W związku z zaawansowanymi pracami przy przebudowie stacji Warszawa Stadion nie ma szans, by jakikolwiek remont peronów na Wschodnim ruszył przed 20 lipca, bo inaczej zupełnie zostałby sparaliżowany ruch podróżnych. – Już i tak od 1 czerwca większość pociągów podmiejskich przyjeżdżających np. z z Otwocka czy Małkini będzie dojeżdżała tylko do Warszawy Wschodniej, a pociągi jadące z drugiej strony, np. z Grodziska czy Radomia, do Zachodniej – zaznacza Jan Telecki z PLK. – W tej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na zamknięcie któregokolwiek peronu.
Ot, potwierdzenie bałaganu, jaki zapanuje od czerwca do (zapewne) 20 lipca.
Ech, który raz to przerabiać będziemy
