dzidek pisze:Glonojad pisze:Jechałem, jechałem. Frekwencja na poziomie 15 osób -i to w szczycie popołudniowym, gdy generalnie markety w szwach pękają - jak 1/3 z tego nawet przejmie 172 (a przy tej trasie i częstotliwości ma na to szansę), to linia straci sens. Dla pętli Szczęśliwice (skąd ludzie dochodzą piechotą) i ZP Dickensa (który jest w dojściu do Pawińskiego) utrzymywać 228 po prostu nie warto.
Właśnie widzę jak znasz tę linię... W szczycie 228 ma zawsze najmniejszą frekwencję. Lina ma największe wzięcie między 10 a 15 bo wtedy jeżdżą starsi ludzie na zakupy a nie w szczycie gdy całe miasto stoi w korkach
No, niestety, w ciągu dnia jestem w pracy. W takim razie proponuję uruchamiać linię w godzinach 10-15 z dodatków ze 128 czy 208 (BWL 208/128+228+208/128), skoro rzeczywiście wówczas frekwencja jest "tak" dobra.
W ciągu dnia nie ma bardziej punktualnej linii na całej dzielnicy od 228

Powiedz starszym ludziom o kulach czy laskach, którzy z wózeczkami wybierają 228 że mogą się przejść te około pół kilometra z Dickensa do Pawińskiego albo kilometr z pętli Szczęśliwice do CH Reduta bo jest blisko
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Do tego dochodzi wspomniana grupa pasażerów ZP Jasielska, która teraz oprócz 128 jadącego do centrum ma bezpośrednie 228 na całą dzielnicę Rakowiec.
Zaiste, wzruszające. Tym niemniej wozokilometr taksówki (a nawet Soliny) wydaje się tańszy
od wozokilometra SU10.
Glonojad pisze:Oszczędzone brygady dać na 523. Naprawdę są w tym mieście ważniejsze potrzeby, niż utrzymywanie takich socjali - jak ludzie przestaną wypadać z autobusów (a na 523 w DS się to zdarza), to pomyślimy o liniach "mocno socjalnych" = "merytorycznie mało potrzebnych". Już dziś powinna jeździć na Solinach, gdyby nie fakt, że czasem zdarzy jej się na Beresteckiej podjechać jako pierwszej - i nieszczęście gotowe.
No tak na 3 całodziennych brygadach na SU10 można niezwykle poprawić rozkład 523
To-to aż trzy brygady marnuje? No cóż, dobre i to, zwłaszcza w DS - co 15 powinno się udać wyciągnąć. Lepiej się potłoczyć w SU10, niż na przystanku zostać i tkwić 20 minut na następny "metrobus".
haha już lepiej wnioskuj o ponowne skrócenie 172 do Zachodniego to przynajmniej przegubową brygadę całodzienną odzyskasz!
No, jeśli wydłużenie 172 kosztowało jedną brygadę, a wycięcie pozwala odzyskać 3, to są to wciąż 2 brygady do przodu. A wnioskować będę, o co chcę, dziękuję.
Glonojad pisze:Zwłaszcza, że dzięki "wspaniałemu" brakowi pętli na Rakowcu linia i tak jeździ po 10 minut spóźniona przez Aleje. Jakoś na ten sam ZP Rakowiec 172 przyjeżdża bardziej punktualne.
Właśnie dzięki braku tej pętli linia ma tak dobrą frekwencję bo pasażerowie z ZP Jasielska wybierają 228 w celu podróży w stronę CH Reduta. Jedynie wspomniane opóźnienia łapie w porannym szczycie bo w międzyszczycie jak już napisałem jest bardzo punktualna a popołudniu łapie korki dopiero na półkursie w stronę Reduty a na postojach na pętli wychodzi na zero i o czasie rusza ponownie na Rakowiec.
I przyjeżdża na Rakowiec 10 minut spóźniona. Jest taka ulica, "Aleje Jerozolimskie" się nazywa - może słyszałeś?
Tak więc coś ciężko uwierzyć w tą gorszą punktualność od 172

To, w co wierzysz, to Twoja prywatna sprawa i prawo gwarantowane Konstytucją.
[ Dodano: |3 Gru 2011|, 2011 10:14 ]
dzidek pisze: Rozkład przez cały dzień co 20 min to chyba niezbędne minimum dla sensu istnienia linii.
Bynajmniej, jest coś takiego jak "linie okresowe".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.