DTP 2011
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
bartoni722
- Posty: 6224
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Cztery z górnej półki były moje, dwa z dołu - z kolekcji MCZEA_R-0 pisze:Najlepsze były wycieczka #289 po Bielanach i wystawiony w gablotce obok stanowiska MZA model czerwonego #402 jako 305 na Natolin Płn. Wiadomo czyje to modele są?

Szybkie pytanie do wycieczki po Włościańskiej. Obok 6330 stały dwa neoplany w remoncie - jeden albo 6814 albo 1818 (chyba ten drugi numer?) a drugi numerek, po prawej? kompletnie nie pamiętam, może ktoś notował, wiem, że są tu specjaliści od kajecików 
Włościańska super, na minus za duże grupy i czasem fizycznie w małej przestrzeni nie dało się dopchać posłuchać, co przewodnicy mówili. Młociny z roku na rok coraz bardziej to ogarniają (coraz mniejszy chaos wywołany potężnym tłumem). Brawo orkiestra i chór!
Dzięki mza moje starsze dziecko nauczyło się jako tako posługiwać jojo
Jeden minus - w ogórkach relacji Młociny - CWS jeździły też osoby po prostu chcące się przejechać autobusem, niewysiadające na CWS, skutkiem czego na CWS brakowało miejsca w drodze z powrotem. Tak nam przyszło czekać kwadrans na 1005, który przynajmniej bez tłoku, za to z wyścigami z A559 (ku mojemu zdziwieniu 1005 odpuścił po stu metrach).
Włościańska super, na minus za duże grupy i czasem fizycznie w małej przestrzeni nie dało się dopchać posłuchać, co przewodnicy mówili. Młociny z roku na rok coraz bardziej to ogarniają (coraz mniejszy chaos wywołany potężnym tłumem). Brawo orkiestra i chór!
Dzięki mza moje starsze dziecko nauczyło się jako tako posługiwać jojo
Jeden minus - w ogórkach relacji Młociny - CWS jeździły też osoby po prostu chcące się przejechać autobusem, niewysiadające na CWS, skutkiem czego na CWS brakowało miejsca w drodze z powrotem. Tak nam przyszło czekać kwadrans na 1005, który przynajmniej bez tłoku, za to z wyścigami z A559 (ku mojemu zdziwieniu 1005 odpuścił po stu metrach).
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
6814 i drugi był 6961chester pisze:Szybkie pytanie do wycieczki po Włościańskiej. Obok 6330 stały dwa neoplany w remoncie - jeden albo 6814 albo 1818 (chyba ten drugi numer?) a drugi numerek, po prawej?
Aparat wystarczychester pisze:kompletnie nie pamiętam, może ktoś notował, wiem, że są tu specjaliści od kajecików![]()
Dzięki, pasuja mi te numery. Więc jeszcze się upewnię, że pierwszy powejściu (nie od strony placu startowego, tylko wejścia na halę) był 8910?Szymon pisze:6814 i drugi był 6961Poza nim stało jeszcze minimum 8 innych w odbudowie, m.in. 6747
Nie starczył, bo w tych paru egzemplarzach numer był albo na przedniej ścianie w kabinie na górze, albo w środku na końcu, czyli tak sobie różnie.Aparat wystarczy
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
6430 zrobili, chodzi o niebo lepiej niż przed remontem i na razie to chyba jedyny Neoplan, któremu odbudowa w ORT wyszła na dobreCzotyk pisze:Po Twoim obrazku wnioskowałem co innego
Ano. Na "P" jest zdjęcie: http://www.przegubowiec.com/galeria/dis ... pos=-22782chester pisze:Dzięki, pasuja mi te numery. Więc jeszcze się upewnię, że pierwszy powejściu (nie od strony placu startowego, tylko wejścia na halę) był 8910?
Zazwyczaj w oczy rzucał się numer wewnątrz wozu na końcuchester pisze:Nie starczył, bo w tych paru egzemplarzach numer był albo na przedniej ścianie w kabinie na górze, albo w środku na końcu, czyli tak sobie różnie.
Dla osób którzy nie mogli uczestniczyć - małe podsumowanie DTP 2011:
1. Stoisko TW: gadżety (kubki, podstawki, długopisy, świecące długopisy dla dzieci w 4 kolorach, odblaski, czerwone smyczki, krówki, ulotki). Ogólnie nic nadzwyczajnego.
2. Stoisko SKM: brak aktualnych rozkładów jazdy SKM (tak jak to było w roku ubiegłym), brak długopisów (tak w poprzednich latach), tradycyjne krówki ciągutki i wyjebisty model SKM (wiele osób myślało, ze jest na sprzedaż i pytali o cene, haha
) + plakat z planowanym przebiegiem linii SKM
3. Stoisko Metro: ulotki, balony, kalendarze na 2011r., wejściówki na STP rozdane już do godziny 12.00, krówki + plakaty z planowanym przebiegiem II linii metra (wiele osób, nie wierzyło, że kiedykolwiek ta linia powstanie w całości tak na planach). Niektóre stacje metra na tych planach były wymalowane w złych miejscach, na co zwróciłem uwagę omawiającemu. A on to potwierdził.
4. Stoisko MZA: kolejki jak zawsze (stanie około 30minut). Gadżety (ulotki, gazetki Klakson, balony, krówki, długopisy, czerwone czapki z daszkiem, granatowe koszulki, zeszłoroczne płyty (90 lat Stołecznych Autobusów), magnesy na lodówke (z fotografią Solarisa SU12 - linia 159), zapinki, zaproszenia na ORT Włościańska, mapy Warszawy z 1885r.).
5. Stoisko ZTM: zdecydowanie było to najlepsze stoisko ze wszystkich. Gadżety (aktualne mapki komunikacji miejskiej, odblaski P&R, odblaski na rękę - zielone i pomarańczowe, torebki, białe i niebieskie smycze, bransoletki: pomarańczowe z napisem ZTM i czerwone z napisem: kocham ZTM, podstawki, długopisy, tradycyjne krówki ciągutki, ulotki). Poza tym jak nigdy przy stoisku co chwila było mnóstwo konkursów i pytań dla dzieci i dorosłych. W nagrodę można było wygrać: kalendarze na 2011r., 12 pocztówek komunikacji miejskiej z lat 50. XX wieku, drewniany zestaw gier 4 w 1 (domino, szachy, warcaby, bierki) i granatowe kubki + obok stał duży plan Warszawy z aktualną komunikacją miejską uwzględniającą też przystanki.
6. Stoisko SISKOM: model korków samochodowych i zatorów drogowych z wykorzystaniem klocków, rurek i wody + zbieranie podpisów ("zielone światło dla tramwajów")
7. Stoisko Gastronomiczne: musze sie przyznać, że to stoisko widziałem po raz pierwszy na DTP. Nic nie pobije chleba ze smalcem i z ogórkiem kwaszonym, haha
. Chyba po raz pierwszy na DTP niektórzy mogli się za darmo najeść 
Widziałem, że z początku każdy sam sobie nabierał ogórki, ale ludzie tak się rzucali, że trzeba było zabrać te słoje i rozdzielać każdemu po jednym. Później koło stoiska nazbierało się pijaczków i meneli. Zabrakło grochówki.
8. Inne stoiska: stoisko I Pomocy, Stoisko GUTS Proekologiczne Systemy Transportu Publicznego (za wypełnienie ankiety prezent), Stoisko ze sprzedażą różnych książek komunikacyjnych z różnych zakątków Polski (ceny zarąbiście wysokie) + inne stoiska, np. strażaków, skakanie dla dzieci, animatorzy dzieci z malowaniem twarzy + jakieś psiaki latały, itp.
9. Na scenie: rozdanie nagród (po raz pierwszy miałem okazje na żywo zobaczyć niektóre znane osobowości czesto występujące w TV, np. prof.W.Suchorzewskiego), możliwość nauki tańca + koncert jakiejś orkiestry tramwajowej.
10. Możliwość pojechania na teren zajezdni tramwajowej R-4 "Żoliborz" + możliwość oglądania różnego typu wagonów tramwajowych - jak co roku, nic specjalnego
11. Możliwość wycieczki po Bielanach "Ogórkiem" - przejazd ok, ale uważam, że troche za krótki
12. Możliwość odwiedzenia ORT Stacji Techniczno-Naprawczej Autobusów MZA na Włościańskiej - chyba najlepsza atrakcja. Bardzo mi się podobało to, że my jako grupa nie zostaliśmy rozpuszczeni (jak bezpańskie psy po zajezdni) po terenie tylko zaopiekował się nami przewodnik, który oprowadzał po halach (A i B + stacje ogumienia), hali C nie zwiedzaliśmy. Możliwość obejrzenia makiety kolejowej + przeróżne rodzaje miniaturowych autobusów. Każdy dostawał "Jojo" z napisem MZA.
13. Możliwość przejazdu tramwajem linii D po Bielanach - do pętli Piaski.
Podsumowując pełną rocznicę uważam, ze wszyscy organizatorzy ZTM, MZA i KMKM się sprawdzili (z wyjątkiem spóźnialskiego Wiceprezydenta). Ogólnie w tym roku impreza była bardzo udana i o wiele lepsza jak w tamtym roku (hehe, z tym niewypałem na Kleszczową). Oby w przyszłym roku było podobnie.
1. Stoisko TW: gadżety (kubki, podstawki, długopisy, świecące długopisy dla dzieci w 4 kolorach, odblaski, czerwone smyczki, krówki, ulotki). Ogólnie nic nadzwyczajnego.
2. Stoisko SKM: brak aktualnych rozkładów jazdy SKM (tak jak to było w roku ubiegłym), brak długopisów (tak w poprzednich latach), tradycyjne krówki ciągutki i wyjebisty model SKM (wiele osób myślało, ze jest na sprzedaż i pytali o cene, haha
3. Stoisko Metro: ulotki, balony, kalendarze na 2011r., wejściówki na STP rozdane już do godziny 12.00, krówki + plakaty z planowanym przebiegiem II linii metra (wiele osób, nie wierzyło, że kiedykolwiek ta linia powstanie w całości tak na planach). Niektóre stacje metra na tych planach były wymalowane w złych miejscach, na co zwróciłem uwagę omawiającemu. A on to potwierdził.
4. Stoisko MZA: kolejki jak zawsze (stanie około 30minut). Gadżety (ulotki, gazetki Klakson, balony, krówki, długopisy, czerwone czapki z daszkiem, granatowe koszulki, zeszłoroczne płyty (90 lat Stołecznych Autobusów), magnesy na lodówke (z fotografią Solarisa SU12 - linia 159), zapinki, zaproszenia na ORT Włościańska, mapy Warszawy z 1885r.).
5. Stoisko ZTM: zdecydowanie było to najlepsze stoisko ze wszystkich. Gadżety (aktualne mapki komunikacji miejskiej, odblaski P&R, odblaski na rękę - zielone i pomarańczowe, torebki, białe i niebieskie smycze, bransoletki: pomarańczowe z napisem ZTM i czerwone z napisem: kocham ZTM, podstawki, długopisy, tradycyjne krówki ciągutki, ulotki). Poza tym jak nigdy przy stoisku co chwila było mnóstwo konkursów i pytań dla dzieci i dorosłych. W nagrodę można było wygrać: kalendarze na 2011r., 12 pocztówek komunikacji miejskiej z lat 50. XX wieku, drewniany zestaw gier 4 w 1 (domino, szachy, warcaby, bierki) i granatowe kubki + obok stał duży plan Warszawy z aktualną komunikacją miejską uwzględniającą też przystanki.
6. Stoisko SISKOM: model korków samochodowych i zatorów drogowych z wykorzystaniem klocków, rurek i wody + zbieranie podpisów ("zielone światło dla tramwajów")
7. Stoisko Gastronomiczne: musze sie przyznać, że to stoisko widziałem po raz pierwszy na DTP. Nic nie pobije chleba ze smalcem i z ogórkiem kwaszonym, haha
Widziałem, że z początku każdy sam sobie nabierał ogórki, ale ludzie tak się rzucali, że trzeba było zabrać te słoje i rozdzielać każdemu po jednym. Później koło stoiska nazbierało się pijaczków i meneli. Zabrakło grochówki.
8. Inne stoiska: stoisko I Pomocy, Stoisko GUTS Proekologiczne Systemy Transportu Publicznego (za wypełnienie ankiety prezent), Stoisko ze sprzedażą różnych książek komunikacyjnych z różnych zakątków Polski (ceny zarąbiście wysokie) + inne stoiska, np. strażaków, skakanie dla dzieci, animatorzy dzieci z malowaniem twarzy + jakieś psiaki latały, itp.
9. Na scenie: rozdanie nagród (po raz pierwszy miałem okazje na żywo zobaczyć niektóre znane osobowości czesto występujące w TV, np. prof.W.Suchorzewskiego), możliwość nauki tańca + koncert jakiejś orkiestry tramwajowej.
10. Możliwość pojechania na teren zajezdni tramwajowej R-4 "Żoliborz" + możliwość oglądania różnego typu wagonów tramwajowych - jak co roku, nic specjalnego
11. Możliwość wycieczki po Bielanach "Ogórkiem" - przejazd ok, ale uważam, że troche za krótki
12. Możliwość odwiedzenia ORT Stacji Techniczno-Naprawczej Autobusów MZA na Włościańskiej - chyba najlepsza atrakcja. Bardzo mi się podobało to, że my jako grupa nie zostaliśmy rozpuszczeni (jak bezpańskie psy po zajezdni) po terenie tylko zaopiekował się nami przewodnik, który oprowadzał po halach (A i B + stacje ogumienia), hali C nie zwiedzaliśmy. Możliwość obejrzenia makiety kolejowej + przeróżne rodzaje miniaturowych autobusów. Każdy dostawał "Jojo" z napisem MZA.
13. Możliwość przejazdu tramwajem linii D po Bielanach - do pętli Piaski.
Podsumowując pełną rocznicę uważam, ze wszyscy organizatorzy ZTM, MZA i KMKM się sprawdzili (z wyjątkiem spóźnialskiego Wiceprezydenta). Ogólnie w tym roku impreza była bardzo udana i o wiele lepsza jak w tamtym roku (hehe, z tym niewypałem na Kleszczową). Oby w przyszłym roku było podobnie.
