Rozporządzenie MTBiGM ws. rozkł‚adów jazdy

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 maja 2012, 20:46

układy równań, trygonometrię i kombinatorykę. Starczy. 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 maja 2012, 20:54

Wolfchen pisze:układy równań, trygonometrię i kombinatorykę. Starczy. 8-(
A w drugiej klasie gimnazjum co?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 11 maja 2012, 20:56

fik pisze:A w drugiej klasie gimnazjum co?
Hym? Podrzucić podręcznik?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 maja 2012, 21:00

fik pisze:A w drugiej klasie gimnazjum co?
Domas pisze:Hym? Podrzucić podręcznik?
Fiku, drugiej klasie gimnazjum sugeruję umiejętność czytania ze zrozumieniem.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Stary Pingwin
Posty: 6037
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 11 maja 2012, 21:43

fik, Różniczkę jako wyniczek odejmowanka.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 maja 2012, 21:50

fik pisze:A w drugiej klasie gimnazjum co?
Nieskomplikowane układy równań. :P No, chyba, że jesteś za tym, żeby do liceów wprowadzić np. zarys prawa cywilnego czy podstawy ratownictwa medycznego - choć te dwa zagadnienia akurat by się przydały każdemu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 maja 2012, 23:36

Wolfchen pisze:Nieskomplikowane układy równań. :P
To proponowałeś dla pierwszej. No chyba, że naprawdę sugerujesz, że "układy równań, trygonometria i kombinatoryka" ma być całym programem na sześć lat ponadpodstawowego nauczania matematyki - ale to jest absolutny kretynizm.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 maja 2012, 23:46

Nie na sześć - w wersji humanistycznej na 4-5 (matematyka by nie była przedmiotem obowiązkowym przez cały czas nauki ponadpodstawowej). Nie czuję się kompetentny do tego, żeby wymienić wszystko, więc napiszę, czego moim zdaniem nie powinno być: całkek, różniczkowania, logarytmów, skomplikowanych funkcji, ciągów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 maja 2012, 23:48

Wolfchen pisze: czego moim zdaniem nie powinno być: całkek, różniczkowania, logarytmów, skomplikowanych funkcji, ciągów.
Czyli program praktycznie okrojony do programu podstawówki przedreformowej. Supcio.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 maja 2012, 23:53

Jeśli ktoś się interesuje przedmiotami ścisłymi, to by miał to. Pozostałym osobom jest to raczej w życiu nieprzydatne. Pragmatyzm w nauczaniu należy zachować. Podstawowo szkolić interdyscyplinarnie, a im głębiej z wiedzą wchodzić, tym bardziej ją zawężać.

Oczywiście w szkołach średnich, jako obowiązkowe: logika, podstawy filozofii, kulturoznawstwo/religioznawstwo.

PS. No to się OT zrobił... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 maja 2012, 23:55

Wolfchen pisze:Pozostałym osobom jest to raczej w życiu nieprzydatne.
Oczywiście, umiejętność myślenia abstrakcyjnego jest w życiu całkowicie nieprzydatna.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 12 maja 2012, 0:12

Żeby taką umiejętność wykształcić, to matematyki nie trzeba. Jedyne, czego mnie nauczyli, to recytowania z pamięci formułek i wkuwania na pamięć wzorów (włącznie z tymi, które da się wyprowadzić) oraz tego, żeby o nic nie pytać, bo i tak odpowiedź brzmiałaby 'bo tak musi być'. Kwestie ściąg i 3z pominę.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 12 maja 2012, 0:28

Wolfchen pisze:matematyki nie trzeba
Życzę powodzenia. =;
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Łukasz
Posty: 11961
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 12 maja 2012, 0:37

Matematyki - trzeba, matematyka uczy abstrakcyjnego myślenia.

Ale w szkole nie uczy się matematyki, tylko nie wiadomo czego.

Oczywiście, najfajniej byłoby uczyć abstrakcyjnej algebry, bo to dopiero włącza myślenie. Nawet zdefiniować parę działań na obiektach typu chmurka, słoneczko -
żeby ludzie nie myśleli, że działać można tylko na liczbach, tylko na dowolnie zdefiniowanych przestrzeniach. Żeby z kolei jabłko z gruszką dało się dodać tylko przez wagę...

No i rachunek różniczkowy też byłby fajny - różniczkowanie, które jest czynnością najbardziej mechaniczną w całej matematyce, i całkowanie, które wymaga pattern matchinngu, heurystyk, ale też bardziej zaawansowanych technik.

Ale, ale, ale... Nauczyciele musieliby to zrozumieć najpierw.
ŁK

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 12 maja 2012, 0:50

Wolfchen pisze: Jedyne, czego mnie nauczyli, to recytowania z pamięci formułek i wkuwania na pamięć wzorów (włącznie z tymi, które da się wyprowadzić) oraz tego, żeby o nic nie pytać, bo i tak odpowiedź brzmiałaby 'bo tak musi być'. Kwestie ściąg i 3z pominę.
To znaczy, że miałeś beznadziejnych matematyków.

ODPOWIEDZ