Przebudowa Nowowiejskiej
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie ścieżkę, tylko przejazd.
[ Dodano: |6 Sie 2011|, 2011 08:18 ]
[ Dodano: |6 Sie 2011|, 2011 08:18 ]
ROTFL. Nie wpadłeś na to, że kazano im to zrobić?SSSR pisze:Jest trochę dziwne, że tramwaje wpuszczają roerzystów na tory, a potem płaczą, że to zły pomysł.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jak sądzę, Tramwaje dostały wynóg budowy DDR w ciągu Nowowiejskiej, bez wskazywania konkretnych rozwiązań, i sądzę, że jest to wymóg słuszny. Ale konkretnego rozwiązania nikt ich chyba nie podsuwał?Glonojad pisze:Nie ścieżkę, tylko przejazd.
[ Dodano: |6 Sie 2011|, 2011 08:18 ]ROTFL. Nie wpadłeś na to, że kazano im to zrobić?SSSR pisze:Jest trochę dziwne, że tramwaje wpuszczają roerzystów na tory, a potem płaczą, że to zły pomysł.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Za to mógł nie chcieć uzgodnić rozwiązań innych.
Na przykład konserwator zabytków nie uzgodnił okrągłej wyspy na pl. Politechniki, więc musi być taka jajowata, jak była
Na przykład konserwator zabytków nie uzgodnił okrągłej wyspy na pl. Politechniki, więc musi być taka jajowata, jak była
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To źle sądzisz.SSSR pisze:Jak sądzę, Tramwaje dostały wynóg budowy DDR w ciągu Nowowiejskiej, bez wskazywania konkretnych rozwiązań, i sądzę, że jest to wymóg słuszny. Ale konkretnego rozwiązania nikt ich chyba nie podsuwał?Glonojad pisze:Nie ścieżkę, tylko przejazd.
[ Dodano: |6 Sie 2011|, 2011 08:18 ] ROTFL. Nie wpadłeś na to, że kazano im to zrobić?
Swoją drogą, w sieci można podobno znaleźć liczne żale na rozwiązanie z tymi rowerzystami i wizje licznych zgonów z tego powodu... a czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić, czym tak naprawdę różni się to rozwiązanie od np. Stalowej, gdzie rowerzysta także jeździ po jezdni, czyli - ze względu na parkujące samochody - po torach?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jak po przeszlifowaniu szyny smaruje się jakąś mazią smaro-podobną.Glonojad pisze:I jak? Moim zdaniem jest ciszej, ku mojemu szczeremu zaskoczeniu (nie wierzyłem, że szlifowanie da tak wyraźny efekt) zresztą.
Aby móc jeździć po ulicy trzeba znać minimum przepisy z KRD (Karta Rowerowa w przypadku małoletnich i staż w oswojeniu się z ruchem ulicznym oraz wyobraźnia w przypadku pełnoletnich), aby jeździć po ścieżce, to nie trzeba znać przepisów. No jedynie jeden punkt. Rowerzysta ma pierwszeństwo przed innymi uczestnikami ruchu drogowego.Glonojad pisze: Swoją drogą, w sieci można podobno znaleźć liczne żale na rozwiązanie z tymi rowerzystami i wizje licznych zgonów z tego powodu... a czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić, czym tak naprawdę różni się to rozwiązanie od np. Stalowej, gdzie rowerzysta także jeździ po jezdni, czyli - ze względu na parkujące samochody - po torach?
Powrócę do tematu ścieżki rowerowej na torowisku. Motorniczowie skarżą się na nią. Można też tam spotykać nadzór ruchu. Wszyscy z TW zgodnie twierdzą że tej ścieżki nie powinno tam być (szefostwo opinii nie wydało). Miejski Inżynier Ruchu nie widzi w tym nic dziwnego. Mówił że takie rozwiązanie podpatrzył w innych europejskich miastach i dodał że wszyscy u nas się przyzwyczają do tej ścieżki. Było o tym w materiale Łukasza Wieczorka w programie "Polska i Świat" w TVN24.

- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie wszyscy.Bywalec pisze:Wszyscy z TW zgodnie twierdzą że tej ścieżki nie powinno tam być (szefostwo opinii nie wydało).
W ogóle to jakaś histeria. A na Stalowej rower może jechać po torach?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nieprawda.Bywalec pisze:(szefostwo opinii nie wydało).
[ Dodano: |20 Sie 2011|, 2011 07:55 ]
Z cyklu legendy miejskie opowiadane pomiędzy motorniczymi.Lonik pisze:Jak po przeszlifowaniu szyny smaruje się jakąś mazią smaro-podobną.Glonojad pisze:I jak? Moim zdaniem jest ciszej, ku mojemu szczeremu zaskoczeniu (nie wierzyłem, że szlifowanie da tak wyraźny efekt) zresztą.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A poprawiono już oznakowanie od strony pl. Zbawiciela? Bo jeszcze przedwczoraj stał tam goły zakaz wjazdu, czyli rowerzysta formalnie nie mógł wjechać ścieżkę na torach. Na logikę wychodziłoby, że rowerzysta może jechać albo na czołowe z tramwajem, albo wcale.
KLIK
Tramwajarze nie chcą
ścieżki na torowisku
Od niedawna można testować ścieżkę rowerową wytyczoną środkiem torowiska tramwajowego. Cykliści są zadowoleni, ale takiemu rozwiązaniu sprzeciwiają się motorniczowie. Tramwajarze chcą przekonać miejskiego inżyniera ruchu do jej zlikwidowania - informuje reporter programu "Polska i świat".
Ścieżka biegnąca między szynami znajduje się wokolicy pl. Zbawiciela. Tydzień temu pisaliśmy, że pomysł budzi kontrowersje wśród warszawiaków. Ale niezadowoleni są także motorniczowie.
"W ogóle ruch jest niebezpieczny"
- Rowerzysta wyskakuje przede mną. Jeżeli nierozważnie wjedzie przed pojazdem szynowym, to na pewno dojdzie do tragedii. Nie pomyślane w ogóle - tak kierujący tramwajem ocenia nową drogę dla rowerów w rozmowie z reporterem TVN24 Łukaszem Wieczorkiem.
Janusz Galas, miejski inżynier ruchu uważa, że obawy są przesadzone. - W ogóle ruch jest niebezpieczny. Jeśli wyjdziemy z tego założenia, to wszystko jest niebezpieczne - komentuje protesty.
Poproszą inżyniera o zmianę
Skarg od motorniczych było jednak tak dużo, że sprawą zajął się nadzór ruchu. Specjaliści z Tramwajów Warszawskich sprawdzają, czy taka ścieżka naraża rowerzystów na zwiększone niebezpieczeństwo. - Myślę, że szefowie naszej firmy na pewno będą prosić inżyniera ruchu, żeby to zmienił - mówi Rafal Czarzasty, instruktor nadzoru ruchu.
Miejski inżynier ruchu spodziewa się, że emocje opadną, kiedy warszawiacy po prostu oswoją się z nowym rozwiązaniem. - To jest nic szczególnego. Ale to pierwsza taka sytuacja w Warszawie, dlatego budzi kontrowersje. Myślę, że ludzie przyzwyczają się również do ruchu rowerowego na torowiskach tramwajowych - uważa Janusz Galas.

Stan obecny: http://www.zm.org.pl/?a=nowowiejska_um-118Szeregowy_Równoległy pisze:A poprawiono już oznakowanie od strony pl. Zbawiciela? Bo jeszcze przedwczoraj stał tam goły zakaz wjazdu, czyli rowerzysta formalnie nie mógł wjechać ścieżkę na torach. Na logikę wychodziłoby, że rowerzysta może jechać albo na czołowe z tramwajem, albo wcale.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
kajo pisze:Stan obecny: http://www.zm.org.pl/?a=nowowiejska_um-118
ZM pisze:Najbardziej konfliktowa (choć niekoniecznie niebezpieczna) sytuacja może mieć miejsce, kiedy w krótkich odstępach czasu na przystanek wjedzie tramwaj, rowerzysta i tramwaj. Wprawdzie pojawia się tu tylko 12 tramwajów na godzinę, ale konstruując rozkład ZTM zadbał o to, by jeździły one parami. Długość peronu jest obliczona na dwa tramwaje, w związku z czym temu drugiemu zabraknie kilku metrów, by zatrzymać się na przystanku. Metry te można było bez problemu uzyskać przysuwając przejście dla pieszych do Waryńskiego, ale lepszym rozwiązaniem byłoby nie wydłużenie, ale skrócenie peronu, koordynacja rozkładów i skrócenie cyklu sygnalizacji na skrzyżowaniu z Waryńskiego.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
