Nie. Prawo zabrania osygnalizowywania jedynie czesci relacji. Ewentualnie mozna by sprobowac potraktowac same przejazdy jako samodzelne, z sygnalizacja wzbudana (jak np. na precieciu Kaliskiego) ale byloby to mocno naciagane, a watpie, by po wczorajszej akcji ktokolwiek na naciaganie sie w tym miescie chcial zdecydowac. Zreszta przy prawidlowo dzialajacej sygnalizacji akomodacyjnej tak w tym miejscu mogloby byc, jak piszesz - relacje nieuzywane po prostu pomijane.Stary Pingwin pisze:Nie można było sygnalizatorów postawić na przecięciu Pstrowskiego z torami do/z zajezdni, a reszta ulic podporządkowana i jazda na zasadach ogólnych?
Zreszta wszyscy przegapili chyba clou tej sprawy - podejrzenia dotycya lapowek, a nie nadmiernego osygnalizowania...
@MichalJ: Podobno bylo niewesolo z wyjazdami. Ja, szczerze mowiac, przegapilem ten moment, gdy Pstrowskiego zostala odcieta od WIslostrady - IIRC na poczatku wcale tak nie mialo byc.
