Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Ponad 50 km/h

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 cze 2011, 15:33

R-9 Chełmska pisze:Widać, że nie masz prawa jazdy. Droga z niewyprofilowanym zakrętem zakończona z obu stron słabo widoczną sygnalizacją świetlną bez pasów do lewoskrętu. Wyborne miejsce do jazdy 100 km/h.
Zależy, czy mówimy o godzinie 11 rano czy o 3 nad ranem.
Milijon razy wracałem tamtędy taksówką z Wilanowa bądź z innych miejsc i za każdym razem pan taksówkarz bez większych problemów przemieszczał się z prędkością często sporo wyższą niż 100 km/h.
esbek pisze:Widać Twoją znajomość tematu. Puławska jest ulicą z licznymi skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych, a stukilometrowcy co miesiąc powodują tam wypadek śmiertelny. To samo Al.Jerozolimskie, gdzie co kawałek są skrzyżowania a na nich wypadki.
No dobrze, ale ty mówisz o teorii, a ja o praktyce.
Zauważyłem, że ostatnio rzeczywiście w ciągu dnia więcej niż 100 nikt raczej nie jeździ po Puławskiej, ale już po 22 jest odwrotnie - mało kto jedzie poniżej 90-100.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27768
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 cze 2011, 15:37

BJ pisze: Zależy, czy mówimy o godzinie 11 rano czy o 3 nad ranem.
Milijon razy wracałem tamtędy taksówką z Wilanowa bądź z innych miejsc i za każdym razem pan taksówkarz bez większych problemów przemieszczał się z prędkością często sporo wyższą niż 100 km/h.
Zdarzyło mi się jechać z taksiarzem 140 po Powązkowskiej, ale to nie znaczy, że to pożądany stan rzeczy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 cze 2011, 15:47

fik pisze:Zdarzyło mi się jechać z taksiarzem 140 po Powązkowskiej, ale to nie znaczy, że to pożądany stan rzeczy.
Tak, ale to prawdopodobnie był jednorazowy przypadek i jednak Dolinka o 3 nad ranem jest trochę lepszym miejscem na jazdę ponad 100 niż Powązkowska.

Paweł D.
Posty: 5871
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 04 cze 2011, 15:54

Czy to blady świt czy ruchliwe przedpołudnie, skutki mogą być tragiczne. Zwłaszcza, jak się nie zauważy autobusu:
ObrazekObrazek

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 04 cze 2011, 16:18

BJ pisze: Milijon razy wracałem tamtędy taksówką z Wilanowa
Przyjmując, że masz 30 lat musiałbyś codziennie korzystać 91 razy z taksówki. (-X
esbek pisze:Widać Twoją znajomość tematu. Puławska jest ulicą z licznymi skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych, a stukilometrowcy co miesiąc powodują tam wypadek śmiertelny. To samo Al.Jerozolimskie, gdzie co kawałek są skrzyżowania a na nich wypadki.
BJ pisze: No dobrze, ale ty mówisz o teorii, a ja o praktyce.
Chyba raczej odwrotnie, bo wypadki śmiertelne na Puławskiej i zderzenia w Al.Jerozolimskich to nie teoria tylko praktyka. To, że jedziesz przekraczając dopuszczalną prędkość i akurat nic się nie stało, to nie dowód, że nigdy z powodu jazdy z taką prędkością nie będziesz uczestniczył w wypadku. Niestety rozpowszechniony w Polsce Twój sposób myślenia powoduje, że jesteśmy w europejskiej czołówce jeżeli liczyć ilość wypadków drogowych i ich skutki.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 cze 2011, 16:33

Tunel wzdłuż Wisły na przykład. Tam jest 50, czemu? Ile tam jest skrzyżowań, przejść dla pieszych, czegokolwiek? Jedyne realne zagrożenie to panowie policjanci z radarem, powodujący masowe palenie klocków. 100km/h nie jest tam żadnym zagrożeniem.
Most Gdański i wiadukt nad Rondem Starzyńskiego. Naprawdę, ale to naprawdę nie widzę tam uzasadnienia dla 50km/h. Uzasadnienie pojawia się dopiero wraz z końcem wiaduktu, Bezkolizyjnie, bez pieszych, po dwa pasy w każdą stronę. Nie mówię, żeby ustawić tam ograniczenie do 100, ale na pewno ktoś, kto jedzie tam setką nie zasługuje na odebranie prawa jazdy. To nie jest typowa dla terenu zabudowanego droga. A to, że kierowcy widząc 80 MUSZĄ jechać 120 to inna sprawa. Raz, że Polak całe życie w opozycji do systemu, dwa, że osoby odpowiedzialne za ustawianie znaków tak nauczyły, stawiając absurdalne niejednokrotnie ograniczenia.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6106
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 04 cze 2011, 16:39

Szeregowy_Równoległy pisze:Tunel wzdłuż Wisły na przykład. Tam jest 50, czemu? Ile tam jest skrzyżowań, przejść dla pieszych, czegokolwiek? Jedyne realne zagrożenie to panowie policjanci z radarem, powodujący masowe palenie klocków. 100km/h nie jest tam żadnym zagrożeniem.
Miało być podniesione do 70/80, ale wyświetlacze przed wjazdem do tunelu "umieją" wyświetlić tylko 30 lub 50, dlatego tego nie będą zmieniać. Witamy w Polsce.

Choć z drugiej strony w całej Europie w tunelach są mocne ograniczenia prędkości. Na niemieckich autostradach w szerokich tunelach niejednokrotnie jest 80/90 km/h, a nie ma co porównywać naszej miejskiej Wisłostrady z niemieckimi autostradami...

Co do Gdańskiego - pełna zgoda. Na jakieś 70-80 km/h w Warszawie jest trochę miejsc, ale na 100 - już bardzo mało.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 04 cze 2011, 16:44

KwZ pisze::idea: Tylko w połączeniu z innymi groźnymi wykroczeniami (np. alkohol 0,2-0,5 promila) i czasowo - np. na dwa tygodnie.
Ja bym za promile dożywotnio zabierał. Tutaj nie widzę żadnego usprawiedliwienia. I bez względu na przekroczenie. Wkurwiająca jest mentalność "po jednym piwku można".
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 04 cze 2011, 16:46

Szeregowy_Równoległy pisze:Tunel wzdłuż Wisły na przykład. Tam jest 50, czemu? Ile tam jest skrzyżowań, przejść dla pieszych, czegokolwiek? Jedyne realne zagrożenie to panowie policjanci z radarem, powodujący masowe palenie klocków. 100km/h nie jest tam żadnym zagrożeniem.
Most Gdański i wiadukt nad Rondem Starzyńskiego. Naprawdę, ale to naprawdę nie widzę tam uzasadnienia dla 50km/h. Uzasadnienie pojawia się dopiero wraz z końcem wiaduktu, Bezkolizyjnie, bez pieszych, po dwa pasy w każdą stronę. Nie mówię, żeby ustawić tam ograniczenie do 100, ale na pewno ktoś, kto jedzie tam setką nie zasługuje na odebranie prawa jazdy. To nie jest typowa dla terenu zabudowanego droga. A to, że kierowcy widząc 80 MUSZĄ jechać 120 to inna sprawa. Raz, że Polak całe życie w opozycji do systemu, dwa, że osoby odpowiedzialne za ustawianie znaków tak nauczyły, stawiając absurdalne niejednokrotnie ograniczenia.
W temacie bezsensowności ustawiania ograniczeń masz rację. U nas nie myśli się, że wypadek powoduje ten kto jedzie 120 a nie 60 i ogranicza się prędkość do 50km/h. W Niemczech tunele to najczęściej 80km/h. Przy Moście Gdańskim problemem jest łuk przy wjeździe, ale też mogło by być 70 km/h, za to rygorystycznie przestrzegane. Podobnie jak na sporej części głównych arterii. 70km/h jest wystarczające do wyhamowania przed światłami i powinno być stosowane tam, gdzie nie ma przejść dla pieszych bez sygnalizacji.
A niektórych decydentów od stawiania znaków drogowych należało by postawić przed sądem za przekroczenie uprawnień. Bo całkowitym debilizmem jest nagminne stawianie w Polsce na granicach miast znaku obszar zabudowany, pomimo, braku takiej zabudowy na odcinku powyżej 200 metrów. Po to ustawodawca przewidział znak z nazwą miejscowości, aby go stawiać w takich wypadkach.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 cze 2011, 16:48

100 wzięło się z Nordykowego pomysłu zabierania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50km/h, czyli jazdę setką. Nie twierdzę, że jazda setką w tunelu wzdłuż Wisły, czy jazda setką po Moście Gdańskim to to, co powinny sugerować znaki. Twierdzę, że nie jest to jazda skrajnie niebezpieczna i nie powinna być karana odebraniem uprawnień. Bo tam powinno być 70/80. Najpierw należy dostosować oznakowanie ulic do realiów i zdrowego rozsądku, a dopiero potem wprowadzać restrykcyjne przepisy. Poza tym jeszcze jedno: to nie wysokość kary decyduje o tym, czy jest ona dotkliwa, czy nie. Kluczowa jest nieuchronność. Gdyby kierowca wiozący BJ'a albo Fika wiedział, że za tak skrajnie nieprzepisową przejażdżkę zostanie ukarany, to by się zastanowił, czy warto. Co mi za różnica, czy mandat wynosi 500zł., czy 1000zł., jeśli szanse na to, że go w ogóle dostanę są okołozerowe?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 cze 2011, 17:43

esbek pisze:Przyjmując, że masz 30 lat musiałbyś codziennie korzystać 91 razy z taksówki.
Rozumiem, że był to żarcik kosmonaucik?

Przynajmniej 2 razy w miesiącu tamtędy wracam taksówką z tak zwanych imprez, gdyż ponieważ trochę moich znajomych mieszka w Wilanowie, a także na Stegnach i Sadybie (chociaż z Rembertowa i Grochowa też tamtędy wracałem).
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie mówię, żeby ustawić tam ograniczenie do 100, ale na pewno ktoś, kto jedzie tam setką nie zasługuje na odebranie prawa jazdy.
Panowie policjanci, którzy łapią na Puławskiej, mają zasadę, że zatrzymują tylko tych, którzy jadą powyżej 90 w dzień i powyżej 100 w nocy. Dobrze chociaż, że nie łapią za 70 w nocy...

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 04 cze 2011, 17:53

BJ pisze:
esbek pisze:Przyjmując, że masz 30 lat musiałbyś codziennie korzystać 91 razy z taksówki.
Rozumiem, że był to żarcik kosmonaucik?

Przynajmniej 2 razy w miesiącu tamtędy wracam taksówką z tak zwanych imprez, gdyż ponieważ trochę moich znajomych mieszka w Wilanowie, a także na Stegnach i Sadybie (chociaż z Rembertowa i Grochowa też tamtędy wracałem).
Rety... tylko dwa razy w miesiącu to znaczy, że musisz mieć 41666 lat. Ale dawniej nie było taksówek, to chyba wracałeś na osiołku.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 cze 2011, 17:55


reserved
Posty: 13968
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 04 cze 2011, 18:46

Oh... ale Ty jesteś trendi i kul.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 04 cze 2011, 19:25

Na debilne stwierdzenie są debilne odpowiedzi.

Esbek, na twoim miejscu bym kupił taczkę bo nią na bank nie przekroczysz dozwolonej prędkości.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

ODPOWIEDZ