MisiekK pisze:sprokett pisze:No cóż, trudno z Tobą dyskutować, jeśli pomimo faktom, które przedstawiłem powyżej pozostajesz przy swoim na zasadzie "nie, bo nie".
Podniesienie częstotliwości kursowania 186 po zmianie daje zaakceptować dłuższy o kilka minut czas przejazdu 186. A jak ktoś nie ma ochoty na kryterium uliczne na Tarchominie, to zamiast płakać może się od Konwaliowej do Ratusza Białołęka przesiąść na odbijające się jedno od drugiego 508. I tyle. Poza tym nikt nie powiedział, że mityczne 404 to by nie robiło identycznego kryterium z 186 (dałbym sobie łapę uciachać, że jechałyby razem i dalej byłaby 5- minutowa różnica, a nie 15). Dlatego zdania nie zmieniam - bardzo sobie chwalę dojazd z Grójeckiej na Tarchomin przy pomocy 186.
1. Skrocenie 186 do Szczesliwic samo w sobie podniosło czestotliwość bez konieczności kasacji 404.
2. Rano, kiedy człowiekowi najbardziej sie spieszy, na 404 wychodzilo sie na konkretny kurs (odpada Twoj argument krotszego czasu oczekiwania)
3. Wycofanie 186 z Marynarskiej w 80% ograniczyło zjawisko stada.
4. Skoro podniosłeś argument przesiadek, to równie dobrze ten, któremu 404 nie zatrzymywało sie na jego przystanku, także mógł się przesiąść do 186, które to 404 dogoniło lub innej linii, która kursuje na Nowodwory (zreszta dokładnie dziś widać to zjawisko: podjezdza 186 i 414 na BW1920r, do 186 wsiada 20 osob a do 414 wsiada 70 z czego ponad polowa i tak wysiada na Os.Potok przesiadajac sie do 508/510).
Podsumowując: Tak, czy siak, na dzień dzisiejszy 186 na trasie Tarchomin - Rondo ZS jade srednio o 15minut dluzej niz owczesnym 404. W zwiazku z tym nieprawda okazało sie (co zreszta wowczas pisalem), że po zmianie nie odczuje roznicy na gorsze.