Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Jak jeĹźdĹźÄ warszawscy kierowcy?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
"Nie obchodzi mnie zakaz ruchu!" - gazeta.pl.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6106
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Rok-dwa lata temu we Wrocławiu była głośna sprawa: ktoś w kogoś wjechał/wymusił/trąbnął i panowie z dwóch samochodów zaczęli się kłócić na środku skrzyżowania. W pewnym momencie jeden objął drugiego i niezauważalnie wsadził tamtemu nóż między żebra, wsiadł do samochodu i odjechał. Człowiek wykrwawił się na miejscu, w środku miasta, w godzinach szczytu. [Sprawa ciągnęła się długo i z tego co pamiętam prawni-durni-kom ciężko było udowodnić to morderstwo, bo nie było świadków].
Czemu przytaczam tę sytuację? Otóż wczoraj brat wracał z roboty do domu swoim samochodem (rejka DW #). W którymś momencie jakiś samochód wcisnął się przed niego, na jego pas, robiąc klasyczne wymuszenie. Brat trąbnął. Zatrzymali się na najbliższym skrzyżowaniu na światłach. Pan [osobnik typu "szafa"] z tamtego samochodu wysiadł. Brat opuścił szybę, chcąc podyskutować. Problem w tym, że Szafa wyjechał do niego (przez okno) z pięściami i... piłą. Oraz z tekstem, że "z ludźmi z Pragi się nie zadziera". Brat dostał parę mocnych ciosów pięścią, piłą raczej wiele złego nie zrobił. Brat zaczął się kajać, przepraszać za swoje istnienie i tamten w końcu przestał. Po czym wsiadł w samochód i pojechał.
Środek popołudniowego szczytu, jedna z główniejszych dróg na Ursynowie, za nimi uformowała się kolejka na parę samochodów, ale nikt nie ruszył swoich czterech liter z samochodu, żeby pomóc "słoikowi", warszawiakowi drugiej kategorii. W całej tej sytuacji zareagował tylko jeden kierowca - przejeżdżając uważnie przyjrzał się rejestracji i krzyknął bratu, żeby "wypierdalał z Warszawy".
Skończyło się w sumie tylko na paru sińcach, ale sytuacja baaaardzo nieprzyjemna i niebezpieczna. A pomóc nikt z kierowców nie pomógł...
Czemu przytaczam tę sytuację? Otóż wczoraj brat wracał z roboty do domu swoim samochodem (rejka DW #). W którymś momencie jakiś samochód wcisnął się przed niego, na jego pas, robiąc klasyczne wymuszenie. Brat trąbnął. Zatrzymali się na najbliższym skrzyżowaniu na światłach. Pan [osobnik typu "szafa"] z tamtego samochodu wysiadł. Brat opuścił szybę, chcąc podyskutować. Problem w tym, że Szafa wyjechał do niego (przez okno) z pięściami i... piłą. Oraz z tekstem, że "z ludźmi z Pragi się nie zadziera". Brat dostał parę mocnych ciosów pięścią, piłą raczej wiele złego nie zrobił. Brat zaczął się kajać, przepraszać za swoje istnienie i tamten w końcu przestał. Po czym wsiadł w samochód i pojechał.
Środek popołudniowego szczytu, jedna z główniejszych dróg na Ursynowie, za nimi uformowała się kolejka na parę samochodów, ale nikt nie ruszył swoich czterech liter z samochodu, żeby pomóc "słoikowi", warszawiakowi drugiej kategorii. W całej tej sytuacji zareagował tylko jeden kierowca - przejeżdżając uważnie przyjrzał się rejestracji i krzyknął bratu, żeby "wypierdalał z Warszawy".
Skończyło się w sumie tylko na paru sińcach, ale sytuacja baaaardzo nieprzyjemna i niebezpieczna. A pomóc nikt z kierowców nie pomógł...
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
I co to da? Gra nie warta świeczki.radeom pisze:A brat spisał numery, pojechał za nim, wezwał policję? Na skrzyżowaniu był monitoring?
Sytuację opisuję przede wszystkim z powodu bezczynności innych ludzi; "ciekawe" reakcje na rejkę DW gratis.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Czemu narzekasz na bezczynnośc innych skoro poszkodowany również NIC nie robi w tej sprawie.Daniel_FCB pisze:I co to da? Gra nie warta świeczki.radeom pisze:A brat spisał numery, pojechał za nim, wezwał policję? Na skrzyżowaniu był monitoring?
Sytuację opisuję przede wszystkim z powodu bezczynności innych ludzi; "ciekawe" reakcje na rejkę DW gratis.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Monitoringu na Cynamonowej chyba nie ma, numerów samochodu nie ma [tylko model + kolor], świadków nie ma, a skoro gość był bardzo bardzo zły z powodu klaksonu i twierdzi, że "z Pragą się nie zadziera", tym bardziej byłby zły z powodu spotkania "w obliczu prawa", nie? Że nie wspomnę o tym, że może znaleźć sobie kolegę, który będzie robił za jego świadka i dowiesz się, że to ty tak naprawdę pobiłeś jegoRosa pisze:Czemu narzekasz na bezczynnośc innych skoro poszkodowany również NIC nie robi w tej sprawie.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No to na co ty się skarżysz, bo już nie łapię? 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Moment, moment. Czegoś tu nie rozumiem. W zaistniałej sytuacji nie podoba mi się to, że 1) z powodu trąbnięcia ktoś wyskakuje z samochodu z pięściami i piłą 2) nikt wokół nie zareagował na to, tzn. nie odciągnął napastnika od zaatakowanego, nie zawołał policji w momencie zajścia, nie pomógł bratu dojść do siebie po całej sytuacji (czy wszystko jest w porządku, czy wołać lekarza). 3) Komentarze odnośnie warszawskości.No to na co ty się skarżysz, bo już nie łapię?
Pomoc w takiej sytuacji bezpośredniego zagrożenia jest imho obowiązkiem każdego obywatela.
Natomiast Rosa twierdzi, że brat jest równie złym człowiekiem co ci co nie zareagowali, bo nie zgłasza tego na policję. Ja twierdzę, że
1) co ma zgłosić w momencie gdy wiadomy jest tylko model samochodu? Pisząc "gra nie warta świeczki" to właśnie miałem na myśli.
2) Gdyby hipotetycznie napastnik byłby znany, byłby pewnie jakiś proces, nie? No a wiadomo jak to w Polsce wygląda...
Jak dla mnie jest to porównanie niepoważne i krzywdzące.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Skoro piszesz, że

to komu chcesz kazać się z nim szarpać, odciągać itp.?Daniel_FCB pisze:gość był bardzo bardzo zły z powodu klaksonu i twierdzi, że "z Pragą się nie zadziera", tym bardziej byłby zły z powodu spotkania "w obliczu prawa", nie?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
