O chłodzeniu i niechłodzeniu

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 21 lip 2011, 13:30

Chodzi o skrajności, a niestety nasze klimy często tak mają. 15 stopni w autobusie podczas upałów pewnie niektórym nie przeszkadza, ale podejrzewam że będzie tych osób więcej przy 18 st. A na pewno nikt nie powie że mu gorąco. Podobnie w drugą stronę, kiedy mocno grzeje np. wiosną.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 29 lip 2011, 16:41

3161 na 33 bez klimy - nie dość że tych swingów tu co kot napłakał to jeszcze piekarniki puszczaja... :/
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Vader
Posty: 17
Rejestracja: 28 lip 2011, 6:19
Lokalizacja: Grodzisk Mały

Post autor: Vader » 30 lip 2011, 2:08

4742 - > od tygodnia ma włączone ogrzewanie na stałe żeby się nie gotował :)
R-6 "Redutowa"


W odczuciu mężczyzn raj polegał na tym, ze Ewa nie miała się w co ubrać.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 30 lip 2011, 7:39

JacekM pisze:3161 na 33 bez klimy - nie dość że tych swingów tu co kot napłakał to jeszcze piekarniki puszczaja... :/
Tak, specjalnie na JPII wybiera się takie z zepsutą klimą :p .

To się zgłasza do ZTM, a nie na wawkom.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 30 lip 2011, 9:16

Wczoraj, z początku myślałem, iż w A150 też jest włączone grzanie po to, aby się nie gotował. Jednak na Siekierkach przekręciłem zawór - dzieki pomocy 'emzetkowca' i jego kwadrata/kwadratu* - i konkretnie chłodził, naprawdę było ziiimno, a i się nie gotował... :-k

* - niepotrzebne skreślić :P

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 31 lip 2011, 21:26

Myślałem, że we względnie nowych wozach, jakimi są urbinetta serii 10xx można się spodziewać włączonej klimy. A gdzież tam. I to dzisiaj, jak parno było przed ulewą, jak rzadko kiedy :(
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 01 sie 2011, 0:36

Cóż, nawet nowe wozy same sobie nie wstawią mitycznej pieczątki, która w MZA jest głównym czynnikiem, od którego zależy działanie klimatyzacji.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 01 sie 2011, 1:24

chester pisze:Myślałem, że we względnie nowych wozach, jakimi są urbinetta serii 10xx można się spodziewać włączonej klimy. A gdzież tam. I to dzisiaj, jak parno było przed ulewą, jak rzadko kiedy :(
Ale marudzicie...

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 01 sie 2011, 9:09

fluger 20 lipca, po deszczu pisze:Dziś w A743 po nawałnicy gdy było zimno i byłem przemoczony do suchej nitki klima była włączona i było czuć przeogromne zimno, zwłaszcza w tych okolicznościach. Gdy był upał klimy nie było tylko pootwierane okna i luki dachowe. Gdy wyszedłem z auto usu poczułem miłe ciepełko.
chester 31 lipca po deszczu pisze:Myślałem, że we względnie nowych wozach, jakimi są urbinetta serii 10xx można się spodziewać włączonej klimy. A gdzież tam. I to dzisiaj, jak parno było przed ulewą, jak rzadko kiedy :(
I bądź tu mądry i pasażerom dogadzaj. Co nie zrobisz - źle.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 sie 2011, 9:17

W południe było parno i 23-26 stopni, kilka godzin później - mokro i tylko 17-18 stopni. Nie da się dogodzić, jeśli się ignoruje tak znaczne zmiany pogody.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 01 sie 2011, 9:32

Moim zdaniem nie da się dogodzić przy sprzecznych, wzajemnie się wykluczających, żądaniach. Zarówno Fluger, jak i Chester chcą w określonych, identycznych zresztą, sytuacjach, żeby kierowca wpłynął na klimatyzację. Problem polega na tym, że Fluger chce, żeby ją wyłączać, a Chester (podobnie jak ja) domaga się chłodzenia. Co ma zrobić kierowca, mając ich obu w wozie, żeby obaj byli zadowoleni?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 01 sie 2011, 9:40

Klimatyzacja powinna utrzymywac temperature a nie byc wyłącznie lodówką. Jak w autobusie jest goraco to powinna schładzać ale to samo schładzanie przy temp <20 stopni mija się celem i powoduje zrozumiałe skargi. Czy naprawde nie ma w tych autobusach termostatów które utrzymywałyby poządana temp zamiast 2 położeń full ON i full OFF?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 01 sie 2011, 9:50

Są, ale przy saunie po deszczu chłodzenie jest drugą, mniej istotną funkcją klimatyzacji. Przede wszystkim ma osuszać powietrze, i to robi. A chłodzi przy okazji. Właśnie do takich sytuacji przewidziano funkcję osuszania powietrza, która w praktyce polega na wymuszeniu pracy klimatyzacji pomimo tego, że termostat jej nie załączy. Nie da się poprawić warunków podróży i nie chłodzić. ECON niewiele daje, pompuje powietrze z zewnątrz, czyli przepełnia wóz wilgocią. Poza tym, to już tylko u mnie: ja nie lubię ciepła, a nie mogę włączyć klimy tylko sobie, żeby chłodziło kabinę, to musi też chłodzić drugą klasę, więc cierpią wszyscy, żebym ja miał dobrze :P
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 01 sie 2011, 9:50

"Włączona klima" nie powinna oznaczać wyłacznie chłodzenia. Jeśli okna są zablokowane, klima powinna działać na zasadzie nawiewu, czyli z temperaturą zewnętrzną, żeby jakaś cyrkulacja powietrza była, bo inaczej zaraz robi się zaduch.
I bądź tu mądry i pasażerom dogadzaj. Co nie zrobisz - źle.
Podstawić Ikarusa :P Każdy zrobi sam, co będzie chciał.

[ Dodano: |1 Sie 2011|, 2011 09:53 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Poza tym, to już tylko u mnie: ja nie lubię ciepła, a nie mogę włączyć klimy tylko sobie, żeby chłodziło kabinę, to musi też chłodzić drugą klasę, więc cierpią wszyscy, żebym ja miał dobrze :P
Czyli wychodzi na to ze program/system jest do dupy. To widać najlepiej wiosna, kiedy kierowca jedzie rozebrany, to się grzeje na full, a pasażerowie się duszą...

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 01 sie 2011, 10:23

Szeregowy_Równoległy pisze:Moim zdaniem nie da się dogodzić przy sprzecznych, wzajemnie się wykluczających, żądaniach. Zarówno Fluger, jak i Chester chcą w określonych, identycznych zresztą, sytuacjach, żeby kierowca wpłynął na klimatyzację. Problem polega na tym, że Fluger chce, żeby ją wyłączać, a Chester (podobnie jak ja) domaga się chłodzenia. Co ma zrobić kierowca, mając ich obu w wozie, żeby obaj byli zadowoleni?
Hola hola - Fluger pisał o stanie "po nawałnicy", a ja - o stanie przed nią. Wyraźnie w obu postach jest to napisane.
Uważasz, że dla kierowcy jest to niezwykle trudna rzecz, przekraczająca jego możliwości zawodowe, włączyć klimę, gdy jest potrzebna (przed nawałnicą, jak parówa była nieziemska), oraz wyłączyć ją, gdy już nie ma takiej konieczności, w czasie oziębienia?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

ODPOWIEDZ