Most PĂłĹnocny - propozycje ZTM
Moderator: Wiliam
Mam rozumieć, że negujesz możliwość pozbawienia tramwaju jego zalet, które ma dla pasażera? Mi się wydawało, że jego podstawową cechą pozytywną jest to, że mając wydzielone torowiska i będąc uprzywilejowanym przez wiele zapisów kodeksu drogowego, tramwaj ,,zawsze jakoś dojedzie'' i z reguły nawet prawie rozkładowo. Jeżeli jednak ten rozkładowy czas zbliża się do czasu przejazdu autobusem w najgorszej porze dnia (zatem poza szczytem jest wyraźnie gorszy), to coś jest nie halo.Glonojad pisze:tak, tak, a przystanki sa co 100 metrow. Gowniarska demagogia.
Nie da się zaprzeczyć, że tramwaje mają więcej przystanków od autobusów (nie przypominaj mi PKP Powiśle - jakiś inny kontrprzykład?). Mam wrażenie, że zawsze były traktowane jako wolny i dziadowski środek transportu, dlatego nikomu ręka nie zadrżała przed postawieniem kolejnych 20, czy 10. A propos, czy ktoś coś robi z 20 na wiadukcie w Al. Jerozolimskich? Ona kosztuje ok. 40 sekund.
Jeszcze na początku tego wieku chciano tramwaje ,,wygaszać'', teraz zaprasza się do nich pasażerów. Oni sami przejdą, jak poprawi się ofertę. Do tego nie śpieszno. Aparat miasta nadal traktuje je jak zło już niedługo niekonieczne (bezwładność systemu), a sprawę ma załatwić polityczna decyzja o ,,dowożeniu do szyny''. Nie wiedzieć czemu.
Skąd tyle oporów przed budową nowych linii? Przecież gdyby ludzie rzeczywiście nie nienawidzili tramwajów, to traktowaliby ich bliskość jako czynnik podnoszący wartość nieruchomości. W końcu stosunek ,,poprawa skomunikowania / uciążliwość'' jaki oferują jest znacznie lepszy niż w przypadku drogi ekspresowej. Nieoczekiwanie okazuje się jednak, że łatwiej budować S 2 burząc domy niż głupi łącznik wzdłuż Powstańców Śląskich po zarazerwowanym terenie. O sprawie tramwaju na Gocław nawet nie wspomnę. To wszystko przypadki?
- marcin3001
- Posty: 276
- Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
- Lokalizacja: Młynów
Nie wiem w jakim świecie Ty żyjesz, ale w Warszawie tramwaje nie narzekają na brak zapełnienia, nawet przy kursujących równolegle autobusach lub metrze, a większość znajomych uważa bliskość tramwaju za ogromną zaletę lokalizacyjną, czego o autobusach nie słyszałem. Więc po to takie gadki.. Nieudolność inwestycyjną pomijam, bo to już nie są kwestie lubienia lub nielubienia tramwajów.
Moim zdaniem ZTM się troche zaplątał sam na własne życzenie.
Skoro uruchomili linie 101, to jako linie wspomagającą zamiast linii E-6 powinien uruchomić linie 301.
Ale jesli planował tam uruchomić E-6, to przed jego puszczeniem powinien po obecnej trasie linii 101 puścić 508, a 101 po trasie obecnej linii 508. Wtedy nie było by zamieszania i nie przsiadali by sie pasażerowie z linii 101 do E-6, tylko każdy by wsiadał do autobuu który by najwczesniej odjeżdżał.
Ale skoro ZTM dał taki wybór, to nie się co dziwić że częśc pasażerów robi próby z zyskiem chociaż kilku minut na chybił trafił.
Ja zawsze jeśli mam możliwośc to korzystam z przystanków zbiorczych i wsiadam w to co podjedzie wcześniej. 1 lub 5 minuty różnicy mi nie robi. A na petli też wybieram autobus który wcześniej odjedzie. Jeśli w to samo miejsce dojeżdża też tramwaj, to wybieram tramwaj który częściej podjeżdża na przystanek.
Skoro uruchomili linie 101, to jako linie wspomagającą zamiast linii E-6 powinien uruchomić linie 301.
Ale jesli planował tam uruchomić E-6, to przed jego puszczeniem powinien po obecnej trasie linii 101 puścić 508, a 101 po trasie obecnej linii 508. Wtedy nie było by zamieszania i nie przsiadali by sie pasażerowie z linii 101 do E-6, tylko każdy by wsiadał do autobuu który by najwczesniej odjeżdżał.
Ale skoro ZTM dał taki wybór, to nie się co dziwić że częśc pasażerów robi próby z zyskiem chociaż kilku minut na chybił trafił.
Ja zawsze jeśli mam możliwośc to korzystam z przystanków zbiorczych i wsiadam w to co podjedzie wcześniej. 1 lub 5 minuty różnicy mi nie robi. A na petli też wybieram autobus który wcześniej odjedzie. Jeśli w to samo miejsce dojeżdża też tramwaj, to wybieram tramwaj który częściej podjeżdża na przystanek.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Kwestia kasy - to raz. Dwa - ludzie boją się hałasu (typowy NIMBY). Trzy - faktycznie, korzyści społecznie mogą nie być tak dobrze widoczne...grzegorz pisze:Skąd tyle oporów przed budową nowych linii? Przecież gdyby ludzie rzeczywiście nie nienawidzili tramwajów, to traktowaliby ich bliskość jako czynnik podnoszący wartość nieruchomości. (...) O sprawie tramwaju na Gocław nawet nie wspomnę. To wszystko przypadki?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7071
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Czlowieku, grzeczniej prosze, zrozum, ze ja nie mam nic przeciwko tramwajom samym w sobie, a nie podoba mi sie jedynie sposob ich zorganizowania. Nie podoba mi sie takze, ze ktos probuje na sile wmowic mi, ze sa korki, wiec tym tramwajem bede u celu tysiac razy szybciej, a rzeczywistosc jaka jest - kazdy widzi.Glonojad pisze:tak, tak, a przystanki sa co 100 metrow. Gowniarska demagogia.
Niedawna obserwacja: mieszkam, jak byc moze niektorzy wiedza, na Targowku w okolicy ZP PIOTRA SKARGI i po poludniu tj. na godzine 17 czesto potrzebuje sie dostac w okolice Hal Banacha. Przyznaje, ze 517 zawodzi, bo musi sie przebic przez newralgicze punkty. Jazda z wykorzystaniem kolejki jest do dupy, bo strasznie dlugo sie jedzie na Wschodni. Zostaje 190 na PKP KOLO i stamtad 136/186. Wtedy wsiadam w 190 o ~15:55 i o 16:24 mam 186.
Zastanawialem sie, co by tutaj zrobic, zeby sobie jazde przyspieszyc i nie tracic czasu w korku na Lesznie. Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31. W 186 wsiadlem dopiero 4 minuty pozniej. Obserwacje powtarzalem kilkukrotnie w rozne dni tygodnia i za kazdym razem 190 wygrywa, chociaz przebywam dluzsza trase i zaliczam korek. Daje zysk w postaci 10 minut. Wystarczy to zeby np. zjesc obiad, wziac prysznic, zapalic dwa papierochy, wpasc do sklepu i tak dalej... A teraz gdyby jeszcze 190 bylo czerwone, czyli pomijalo: Szwedzka, Rzeszotarskiej, Leszno i Mlynarska, to zlapalbym pewnie poprzednie 136 albo moglbym wyjsc o kolejne 5 minut pozniej.
I nie wyjezdzaj mi z tym Glonojadzie, ze nie wierzysz, ze tramwaj jechal tyle czasu, bo to juz calkowicie udowodni, ze zbyt emocjonalnie jestes don przywiazany, by trzezwo dyskutowac.
Problem jest taki że niektórzy tego nie dostrzegają i wmawiaja że skoro teoretycznie tramwaj powinien byc szybszy to znaczy że jest szybszy także w naszych warszawskich warunkach.
Teraz jak na moście Północnym jeżdzą już autobusy to na tramwaje już nikt nie będzie specjalnie czekał bo dla pasażera dociągniecie linii na Tarchomin nie będzie się wiazało z żadnym zyskiem za to powstaje realna groźba że ograniczy sie autobusy.
Teraz jak na moście Północnym jeżdzą już autobusy to na tramwaje już nikt nie będzie specjalnie czekał bo dla pasażera dociągniecie linii na Tarchomin nie będzie się wiazało z żadnym zyskiem za to powstaje realna groźba że ograniczy sie autobusy.
Dokładnie. Dlatego polityka transportowa powinna być taka, że jeśli juz w planach mamy budowe mostu z torowiskiem tramwajowym, to wszystko powinno być tak dopięte aby torowisko było gotowe do jazdy po nim tramwaju w momencie uruchomienia mostu. Wtedy na starcie nie trzeba by było uruchamiać linii autobusowej.
Czy według początkowych planów nie miało być tak z mostem Północnym, że miał być otwarty z gotową linią tramwajową?
160 do Dw. Centralnego, z Dw. Centralnego
7 i 9 do przystanku Hale Banacha?
Przepraszam za mały off top.
Czy według początkowych planów nie miało być tak z mostem Północnym, że miał być otwarty z gotową linią tramwajową?
Czy próbowałeś ZP Piotra Skargiemyl pisze:Niedawna obserwacja: mieszkam, jak byc moze niektorzy wiedza, na Targowku w okolicy ZP PIOTRA SKARGI i po poludniu tj. na godzine 17 czesto potrzebuje sie dostac w okolice Hal Banacha. Przyznaje, ze 517 zawodzi, bo musi sie przebic przez newralgicze punkty. Jazda z wykorzystaniem kolejki jest do dupy, bo strasznie dlugo sie jedzie na Wschodni. Zostaje 190 na PKP KOLO i stamtad 136/186. Wtedy wsiadam w 190 o ~15:55 i o 16:24 mam 186.
160 do Dw. Centralnego, z Dw. Centralnego
7 i 9 do przystanku Hale Banacha?Przepraszam za mały off top.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Ja się zastanawiam po jaką cholerę jechałeś tym 26 do Os. Wolska, skoro mogłeś się przesiąść na Kercelaku w 1 jadąc do Banacha Towarową i Grójecką, tylko jechałeś aż na daleką Wolę, by potem jechać 136/186?emyl pisze:Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7071
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Pomysl dobry, jednak w tym wypadku sie rozchodzi, scislej mowiac, o okolice ZP HOTEL VERA vel SZCZESLIWICKA, zatem to kiepski pomysl, bo musialbym sie jeszce przesiadac albo przejsc dosc spory kawalek z ZP BW1920. Poza tym, nie jestem fanem przesiadki na Centralnym.
Sorry, ale nie lepiej się przesiąść na 1 przy Kercelaku?emyl pisze:Zastanawialem sie, co by tutaj zrobic, zeby sobie jazde przyspieszyc i nie tracic czasu w korku na Lesznie. Przesiadlem sie wiec w 26 przy Misiach (bez czekania, przyjechalo od razu za 190), ale nim dojechalem do OS. WOLSKA zrobila sie, uwaga, 16:31. W 186 wsiadlem dopiero 4 minuty pozniej.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.