coś mniej więcej takiegoMeWa pisze:czekam z niecierpliwością na rysunek
Przebudowa Nowowiejskiej
Moderator: Wiliam
Czarno to widzę. Ja bym się bał, ale jak już rowerzysta stanie to wtedy będzie wesoło. A jak między tramwajami? Problem będzie z detekcją rowerzystów i może prirytety dla T szlak trafić. A jak koło ugrzęźnie w torach?Glonojad pisze:Bardziej bym się bał rozwiązań, które sobie rowerzyści wywalczyli. W roli głównej - torowisko tramwajowo-rowerowe z wjazdem akurat przez zwrotnicę jako trzeci tor - bardzo "sprytne", a jakie czytelne zasady pierwszeństwa, miodzio.
[ Dodano: |26 Maj 2011|, 2011 15:44 ]
Nie ma to jak lobby rowerowe.
@Majusi
Akurat w tym miejscu priorytet dla tramwajów nie jest najważniejszy. Na ciągu poprzecznym kursuje bardzo duzo autobusów, które ponosiłyby znaczne straty czasu. Częściowy priorytet, który tam zaprojektowano, wydaje się adekwatny. Większe znaczenie ma podniesienie prędkości na nowym torowisku oraz likwidacja neipotrzebnego przystanku przy pl. Zbawiciela w kierunku na wschód.
A rowerzyści pożałują tego, co tam zostanie wykonane. Ktoś wpadnie pod tramwaj prędzej czy później.
Akurat w tym miejscu priorytet dla tramwajów nie jest najważniejszy. Na ciągu poprzecznym kursuje bardzo duzo autobusów, które ponosiłyby znaczne straty czasu. Częściowy priorytet, który tam zaprojektowano, wydaje się adekwatny. Większe znaczenie ma podniesienie prędkości na nowym torowisku oraz likwidacja neipotrzebnego przystanku przy pl. Zbawiciela w kierunku na wschód.
A rowerzyści pożałują tego, co tam zostanie wykonane. Ktoś wpadnie pod tramwaj prędzej czy później.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nadzieja umiera ostatnia. Ale cicho, bo jeszcze wrzutka w ostatniej chwili będzie, jak z OMC zlikwidowanym Cmentarzem Prawosławnym...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A to ciekawe. Z tego co wiem (a wiem) to zażyczono sobie priorytet i to najlepiej bezwzględny. A propos - jaka jest tam przewidywana częstotliwość T?Jarek pisze:@Majusi
Akurat w tym miejscu priorytet dla tramwajów nie jest najważniejszy. Na ciągu poprzecznym kursuje bardzo duzo autobusów, które ponosiłyby znaczne straty czasu. Częściowy priorytet, który tam zaprojektowano, wydaje się adekwatny.
[ Dodano: |28 Maj 2011|, 2011 23:19 ]
A to dziwne,że ważniejsze są A ponieważ w ogólnych założeniach komunikacyjnych przy projektowaniu I linii metra przesiadka na T miała istotne znaczenie tak jak A na osi TŁ (szczególnie na wschód).
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Obstawiam 18 kursów/h (3 słabe linie). Ale 24 by nie zaszkodziło...Majusi pisze:A propos - jaka jest tam przewidywana częstotliwość T?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
...a propos autobusów - przydałoby się poszerzyć przystanek - ludzie się na nim nie mieszczą.Majusi pisze: A to dziwne,że ważniejsze są A ponieważ w ogólnych założeniach komunikacyjnych przy projektowaniu I linii metra przesiadka na T miała istotne znaczenie tak jak A na osi TŁ (szczególnie na wschód).
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Z tym można polemizować. Owszem, autobusów jest sporo, ale pasażerów w nich niekoniecznie - oprócz 520 i 131 tak naprawdę reszta linii jeździ tam dlatego, że nikt w mieście nie wpadł na pomysł budowy dworca autobusowego*, a potoki na TŁ są silniejsze na wschód, niż na zachód od metra.Jarek pisze:@Majusi
Akurat w tym miejscu priorytet dla tramwajów nie jest najważniejszy. Na ciągu poprzecznym kursuje bardzo duzo autobusów, które ponosiłyby znaczne straty czasu. Częściowy priorytet, który tam zaprojektowano, wydaje się adekwatny.
A przy tym tramwajów nie jest dużo, nawet jak na wymagania IR, a sygnalizacja jest praktycznie - z punktu widzenia tramwajów - izolowana, a więc bez koordynacji i straty czasu tramwajów mogą mieć dość duży rozrzut wartości.
*- Politechnika została pomyślana przede wszystkim jako stacja końcowa dla przewozów z Ursynowa i bez zmian jest eksploatowana do dziś, gdy sytuacja jest zgoła inna.
[ Dodano: |29 Maj 2011|, 2011 17:42 ]
Będzie jeszcze węziej, bo rowerzyści walczą o dwustronne ścieżki rowerowe na Waryńskiego.Szop pisze:
...a propos autobusów - przydałoby się poszerzyć przystanek - ludzie się na nim nie mieszczą.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Przecież ta ścieżka w tym miejscu będzie fikcjąGlonojad pisze:Będzie jeszcze węziej, bo rowerzyści walczą o dwustronne ścieżki rowerowe na Waryńskiego.Szop pisze:
...a propos autobusów - przydałoby się poszerzyć przystanek - ludzie się na nim nie mieszczą.
Po jakiego diabła dwustronna? Po jednej stronie im nie wystarczy?
@Majusi
Wydaje mi się, że rozważając kwestie priorytetu "bezwzględny-warunkowy" mylisz trochę pojęcia, albo po prostu występuje jakaś niejednoznaczność terminologiczna.
Co to znaczy priorytet bezwzględny, a co warunkowy?
Moim zdaniem tutaj występują dwa zagadnienia: po pierwsze to badanie odchyłki od rozkładu jazdy. Po drugie - strategia przyznawania priorytetu. Z jednej strony można sobie wyobrazić algorytm, który każdy tramwaj (nie badając rozkładu) traktuje preferencyjnie, ale poziom uprzywilejowania jest bardzo niski (np. o 5s wcześniej podaje sygnał zezwalający i nic ponadto - zysk z tego jest praktycznie do zaniedbania). Kontrprzykład: priorytet tylko dla tramwaju nieprzyspieszonego względem rozkładu, ale za to kiedy już go nadajemy, to tramwaj przepuszczamy w pierwszej kolejności (albo wydłużamy fazę bieżącą albo natychmiast generujemy fazę tramwajową). Dostrzegasz różnicę? Która strategia jest bardziej "protramwajowa"? Nie ma na to pytanie prostej odpowiedzi.
W przypadku Nowowiejska/Waryńskiego z tego co wiem postulowano priorytet "nierozkładowy", ale w takiej formie, jaką zaproponował projektant (czyli umiarkowanej).
Wydaje mi się, że rozważając kwestie priorytetu "bezwzględny-warunkowy" mylisz trochę pojęcia, albo po prostu występuje jakaś niejednoznaczność terminologiczna.
Co to znaczy priorytet bezwzględny, a co warunkowy?
Moim zdaniem tutaj występują dwa zagadnienia: po pierwsze to badanie odchyłki od rozkładu jazdy. Po drugie - strategia przyznawania priorytetu. Z jednej strony można sobie wyobrazić algorytm, który każdy tramwaj (nie badając rozkładu) traktuje preferencyjnie, ale poziom uprzywilejowania jest bardzo niski (np. o 5s wcześniej podaje sygnał zezwalający i nic ponadto - zysk z tego jest praktycznie do zaniedbania). Kontrprzykład: priorytet tylko dla tramwaju nieprzyspieszonego względem rozkładu, ale za to kiedy już go nadajemy, to tramwaj przepuszczamy w pierwszej kolejności (albo wydłużamy fazę bieżącą albo natychmiast generujemy fazę tramwajową). Dostrzegasz różnicę? Która strategia jest bardziej "protramwajowa"? Nie ma na to pytanie prostej odpowiedzi.
W przypadku Nowowiejska/Waryńskiego z tego co wiem postulowano priorytet "nierozkładowy", ale w takiej formie, jaką zaproponował projektant (czyli umiarkowanej).
Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale jeśli damy priorytet tramwajowy przy Nowowiejska x Waryńskiego, to mający tego świadomość ludzie będą dużo częściej wpadać pod wszystko, co jeździ, bo jeśli tylko zobaczą tramwaj, to będą do niego ślepo biec. A teraz przynajmniej jak stoi, to postoi jeszcze 2min.
BPNMSP.
BPNMSP.
ŁK