Autobusy testowane w Warszawie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

ashir
Posty: 19996
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 02 paź 2011, 12:22

mck pisze:Jak jechałem nim wczoraj to pomimo włączonej klimatyzacji (o czym informowały napisy, ale co wcale nie było odczuwalne) w środku było dosyć duszno.
A skąd wiesz, że była włączona klimatyzacja, jak jej nie było czuć (przynajmniej ja nie czułem), część okien była otwarta + szyberdachy? :>

MC
Posty: 1349
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 02 paź 2011, 13:20

Ehm... Macie jakiś rozkład tego 2/182? :D

Awatar użytkownika
mck
(michal0196)
Posty: 69
Rejestracja: 09 cze 2011, 23:24
Lokalizacja: Warszawa Tarchomin

Post autor: mck » 02 paź 2011, 14:32

ashir pisze:
mck pisze:Jak jechałem nim wczoraj to pomimo włączonej klimatyzacji (o czym informowały napisy, ale co wcale nie było odczuwalne) w środku było dosyć duszno.
A skąd wiesz, że była włączona klimatyzacja, jak jej nie było czuć (przynajmniej ja nie czułem), część okien była otwarta + szyberdachy? :>
Na tych telewizorkach pojawiało się co jakiś czas "Klimatyzacja włączona, proszę nie otwierać okien." A na dworzu nie było przewiewu więc otwarte okna raczej nic nie dawały. ;-)

ashir
Posty: 19996
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 02 paź 2011, 14:42

Ten napis to jest w Jelczach, Neoplanach (chyba), Manach i Solarisach (bez klimy) i co z tego? :-" I nie mów, że przy otwartych oknach nie ma przewiewu, bo jechałem Scanią tego dnia obok mnie otwarte 2 okna na maksa to nie wyobrażasz sobie jak wiało. :smile:

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 02 paź 2011, 14:49

ashir pisze:jechałem Scanią tego dnia obok mnie otwarte 2 okna na maksa to nie wyobrażasz sobie jak wiało. :smile:
Nie, nie wyobrażam sobie :)
Przecież otwarcie tych mikrookien nic nie daje w scanii.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
mck
(michal0196)
Posty: 69
Rejestracja: 09 cze 2011, 23:24
Lokalizacja: Warszawa Tarchomin

Post autor: mck » 02 paź 2011, 14:58

No jak siedzisz przy 2 otworzonych na maksa oknach to wiadomo, ale jak ktoś siedzi od przejścia albo stoi przy drzwiach lub na przegubie, to raczej nic nie czuć. A jak spróbujesz otworzyć okno tam gdzie ktoś siedzi (szczególnie ktoś starszy) to od razu jesteś niewychowany i niekulturalny.
2 101 509 516 E-4 E-6 :mewa:

Moje zdjęcia:
Omni-Bus
Phototrans

ashir
Posty: 19996
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 02 paź 2011, 15:16

chester pisze:Nie, nie wyobrażam sobie :)
Przecież otwarcie tych mikrookien nic nie daje w scanii.
Usiądź sobie na samym tyle przy samym oknie to się przekonasz. :smile:

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 02 paź 2011, 15:17

ashir pisze:
chester pisze:Nie, nie wyobrażam sobie :)
Przecież otwarcie tych mikrookien nic nie daje w scanii.
Usiądź sobie na samym tyle przy samym oknie to się przekonasz. :smile:
Najpierw trzeba tam znaleźć miejsce na nogi. :-"

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 02 paź 2011, 15:27

ashir pisze:
chester pisze:Nie, nie wyobrażam sobie :)
Przecież otwarcie tych mikrookien nic nie daje w scanii.
Usiądź sobie na samym tyle przy samym oknie to się przekonasz. :smile:
A, jedno miejsce na trzydzieści. I tylko w połowie szczań dostępne!
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 02 paź 2011, 18:11

Parę słów ode mnie.
Na wstępie podziękowanie dla Jamada za cynk, dzięki temu udało mi się bez problemu trafić Mercedesa.
Teraz trochę pomarudzę. Nic nowego, gdyż pomarudzę zazwyczaj na to samo we wszystkich testerach tj. na niektóre elementy wykończenia wnętrza, wyglądają jak po ładnych paru latach eksploatacji. Dotyczy niektórych elementów za kabiną kierowcy. Niestety także SIP ma felery, ale tu niestety sprawa się tyczy SIPu w nowych autobusach w ogóle (komu przeszkadzały wewnętrzne ledowskie wyświetlacze - przejrzyste i czytelne?).
Sam autobus zarówno wewnątrz jak i zewnątrz robi bardzo dobre wrażenie. Elementy są spasowane, nic (poza wskazanymi wyżej detalami) nie telepie się. Jest jasno i elegancko.
Wielkim plusem tego autobusu jest układ podłogi i aranżacja wnętrza. W Mercedesie jest bardzo dużo miejsca. Także dosyć newralgiczne miejsce czyli oś za drugimi drzwiami jest tak rozwiązane, że nie stwarza to problemu w przemieszczaniu się po pojeździe. Wystarczyło przesunąć II drzwi możliwie blisko przegubu. Znaczna część miejsc dostępna z poziomu podłogi, a tam, gdzie miejsca są na podestach jest bardzo dużo miejsca na nogi (także za I drzwiami!).
Autobus ma przyjemne zawieszenie. Dobrze tłumi drgania, większość dziur bardziej się słyszy niż czuje. Silnik nie wprawia autobusu w drgania, jest stosunkowo cichy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN. Niestety, wobec zalewu barachła z Bolechowa taka wizyta pozostawia także niesmak. Może powinna to być nauka, że czasem lepiej jest zapłacić nieco drożej, ale otrzymać standard znacznie wyższy niż to, co oferuje Bolechowo.
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 paź 2011, 18:28

TLG pisze:. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN.
Nie jest to wielkie osiągnięcie, bo MAN rewelacji bynajmniej nie oferuje, a już sekcja B w konfiguracji pseudoniskopodłogowej to pomyłka dokumentna.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 02 paź 2011, 18:34

Zdecydowanie lepsze rozwiązanie jest z silnikiem wieżowym gdzie na ostatnich 3 siedzeniach nie można usiąść ze względu na brak miejsca na nogi i ciasnote O-)
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 02 paź 2011, 18:34

TLG pisze:Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że Mercedes jest przyjaźniejszy dla podróżnego niż MAN.
Ostatnio jestem bliski stwierdzeniu tego samego... Szczególnie, jeśli chodzi o rozplanowanie wnętrza.

[ Dodano: |2 Paź 2011|, 2011 18:36 ]
Desert pisze:Zdecydowanie lepsze rozwiązanie jest z silnikiem wieżowym gdzie na ostatnich 3 siedzeniach nie można usiąść ze względu na brak miejsca na nogi i ciasnote
Znowu starasz się obronić coś, co ciężko się broni? Ostatnich trzech siedzeń równie dobrze może nie być... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 02 paź 2011, 18:38

No to niech ich nie będzie, boże kochany :-s
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 02 paź 2011, 18:54

W mercu na kobcy jest jedno plus poltorak. Nikt na sile nie wrzucal trzech.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

ODPOWIEDZ