Bastian pisze:A zresztą zaraz się tu odezwą głosy, że urzędnicy to darmozjady i płacić im nie należy...

Płacić, płacić. Ja tam nie widzę w tym nic złego. Oczywiście fachowcom, nie zastępom biurew od picia kawki. No i z jednym ale: płacę to wymagam. Proste. Kłopot w tym, że u nas premie leciały za nic, a wręcz ludziom ze sporymi zasługami ujemnymi.
ATSD, problemy z takimi inwestycjami, zaczynają się IMHO głębiej, niż tylko w zatrudnieniu i płacach. Raczej w mentalności robienia po linii najmniejszego oporu, and let's just pretend we're optimistic. Polska mentalność. A potem tak to wyłazi. Nie jest winą urzędu, że mamy takie społeczeństwo, jakie mamy, ale jest winą, że procedury tego nie uwzględniają.
MisiekK pisze:Podpisy przeciw budowie, siłowe wywłaszczenia, a łomoty o ekrany trwają do dziś.
Dobra, wygrałeś. Choć akurat te ekrany to jest racja - gdaka wydymała ludzi i urząd dzielnicy, aż miło. Tak ze 4.5 metra miejscami. To co się dziwić? Aczkolwiek jest drobna różnica między ścigaczami z V=200km/h o północy, a Swingami za dnia, przynajmniej dla mnie. Dla tych krzykaczy z Tarcho - widać, nie.
