A to dlaczego?Glonojad pisze:Przystanek wiedeński to najgorsze możliwe rozwiązanie, oczywiście poza wsiadaniem z jezdni - powinno być stosowane w ostateczności.
Małe modernizacje tramwajowe
Moderator: Wiliam
Które będą miały szerokość taką jak te przy Stawkach, bo nie ma miejsca?Glonojad pisze:I na pewno nie na Obozowej, gdzie są jezdnie de facto dwupasowe -tam MUSZĄ powstać perony,.
"Niestety" jest jeszcze prawdopodobnie taki kontekst, jak sygnalizacja na każdym skrzyżowaniu....W tym kontekście tekst, że "niestety" będzie przebudowywana traktuje jako głębokie nieporozumienie.
- Piotrek_2274
- Posty: 563
- Rejestracja: 15 sty 2006, 21:46
- Lokalizacja: Nowe Górce
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Pisząc o przystankach wiedeńskich, miałem na myśli właśnie wsiadanie z jezdni. Najgorsze ogólnie, także w tym przypadku? I czemu najgorsze?Glonojad pisze:Przystanek wiedeński to najgorsze możliwe rozwiązanie, oczywiście poza wsiadaniem z jezdni - powinno być stosowane w ostateczności
[ Dodano: Czw 29 Mar, 2012 ]
Fakt - masz rację, w Łodzi to znacznie lepiej wygląda.Daniel_FCB pisze:Ryzykowne stwierdzenieMeWa pisze:Czemu tak właściwie nie da się u nas stosować "przystanków wiedeńskich"? Z powodzeniem funkcjonują we Wrocławiu
O przystanku wrocławskim - stan przed "poprawkami"
O "poprawkach"
Tak swoją drogą ciekawy pomysł z zakreskowaniem torowiska jako powierzchni wyłączonej.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Ech, wyszedł skrót myślowy.Glonojad pisze:W tym kontekście tekst, że "niestety" będzie przebudowywana traktuje jako głębokie nieporozumienie.
"Niestety" gdyż-albowiem od lat o tym się słyszy, pieniędzy wciąż nie ma, tym samym nie wierzę w rychłe zrobienie porządków na tej ulicy. Cudzysłów był kluczowy. Niemniej gorąco im kibicuję.
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A na przykład antyzatoka (trochę jak na Stalowej) czy też zatoka tramwajowa (czyli podjazd do krawężnika). Skoro i tak trzeba to osłonić sygnalizacją śluzową, to równie dobrze może być w tym miejscu jeden pas.MichalJ pisze:A jakie są inne, poza oczywiście wysepką? Nikt chyba nie proponuje "wiedeńskich" tam, gdzie wejdzie wysepka...Glonojad pisze:Przystanek wiedeński to najgorsze możliwe rozwiązanie, oczywiście poza wsiadaniem z jezdni - powinno być stosowane w ostateczności.
[ Dodano: |29 Mar 2012|, 2012 19:35 ]
Nawet jeśli, to lepsze takie, niż żadne. Tylu pasażerów, co na Stawkach, to tam nie ma.piotram pisze:Które będą miały szerokość taką jak te przy Stawkach, bo nie ma miejsca?Glonojad pisze:I na pewno nie na Obozowej, gdzie są jezdnie de facto dwupasowe -tam MUSZĄ powstać perony,.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Zapytam głupio: no i co z tego? Autobusy nie mogą jeździć po progach? Z powodzeniem to robią w Krakowie, Suwałkach i Wrocławiu. Zaznaczę, że pierwszy projekt koncepcji dla Obozowej zakładał wyniesione tarcze skrzyżowań. I miał akceptację IR. Szkoda, że upadł.R-9 Chełmska pisze:N45/95 jeżdżą Młynarską/Obozową...
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ale przede wszystkim jakich progach?! Ani wyniesione skrzyżowanie, ani przystanek wiedeński nie jest progiem sensu stricto!humptyangel pisze:Autobusy nie mogą jeździć po progach?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Fajny przystanek tramwajowy linii 26 jest w Wiedniu przy skrzyżowanu Donaufelderstrasse i Fultonstrasse / w stronę dworca Floridsdorf /. Jazda na wprost jezdnią dla ruchu samochodowego jest realizowana po tzw. wyniesieniu, a lewoskręt po torach tramwajowych w obniżeniu. Przystanek w stronę Kagranu jest na normalnej wysepce. Patent działa bezkonfliktowo dla wszystkich użytkowników.
Za to w innym miejscu / przy sklepie Merkur / jest takie coś, że przed przystankiem w stronę dworca Floridsdorf jezdnia "wpada" na torowisko tramwajowe omijając przystanek. Z drugiej strony torowiska w stronę Kagranu przystanek jest na normalnej wysepce.
Za to w innym miejscu / przy sklepie Merkur / jest takie coś, że przed przystankiem w stronę dworca Floridsdorf jezdnia "wpada" na torowisko tramwajowe omijając przystanek. Z drugiej strony torowiska w stronę Kagranu przystanek jest na normalnej wysepce.
Idiokracja nas otacza
To są rozwiązania na ulicę rzędu Stalowej, a nie dość głównej trasy zarówno puszkowej jak tramwajowej. Bardzo ograniczą przepustowość i pewnie spowoduje postój puszek na torach i w konsekwencji brak możliwości podjechania tramwajem na przystanek, dodatkowo co ze skrętami w lewo? Zaś drugie spowoduje spowolnienie jazdy na tych wszystkich łuczkach, nie mówiąc o ciągłym ich zużywaniu się. Wyniesiona jezdnia wg mnie najlepsza dla tej ulicy.Glonojad pisze: A na przykład antyzatoka (trochę jak na Stalowej) czy też zatoka tramwajowa (czyli podjazd do krawężnika). Skoro i tak trzeba to osłonić sygnalizacją śluzową, to równie dobrze może być w tym miejscu jeden pas.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Co za różnica, gdzie stoją samochody? Jeśli stoją na jezdni, to przecież i tak nie można obsłużyć przystanku.piotram pisze:To są rozwiązania na ulicę rzędu Stalowej, a nie dość głównej trasy zarówno puszkowej jak tramwajowej. Bardzo ograniczą przepustowość i pewnie spowoduje postój puszek na torach i w konsekwencji brak możliwości podjechania tramwajem na przystanekGlonojad pisze: A na przykład antyzatoka (trochę jak na Stalowej) czy też zatoka tramwajowa (czyli podjazd do krawężnika). Skoro i tak trzeba to osłonić sygnalizacją śluzową, to równie dobrze może być w tym miejscu jeden pas.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow