Ulica PuĹawska
Moderator: Wiliam
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Bez danych statystycznych to takie zdanie jest niebezpieczne. Ludzie ginęli, giną i ginąć będą na drogach, a Puławska jako szybka i o dużym ruchu jest ponadprzeciętnie zagrożona. Pytanie: o ile to liczba groźnych wypadków spadnie?BJ pisze:Teraz na Puławskiej nikt nie ginie ani nikt wcześniej nie ginął.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Owszem, jestem wkurzony i przesadzam. Tylko wytłumacz mi, czemu zmiany organizacji ruchu dokonuje się w szczycie porannym, wytyczając nowe pasy centymetry od jadących samochodów... Poza tym z całym szacunkiem, ale projekt ruch zdezorganizowałGlonojad pisze:Rozumiem, że dokonałeś analizy funkcjonującego tam projektu organizacji ruchu, by tak twierdzić?
M1 M2
1 4 18 25 35
109 128 136 154 171 186 190 222504 523
1 4 18 25 35
109 128 136 154 171 186 190 222504 523
hyh ile masz lat kolego?Teraz na Puławskiej nikt nie ginie ani nikt wcześniej nie ginął
Widac nie pamietasz, ale byl taki czas ze swiatel na pulawskiej nie bylo od poleczki az gdzies do piaseczna (no moze przy karczunkowskiej byly juz nie kojarze dokladnie).
Nie to ze lewoskretow czy cos, w ogole swiatel jako takich.
Miejscami 4 pasy w kazda strone i sznur pojazdow jadacych kolo setki. Wiecej nie bo fabyka nie dala.
Lepszymi sprzetami jezdzilo sie i po 150-180 na warszawskiej czesci.
W ciagu dnia.
Wcale niedawno. Jakies 10 czy 12 lat temu
Smiertelne potracenia pieszych to nie bylo nic nietypowego.
Byś się zdziwił ile z nich jest zsynchronizowane na 50km/hBJ pisze:Światła niech będą, ale zsynchronizowane.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6034
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Za "miastem".KwZ pisze:A tam nie obowiązuje jakieś 70?kajo pisze:Byś się zdziwił ile z nich jest zsynchronizowane na 50km/h
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Od granicy m. st. Warszawy po Laminę co najmniej, nie wiem jak dalej, dawno tam się na rowerku nie zapuszczałem.KwZ pisze:Tzn.?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Niestety nigdy nie było dane mi osobówką jechać tam 50 km/h - jak jest korek, to się 20 nie przekracza, a jak nie ma korka to nikt poniżej 70 nie schodzi.kajo pisze:Byś się zdziwił ile z nich jest zsynchronizowane na 50km/h
Po pierwsze powinni tam zwiększyć prędkość do 70, ustawić pod to światła i wtedy by było tak jak teraz na Wisłostradzie. Jechałem cały czas ok. 80 km/h z Łomianek do Sikorskiego i raz się zatrzymałem na światłach (przy Moście Śląsko-Dąbrowskim, ale to i tak na kilka sekund).
Szczerze mówiąc, nie wiem, jak pieszy musi się postarać, żeby na prostej drodze - nawet kilkupasmowej - zostać potrąconym. Nawet jak nie było świateł...ness pisze:Smiertelne potracenia pieszych to nie bylo nic nietypowego.
Wchodzi się delikatnie na prawy pas, po chwili ktoś się zatrzymuje i potem tak przed każdym pasem wyglądając, czy tamten z sąsiedniego pasa też się zatrzymał. Przy tym jakże skomplikowanym sposobie szansa, że coś cię potrąci jest zerowa. Chyba, że dla kogoś to zbyt skomplikowane.