Buspasy

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 24 lis 2011, 22:42

Kracho pisze:Myślę, że lepszym porównaniem byłoby, gdybym ja przez pomyłkę i bezprawnie postawił znak B-1 na wjeździe na Most Siekierkowski, a policja by łapała i karała kierowców wjeżdżających na ten most, bo w końcu, jak Ty i --|| uważacie, to nie policjanci są od sprawdzania czy znak jest słuszny i ważny i od kiedy ważny i przez kogo ustawiony, ale od ślepego egzekwowania.
Oczywiście, bo kierowca wjeżdżający na most, przed którym ustawiono zakaz ruchu jest idiotą, którego należy ukarać. Szczególnie jeśli jest to most.
Kracho pisze:Z resztą drogowcy naprawiają swój błąd.
z forum tvnwarszawa.pl, 23.11.2011 15:53, mieszkanka Woli pisze:Własnie jechałam górczewską, i Panowie naklejali żółte krzyżyki na bus pas, czyż by to był koniec Ery nowego bus pasa? nie rozumiem tego?
Wniosek? Buspas 22.11 był nieważny.
Nie, buspas stał się nieważny od momentu zaklejenia linii wyznaczających buspas żółtymi skreśleniami. Wcześniej był ważny. To nie kierowca jest od oceny, czy dany znak jest ważny, czy nie. Kierowca ma się do znaków stosować, poza ewidentnymi pomyłkami, jak B-1 pozostawione przez ekipy remontowe przy Starym Bemowie. Było widać, że to pomyłka, że ruch odbywa się normalnie, więc nikt się tym znakiem nie przejmował. Może poza mną, bo jeżdżąc 410 zacząłem jeździć legalnie przez pętlę :P Niemniej, jeśli by nie było widać, że można przejechać bezpiecznie, pierwszy bym zweryfikował swoją trasę, a jadąc autobusem odmówił dalszej jazdy i wołał NR. Twoja znajoma dostała mandat za niezastosowanie się do istniejących i jednoznacznych znaków. Nie miała żadnej podstawy, żeby te znaki zignorować, były czytelne, logiczne, spójne... Czemu do cholery uznała, że może jechać buspasem? Bo w internecie przeczytała? Proszę cię...
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Łukasz
Posty: 11817
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 24 lis 2011, 23:02

Szeregowy_Równoległy pisze:W jaki sposób "by wyszło, że buspasa nie było", skoro był?
Jak był jak nie było. Ktoś sobie namalował jakieś strzałki na drodze.
Szeregowy_Równoległy pisze: Są znaki (poziome), jest buspas.
Nie wiem czy nie było już precedensu. Nie chodzi o to, że był buspas oznaczony tylko znakami poziomymi, ale o to, że go nie powinno być, bo w dokumentacji, stanowiacej prawo, nie jest to buspas.
ŁK

Kracho
Posty: 170
Rejestracja: 17 paź 2007, 11:40
Lokalizacja: BI/WJ

Post autor: Kracho » 24 lis 2011, 23:08

Szeregowy_Równoległy pisze:Oczywiście, bo kierowca wjeżdżający na most, przed którym ustawiono zakaz ruchu jest idiotą, którego należy ukarać. Szczególnie jeśli jest to most.
Nie, nie, jeszcze raz nie. Idiotą byłbym ja, bo to ja dokonałem bezprawnej samowolki w organizacji ruchu drogowego.
Szeregowy_Równoległy pisze:Kierowca ma się do znaków stosować, poza ewidentnymi pomyłkami, jak B-1 pozostawione przez ekipy remontowe przy Starym Bemowie. Było widać, że to pomyłka, że ruch odbywa się normalnie...
Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia :smile:
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie miała żadnej podstawy, żeby te znaki zignorować, były czytelne, logiczne, spójne... Czemu do cholery uznała, że może jechać buspasem? Bo w internecie przeczytała? Proszę cię...
Co do spójności:
Jeszcze na koniec jedna kwestia, która wydaje się dosyć istotna, a mianowicie w dniu dzisiejszym zauważyłem że znaki poziome są niezgodne ze znakami pionowymi, a sytuacja taka z punktu widzenia kodeksu ruchu drogowego jest niedopuszczalna, gdyż znaki poziome są niejako uzupełnieniem znaków pionowych i muszą być z nimi zgodne, w przeciwnym razie tzn. niezgodności, sytuację taką winno się zgłosić do zarządcy drogi, tu za przykład mogę podać skrzyżowanie z ul. Elekcyjną, znak poziomy – nakaz skrętu w prawo, w Elekcyjną, znak pionowy kilka metrów wcześniej, jazda na wprost oraz skręt w prawo? Odsyłam również m.in. do stron internetowych, gdzie pod informacją o planowanym otwarciu od 1 grudnia buspasa jest sporo ciekawych spostrzeżeń kierowców, które jak mi się wydaje zupełnie nie zostały wzięte pod uwagę przy planowaniu buspasa na tym odcinku.
I na koniec znowu twoje słowa, z którymi się absolutnie zgadzam. Wszak taka właśnie sytuacja miała miejsce przedwczoraj
Szeregowy_Równoległy pisze:Aż tak źle nie będzie, kierowcy nie są idiotami. Ci z osobówek oleją buspas, i po prostu ustawią się na nim do prawoskrętu, a ci z autobusów wcześniej śmigną na środkowy albo lewy, omijając zatkany buspas. W praktyce nic się nie zmieni, poza tym, że ktoś namaluje "BUS" na jezdni, i ozdobi okolicę znakami wyznaczającymi buspas.

kajo
Posty: 2855
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 24 lis 2011, 23:18

Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 25 lis 2011, 15:43

Kracho pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Oczywiście, bo kierowca wjeżdżający na most, przed którym ustawiono zakaz ruchu jest idiotą, którego należy ukarać. Szczególnie jeśli jest to most.
Nie, nie, jeszcze raz nie. Idiotą byłbym ja, bo to ja dokonałem bezprawnej samowolki w organizacji ruchu drogowego.
Nie, bo kierowca nie wie jaka jest prawidłowa, przewidziana przez urzędy, organizacja w danym miejscu. Kierowca widzi znaki i ma się do nich stosować. Był oznakowany buspas? Był. A od wyjścia twojej znajomej z domu, do momentu wjechania na buspas, plany mogły się zmienić kilkukrotnie, co nie zmienia faktu, że osobówką po buspasie się nie jeździ.
Kracho pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Kierowca ma się do znaków stosować, poza ewidentnymi pomyłkami, jak B-1 pozostawione przez ekipy remontowe przy Starym Bemowie. Było widać, że to pomyłka, że ruch odbywa się normalnie...
Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia :smile:
"Było widać" w mojej wypowiedzi oznaczało, że cały odcinek potencjalnie zamknięty był widoczny, i było widać, że ewidentnie można w sposób bezpieczny przejechać.
Kracho pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie miała żadnej podstawy, żeby te znaki zignorować, były czytelne, logiczne, spójne... Czemu do cholery uznała, że może jechać buspasem? Bo w internecie przeczytała? Proszę cię...
Co do spójności:
Jeszcze na koniec jedna kwestia, która wydaje się dosyć istotna, a mianowicie w dniu dzisiejszym zauważyłem że znaki poziome są niezgodne ze znakami pionowymi, a sytuacja taka z punktu widzenia kodeksu ruchu drogowego jest niedopuszczalna, gdyż znaki poziome są niejako uzupełnieniem znaków pionowych i muszą być z nimi zgodne, w przeciwnym razie tzn. niezgodności, sytuację taką winno się zgłosić do zarządcy drogi, tu za przykład mogę podać skrzyżowanie z ul. Elekcyjną, znak poziomy – nakaz skrętu w prawo, w Elekcyjną, znak pionowy kilka metrów wcześniej, jazda na wprost oraz skręt w prawo? Odsyłam również m.in. do stron internetowych, gdzie pod informacją o planowanym otwarciu od 1 grudnia buspasa jest sporo ciekawych spostrzeżeń kierowców, które jak mi się wydaje zupełnie nie zostały wzięte pod uwagę przy planowaniu buspasa na tym odcinku.
Nie, pionowe nie są ważniejsze od poziomych. Jedne i drugie są tak samo ważne. Pytanie, czy F-10 bez napisu BUS wyklucza buspas, czy tylko pokazuje dopuszczalne kierunki jazdy z pasa dla autobusów? Pytam, bo nie wiem. I czy twoja znajoma miała jakiekolwiek inne znaki, które wykluczały buspas, czy po prostu zignorowała napis BUS, bo uznała, że w internecie napisali, więc tak jest?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 25 lis 2011, 16:45

Szeregowy_Równoległy pisze:Nie, bo kierowca nie wie jaka jest prawidłowa, przewidziana przez urzędy, organizacja w danym miejscu. Kierowca widzi znaki i ma się do nich stosować. Był oznakowany buspas? Był. A od wyjścia twojej znajomej z domu, do momentu wjechania na buspas, plany mogły się zmienić kilkukrotnie, co nie zmienia faktu, że osobówką po buspasie się nie jeździ.
A jak należy interpretować oznakowanie buspasa na TŁ na zjeździe z mostu w stronę Pragi. Za wjazdem z Wału jest kawałek oznaczony znakami poziomymi BUS, a z pozostałych linii poziomych wynika, że jest to rozbiegówka dla wjeżdżających z Wału. Znak pionowy początek buspasa jest dalej - od tego znaku buspas jest oddzielony linią ciągłą. Jeśli znak poziomy BUS oznacza buspas, to nie ma możliwości legalnego wjechania z Wału na TŁ.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 25 lis 2011, 16:52

Jeśli oznakowanie jest błędne, i formalnie uniemożliwia wykonanie teoretycznie dopuszczalnego manewru, to należy to chyba zgłosić gdzieś. Niemniej sytuacja o której z Kracho (Krachem? Kracho, odmieniasz się?) dyskutujemy wyglądała inaczej: jego znajoma uznała, że skoro przeczytała w necie, że buspas od 1 grudnia, to może ignorować znaki. Moim zdaniem generalnie, poza pewnymi, skrajnymi wyjątkami, nie można ignorować znaków, zdaniem Kracho (Kracha?) w pewnych sytuacjach można, tylko u niego katalog tych sytuacji jest dużo bardziej rozbudowany, bo najwyraźniej obejmuje też "w necie pisali, że jeszcze nie trzeba przestrzegać".
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Przemk0
Posty: 2
Rejestracja: 25 lis 2011, 23:06

Post autor: Przemk0 » 25 lis 2011, 23:19

Szeregowy_Równoległy pisze:jego znajoma uznała, że skoro przeczytała w necie, że buspas od 1 grudnia, to może ignorować znaki.
W necie, w telewizji czy z ust samego projektanta ruchu... co to ma za znaczenie. Jest informacja że buspas jest od 1 grudnia i tyle. ZDM tak podaje, komu wierzyć jak nie im. Dla mnie jak to przeczytałem było oczywiste, że znaki będą obowiązywały od 1 grudnia... a to że sobie systematycznie je malują to przecież nie zrobią tego w jedną noc (w sumie w dwie by się pewnie uwinęli).

Jechałem kilka razy Górczewską jak malowali systematycznie te znaki i moim zdaniem znaki przeczą tam sobie. Są znaki pionowe które mówią o możliwości jazdy prosto lub skrętu z skrajnego prawego pasa.... i są znaki poziome które mówią o tym że trzeba spierdzielać z skrajnego jeśli się nie jest busem. Czy te znaki się przypadkiem nie wykluczają?

Dodatkowo ostatnio wprowadzono tam żółte strzałki to jasny sygnał w stylu "sorry, daliśmy dupy" te znaki jeszcze nie obowiązują.

Biorąc to wszystko pod uwagę to wysoce niesprawiedliwe jest karanie kogokolwiek mandatem za jeżdżenie przyszłym buspasem.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 25 lis 2011, 23:29

Nie, w momencie wypisywania mandatu ten buspas nie był przyszły. A osoba, która jedzie ulicą, nie powinna interesować się tym, co opowiadał projektant w mediach, tylko patrzeć na oznakowanie drogi. I tyle. Był oznakowany buspas? Był. Pytanie, czy w miejscu, w którym pani dostała mandat, był znak pionowy? Jeśli był, to czemu się na niego nie powołała w negocjacjach z policjantami? I czemu w takim razie przyjęła mandat, zamiast sfotografować błędne oznakowanie, i później pokazać to przed sądem? A jeśli nie miała nic do fotografowania, to znaczy, ze znaki były jednoznaczne, a pani popełniła wykroczenie. Bo obowiązuje to, co na znakach, a nie to, co w internecie, gazetach, na stronach urzędu.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Łukasz
Posty: 11817
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 25 lis 2011, 23:59

Szeregowy_Równoległy pisze:Bo obowiązuje to, co na znakach, a nie to, co w internecie, gazetach, na stronach urzędu.
Ale dlaczego? Bo Ty tak mówisz ;>? Ja mówię, że obowiązuje to, co jest zatwierdzonym planem organizacji ruchu. Przyjdzie jakiś malarz, namaluje buspas i co?

Nie mogę znaleźć kawałka z CoMiZrobiszJakMnieZłapiesz, gdzie kobiecie rozwijają się 2 rolki papieru toaletowego jako przejście (ówcześne oznakowanie), a kierowca dostaje mandat za stanie na tym przejściu. Sytuacja niemal identyczna jak w reportażu o żółtym maluchu z Ursusa.

Oznakowanie było niekompletne, w dodatku formalnie bezprawne. Powiedziałeś już 4 razy, że tak jest jak mówisz, możesz powiedzieć jeszcze 10. Ale dopóki nie pokażesz, że masz rację, będzie to Twoje zdanie będzie takie samo jak moje.
ŁK

Przemk0
Posty: 2
Rejestracja: 25 lis 2011, 23:06

Post autor: Przemk0 » 26 lis 2011, 0:15

Szeregowy_Równoległy pisze:I czemu w takim razie przyjęła mandat, zamiast sfotografować błędne oznakowanie, i później pokazać to przed sądem? A jeśli nie miała nic do fotografowania, to znaczy, ze znaki były jednoznaczne, a pani popełniła wykroczenie. Bo obowiązuje to, co na znakach, a nie to, co w internecie, gazetach, na stronach urzędu.
Rozumiem, że Ty np: rano jadąc do pracy, jesteś przygotowany na takie zatrzymanie i w jego przypadku z zimną krwią nie przyjmujesz mandatu oraz robisz pełną dokumentację aparatem który zawsze wozisz ze sobą. :D Gratuluje, ale nie wszyscy mają na tyle zimnej krwi. Dodatkowo w przypadku mandatu za 100zl (tyle jest za buspas) pojawia się w głowie pytanie "Czy warto się szarpać za 100zł?" lub "A może nie mam racji to mnie jeszcze pociągną za koszty postępowania sądowego?". Pełna refleksja dopiero przychodzi później i dlatego moim zdaniem powinna być możliwość odwołania się od mandatu bezpośrednio na komisariacie.
Szeregowy_Równoległy pisze:Pytanie, czy w miejscu, w którym pani dostała mandat, był znak pionowy?
Z tego co pamiętam na Górczewskiej jest sporo takich znaków, więc sądzę że mógł być.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 26 lis 2011, 12:39

Łukasz pisze:Nie mogę znaleźć kawałka z CoMiZrobiszJakMnieZłapiesz, gdzie kobiecie rozwijają się 2 rolki papieru toaletowego jako przejście (ówcześne oznakowanie), a kierowca dostaje mandat za stanie na tym przejściu. Sytuacja niemal identyczna jak w reportażu o żółtym maluchu z Ursusa.
No nie do końca taka sama sytuacja, bardziej by pasowała scenka z 40-latka, gdzie Karwowski jedzie maluchem pod prąd, tłumacząc, że jeździ tak od zawsze. Czym innym jest postawić samochód, i wrócić do niego w innej rzeczywistości, a czym innym jest zignorowanie oznakowania poziomego, które pojawiło się zanim się do niego dojechało. To, czy oznakowanie jest formalnie bezprawne, czy nie - tego nie ocenia kierowca. Kierowca ma się do oznakowania stosować.
Przemk0 pisze:Rozumiem, że Ty np: rano jadąc do pracy, jesteś przygotowany na takie zatrzymanie i w jego przypadku z zimną krwią nie przyjmujesz mandatu oraz robisz pełną dokumentację aparatem który zawsze wozisz ze sobą. :D Gratuluje, ale nie wszyscy mają na tyle zimnej krwi. Dodatkowo w przypadku mandatu za 100zl (tyle jest za buspas) pojawia się w głowie pytanie "Czy warto się szarpać za 100zł?" lub "A może nie mam racji to mnie jeszcze pociągną za koszty postępowania sądowego?". Pełna refleksja dopiero przychodzi później i dlatego moim zdaniem powinna być możliwość odwołania się od mandatu bezpośrednio na komisariacie.
Mam telefon, a w nim aparat. Fotka nie musi spełniać standardów TWB, żeby można było się nią w sądzie posłużyć. A to, czy mandat przyjmuję, czy nie zależy od mojej oceny sytuacji, od tego, czy moim zdaniem złamałem przepisy. Gdybym zrobił tak, jak pani o której rozprawiamy, to bym mandat przyjął, o ile oczywiście w znakach nie byłoby błędu. Gdyby był błąd - wtedy nie. O znakach uczą na kursach, nie potrzeba zimnej krwi, a znajomości przepisów, żeby ocenić, czy oznakowanie jest błędne, czy nie. Błędne to nie jest to samo, co niezgodne z planem organizacji ruchu, błędne oznacza na przykład wykluczające się znaki. Bo organizacja ruchu to nie jest problem kierowcy, kierowca ma patrzeć na znaki.
Przemk0 pisze:Z tego co pamiętam na Górczewskiej jest sporo takich znaków, więc sądzę że mógł być.
Z tego, co pamiętam, są miejsca, gdzie F-10 nie ma, więc mogło tego znaku nie być.
Poza tym: z opowieści Kracho jasno wynika, że ukarana skręcała z Górczewskiej w Prymasa w prawo. Na pewno buspas kończy się przed pasem do prawoskrętu, znikają znaki poziome "BUS", więc jeśli pani została ukarana, to musiała ciąć tym pasem sporo przed skrętem, zamiast jechać (zgodnie z oznakowaniem) pasem środkowym, i przed skrętem, po tym jak buspas się skończy, zmienić pas na prawy i skręcić. A znak F-10 na pewno nie stoi przy Elekcyjnej, tylko parędziesiąt metrów przed Prymasa, czyli nie gryzie się z buspasem. Ja nie twierdzę, że mandat był w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, ja tylko twierdzę, że pani złamała przepisy, więc mandat był formalnie słuszny.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 26 lis 2011, 17:28

Łukasz pisze:Nie mogę znaleźć kawałka z CoMiZrobiszJakMnieZłapiesz, gdzie kobiecie rozwijają się 2 rolki papieru toaletowego jako przejście
...bo to nie ten film ;) Ta scena pochodzi z filmu : "Filip z konopi ".
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 26 lis 2011, 17:42

Nie rób mętliku. W Filipie spadł JEDEN papier na ulicę przed blokiem Gogola 7 (Czechowa 2).
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36146
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 26 lis 2011, 17:56

A nie było czegoś takiego w "Nie lubię poniedziałku"? :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ