprawda dodatkowo kwitnie radośnie w rozkładach przy jednoczesnym samozadowoleniu organizatora przewozów. Według ciebie tak jest OK i tak powinno zostać, a czepianie się tego jest jakimś nietaktem?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 mar 2011, 19:05

Szeregowy_Równoległy pisze:Według ciebie tak jest OK i tak powinno zostać, a czepianie się tego jest jakimś nietaktem?
Nie, nie chodzi mi o czepianie się ZTM za złe rozkłady - ależ czepiać się, czemu nie? Tylko Drivter jakby miał pretensje, że to w ogóle ZTM robi te rozkłady. No to się pytam, kto inny miałby to robić?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 mar 2011, 20:14

Delfino pisze:Być może wprowadzenie zasady, że jak ktoś na przystanku stoi, to trzeba się zatrzymać, rozwiązało by ten problem, ale wtedy praktycznie i tak wszystkie przystanki byłyby stałe, a do tego pasażerowie mieliby wyrzuty sumienia, że przez nich autobus się zatrzymał, choć nie wsiadają.
:arrow: W radomskim regulaminie jest mowa tylko o pasażerach zamierzających opuścić pojazd, więc oznacza to, że pasażer stojący na przystanku na żądanie nic nie musi robić, a kierowca ma obowiązek zatrzymania się. Niestety, kierowcy i tak robią po swojemu.

nowy90
Zbanowany
Posty: 220
Rejestracja: 01 paź 2010, 15:26

Post autor: nowy90 » 15 mar 2011, 22:09

Ktoś ma dobry pomysł z tą likwidacją przyspieszonych, nareszcie będzie normalnie i nie trzeba będzie zgadywac czy ten akurat staje na tym przystanku czy nie. Kilka ekspresów i reszta zwyklaki. Kto nie chce jeździc ekspresem jedzie zwykłym, nie ma ciągłych marudzeń o dodanie przystanku w jakiejś pipidówie. Tylko trzeba mądrze je zrobic na trasach gdzie to ma sens czyli Most Północny, Modlińska, TŁ, Aleje(czemu uwalana jest 517, to chyba zaprzecza idei zostawienia tylko szybkich linii) AK i tam gdzie można łapac się na zieloną falę przy krzyżówkach.

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 mar 2011, 22:18

W zasadzie to gdyby część 5xx przekształcić w linie zwykłe, a część 5xx, które naprawdę są szybkie przekształcić w E-x i nie ulegać presji pasażerów o dodawanie przystanków to wyszedłby z tego niegłupi pomysł... :-k

ness
Posty: 960
Rejestracja: 13 lut 2007, 20:19
Lokalizacja: pro-Q3dm6

Post autor: ness » 15 mar 2011, 23:46

Gdyby byly mocne czarnuchy (takie co 5 max i co 7/8 poza) to imo nie byloby nawet specjalnej presji, moznaby pusczac spokojnie Exy.
Problem w tym ze samo sciecie czerwonych to za malo zeby to zrobic, czesc czarnych tez musialaby pojsc do kasacji, zeby bylo na te mocne na kazdej arterii.
Czyli wiecej przesiadek czyli masa jeczenia (czesto uzasadniononego bo rozmieszczenie przystankow czy konstrukcja skrzyzowan jest miejscami spieprzona totalnie).

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 15 mar 2011, 23:52

I bardzo dobre uzasadnienie, bo tak zazwyczaj jest.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

ODPOWIEDZ