http://wieliszew.pl/index.php?cmd=aktua ... az&id=1578![]()
Wakacyjne zmiany w PKS
Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej „POLONUS” w Warszawie S.A., Al. Jerozolimskie 144, na podstawie przeprowadzonych badań przepływu potoku pasażerów, analizy rentowności i małego zainteresowania społecznego, informuje o zmianie lub zawieszeniu na okres 1-31 sierpień 2011 roku, w dni powszednie, następujących kursów, poszczególnych relacji:
Kurs Relacja Godz. odj. Oznaczenie Opis zmiany
Nowy Dwór Maz.- Wieliszew- Legionowo- Warszawa
548 NDM.DW.AUT-WA-WA CENT. 4:30 F zawieszony
543 WA-WA CENT-NDM.DW.AUT. 6:15 F zawieszony
552 NDM.DW.AUT.- WA-WA CENT. 11:30 F zawieszony
545 WA-WA BON- NDM.DW.AUT 15:20 F zawieszony
Dyskusje o PKSach wszelakich
Moderator: JacekM
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- R-9 Chełmska
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
fik pisze:Tam jest przystanek początkowy dla jakichś kursów? Dużo ich? Dlaczego tam?
Przynajmniej trzy tam się zatrzymują.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Po ostatnich cięciach był tylko dla tego...fik pisze:Tam jest przystanek początkowy dla jakichś kursów? Dużo ich? Dlaczego tam?
Dlaczego? Bo taki był obieg - na ten kurs przechodził autobus kończący przy Gdańskim. A że linia komunikacyjna na Wieliszew jest z DWC, to wzięli pierwszy przystanek po trasie najbliższy dworcowi Gdańskiemu...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
W te wakacje przemieszczam się właściwie tylko PKSami oraz koleją i mając za zadanie dostać się z Warszawy do Olsztyna od razu pomyślałem o kolei.
Początkowo miałem jechać w poniedziałek InterCity jedyne 6h (!), ostatecznie stanęło na niedzielnym TLK, który jechał ponad 5h (i KOMPLETNIE niczym oprócz ceny nie różnił się od ICE, nawet na wagonach były naklejki z logiem ICE, czego już kompletnie nie ogarniam
).
Jakież było moje zdziwienie, gdy we wtorek kolega wracający do Warszawy wpadł na pomysł podróżowania PKSem i okazało się, że jedzie on 3h... (Ostatecznie pojechałem dalej do Łomży, a nie do Warszawy, ale z relacji kolegi wynika, że wszystko co do minuty o czasie).
Ciekaw jestem zatem, jak ma kolej konkurować z PKSami, skoro w ekstremalnych przypadkach jadą one 2x krócej niż PKP?
Inny przykład to Warszawa - Trójmiasto. PKS jedzie ~6.5h, PolskiBus 6.10h, a ICE? W stronę Gdyni jechałem ponad 7.5h, w stronę Warszawy ponad 7h.
Naprawdę, bardzo lubię kolej. Co prawda nie znam się na niej na poziomie jakkolwiek "miłośniczym", ale w sumie każda jazda pociągiem to dla mnie swego rodzaju frajda (jakkolwiek głupio i infantylnie by to nie brzmiało).
Ale jak tu jeździć koleją, skoro jest ona tak "atrakcyjna" czasowo? Na pewno jest wiele relacji, gdzie PKP jest szybciej niż PKSem, ale że nie jestem ekspertem, to na podstawie moich dotychczasowych - pewnie dość lamerskich i powierzchownych, ale jednak - obserwacji nie wygląda to do końca tak jak powinno wyglądać.
Początkowo miałem jechać w poniedziałek InterCity jedyne 6h (!), ostatecznie stanęło na niedzielnym TLK, który jechał ponad 5h (i KOMPLETNIE niczym oprócz ceny nie różnił się od ICE, nawet na wagonach były naklejki z logiem ICE, czego już kompletnie nie ogarniam
Jakież było moje zdziwienie, gdy we wtorek kolega wracający do Warszawy wpadł na pomysł podróżowania PKSem i okazało się, że jedzie on 3h... (Ostatecznie pojechałem dalej do Łomży, a nie do Warszawy, ale z relacji kolegi wynika, że wszystko co do minuty o czasie).
Ciekaw jestem zatem, jak ma kolej konkurować z PKSami, skoro w ekstremalnych przypadkach jadą one 2x krócej niż PKP?
Inny przykład to Warszawa - Trójmiasto. PKS jedzie ~6.5h, PolskiBus 6.10h, a ICE? W stronę Gdyni jechałem ponad 7.5h, w stronę Warszawy ponad 7h.
Naprawdę, bardzo lubię kolej. Co prawda nie znam się na niej na poziomie jakkolwiek "miłośniczym", ale w sumie każda jazda pociągiem to dla mnie swego rodzaju frajda (jakkolwiek głupio i infantylnie by to nie brzmiało).
Ale jak tu jeździć koleją, skoro jest ona tak "atrakcyjna" czasowo? Na pewno jest wiele relacji, gdzie PKP jest szybciej niż PKSem, ale że nie jestem ekspertem, to na podstawie moich dotychczasowych - pewnie dość lamerskich i powierzchownych, ale jednak - obserwacji nie wygląda to do końca tak jak powinno wyglądać.
Jestem świadom utrudnień na linii Warszawa-Trójmiasto, ale jednak 7-8h to troszkę sporo. Wiesz może ile ma wynosić czas przejazdu po zakończeniu modernizacji?

No i dalej dla mnie pozostaje zagadką, czym ten pociąg do Olsztyna różnił się od ICE oprócz ceny
Bo nawet naklejki miał z logiem ICE 
Niechby i jechał do tego Olsztyna 4h, jestem w stanie wygospodarować tę godzinę więcej za jednak nieporównywalny komfort podróży pociągiem w porównaniu do autobusu... W autobusie nie odleję się, kiedy mam na to ochotę, nie rozprostuję nóg, kiedy chcę. Nie mówiąc już o tym, że w Warsie są naprawdę niezłe jajecznicefik pisze:Parę lat temu pociąg z Wawy do Olsztyna jechał 3-3,5h i czasowo konkurencyjny jak najbardziej był. Za parę lat znowu będzie;)
No i dalej dla mnie pozostaje zagadką, czym ten pociąg do Olsztyna różnił się od ICE oprócz ceny
Naklejki były z logo przewoźnika, a nie typu pociągu.BJ pisze: No i dalej dla mnie pozostaje zagadką, czym ten pociąg do Olsztyna różnił się od ICE oprócz cenyBo nawet naklejki miał z logiem ICE
A poza tym to jest efekt tak zachwalanej przez niektórych taryfy lotniczej, czyli w godzinach bardziej atrakcyjnych bilety (pociągi) są droższe. Bo czym się różni przejazd na podstawie biletu promocyjnego "za złotówkę" od zwykłego za kilkaset? Najczęściej niczym.
Co do trasy Warszawa-Olsztyn to jestem niemal pewien, że kolej nigdy nie będzie miała lepszej oferty od prywaciarzy kursujących na tej linii zarówno pod względem ceny jak czasu przejazdu. Jeśli nie ma korków na wylotówce z Warszawy, autobusem można się dostać tam w ciągu 2h 40 min (osobiście to sprawdzałem z zegarkiem w ręku), a koszt biletu nie przekracza 20 zł. I od razu dodam, że nie są to busy w stylu tych np do Lublina, tylko normalne klimatyzowane, wysoko pokładowe autobusy z działająca toaletą podczas jazdy 
N64 DW.Centralny...-Płochocińska-Jana Kazimierza- PKP Nieporęt/Białobrzegi
526 BRÓDNO PODGRODZIE - SZCZĘŚLIWICE
Tak dla budowy parkingów Park & Ride
526 BRÓDNO PODGRODZIE - SZCZĘŚLIWICE
Tak dla budowy parkingów Park & Ride
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... obusu.htmlBunt pasażerów na Dworcu: zażądali większego autobusu
Miłosz Pieńkowski, Krzysztof Śmietana
10.08.2011 aktualizacja: 2011-08-09 20:55
Na Dworcu Zachodnim zbuntowali się wczoraj pasażerowie, którzy mieli jechać na Hel. - Nie dość, że przewoźnik podstawił za mały autobus, to jeszcze okazał się on gratem - pomstowali.
Pechowy okazał się początek urlopu dla kilkudziesięciu podróżnych, którzy nad morze postanowili się wybierać z państwowym przewoźnikiem. PKS Polonus do Władysławowa i na Hel miał wyruszyć z Dworca Zachodnia o godz. 8.30.
- Okazało się jednak, że w tak daleką podróż podstawili stary autobus przeznaczony na trasy podmiejskie. W dodatku zabrakło miejsc dla dziesięciu pasażerów, którzy mieli wykupione bilety na ten kurs - relacjonuje nasza czytelniczka pani Bogumiła.
Dlatego pasażerowie się zbuntowali. Uznali, że gratem jechać nie będą i zażądali podstawienia nowszego egzemplarza. Po kilkudziesięciu minutach PKS znalazł zastępczy autokar, ale znowu nie wiadomo było, czy uda się wyruszyć. Tym razem protestował kierowca, któremu w zamieszaniu zginął telefon komórkowy.
Wreszcie autobus wyruszył w trasę z godzinnym poślizgiem. - Wszyscy się zmieścili, ale nie działa klimatyzacja i nie da się otworzyć okien, więc upał jest niemiłosierny - relacjonowała już z drogi nasza czytelniczka.
Szef warszawskiego PKS-u Piotr Grzegorczyk twierdzi, że standard podstawionego autobusu to "subiektywna opinia". - Inspekcja Transportu Drogowego nie zakwestionowała w tym roku żadnego z naszych pojazdów. Podstawione w tym przypadku autobusy marki Filibus były klimatyzowane i przeznaczone do komunikacji międzymiastowej - przekonywał.
Dlaczego od razu nie można było zapewnić odpowiednio dużego autobusu? - Część biletów jest sprzedawanych w kasie dworca, a część bezpośrednio u kierowcy. Na bieżąco nie ma między tymi dwoma punktami pełnej wymiany informacji dotyczących wolnych miejsc. Czasem może więc wyniknąć taka sytuacja, że zostanie sprzedanych za dużo biletów. Mieliśmy dostępny większy autobus, więc podstawiliśmy go i w ten sposób problem został rozwiązany - uznał dyrektor warszawskiego PKS, po czym dodał ze stoickim spokojem: - Gdyby nie było większego pojazdu, to część pasażerów po prostu nie zostałaby zabrana i mogłaby się domagać zwrotu pieniędzy.
1. Filibus? Chyba IrisBus?
2. Szkoda, że jak jechałem do Władysławowa to nie zaprotestowałem, żę podstawili Setrę S315UL #T036 z Nowego Dworu...
Chyba najsmutniejsza w tym wszystkim jest buta dyrektora.
Spodziewalem sie predzej, czy pozniej takiej sytuacji, patrzac na liste wakacyjnych kursow. Ktos nie pomyslal czy beda mieli czym to obsluzyc. ot, pks.
I na koniec jesli w rozmowie rzeczywiscie padla nazwa Filibus, to juz jest kpina na calego. Dyrektor nie jest w stanie zapamietac calkiem sympatycznej nazwy swojego autobusu? Ale chyba bardziej ktos sie rypnal w przepisywaniu zapisu rozmowy.
Spodziewalem sie predzej, czy pozniej takiej sytuacji, patrzac na liste wakacyjnych kursow. Ktos nie pomyslal czy beda mieli czym to obsluzyc. ot, pks.
I na koniec jesli w rozmowie rzeczywiscie padla nazwa Filibus, to juz jest kpina na calego. Dyrektor nie jest w stanie zapamietac calkiem sympatycznej nazwy swojego autobusu? Ale chyba bardziej ktos sie rypnal w przepisywaniu zapisu rozmowy.
A mnie śmieszy tłumaczenie odnośnie niezabieralności... Przecież w kasie jest dostępnych mniej biletów, niż miejsc w autobusie, nie wspominając już o takiej drobnostce, że sprzedaż jest zamykana na kwadrans przed odjazdem, a pierwszeństwo przy wsiadaniu mają osoby z biletami z kasy.
Co do taboru: sprawność techniczna a komfort to dwie różne rzeczy. Za przykład niech posłuży PKS Radom, który na nocny kurs Lublin - Poznań podstawił... trupowatego Autosana H9. A żeby on pusty jechał, to bym nie zapłacił 50 złotych za wątpliwą przyjemność jazdy takim gratem.
Co do taboru: sprawność techniczna a komfort to dwie różne rzeczy. Za przykład niech posłuży PKS Radom, który na nocny kurs Lublin - Poznań podstawił... trupowatego Autosana H9. A żeby on pusty jechał, to bym nie zapłacił 50 złotych za wątpliwą przyjemność jazdy takim gratem.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43