Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu

Moderator: JacekM

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 23 maja 2012, 7:29

mobil one pisze:Wypadek na tym samym torze.Czy to już jakiejś niedawnej tragedii nie przypomina ? Co się wyrabia z infrastrukturą kolejową ?
Kiedyś były nastawnie: Warszawa Jagiellonka (przy r. Starzyńskiego), Warszawa Targówek (przy r. Żaba) i Warszawa Michałów (przy Tesco Stalowa). Były, po modernizacji linii do Gdańska zostały połączone w jedną z nastawnią na Warszawie Pradze...

Awatar użytkownika
tomstak
Posty: 1057
Rejestracja: 31 sty 2012, 2:00

Post autor: tomstak » 23 maja 2012, 7:34

Na WPT podczas modernizacji zredukowano sterowanie rozjazdami z pięciu do jednej nastawni i dodatkowo dołożono do sterowania kolejne trzy posterunki odgałęźne.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 23 maja 2012, 8:00

W TVN podali, że to skład KM zignorował stop.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 23 maja 2012, 8:22

rhemek pisze:W TVN podali, że to skład KM zignorował stop.
Wierz redaktorzynom z TVN to będziesz bosy i nagi w zimę chodził

[ Dodano: |23 Maj 2012|, 2012 08:24 ]
rhemek pisze:
kuracyja pisze:ELF-a rozumiem, dużo awarii, ale 19WE? Chyba pierwszy raz... :-k
Święty Newag , boże teraz część z Was popełni samobójstwo...
Przecież do tej pory każde kichnięcie w Elfie było opisywane tutaj jako koniec świata. :D
Od dawna chciałem zapytać : Ile dostaje się od Newagu za codzienne gnojenie produktów Pesy?
A co to ma wspólnego z tym wypadkiem? Oświeć mnie
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 maja 2012, 8:27

Bastian przedwczoraj pisze:Wiecie, zaczynam się bać jeździć koleją :-s
Bastian wczoraj pisze:Kolej - i to nie tylko w moich oczach - coraz bardziej zaczyna się kojarzyć z bylejakością i niefrasobliwością, a w sytuacji, gdy w grę wchodzą ludzkie życia, to jest to strata wizerunkowa ciężka do odrobienia.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 23 maja 2012, 8:36

Bastian, to może się dziś już o stanie kolei nie wypowiadaj , bo jutro rano będę korzystał z SKM :D
PS: myślałeś o posadzie proroka, intratne zajęcie :)

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 23 maja 2012, 8:36

@Bastian coś w tym jest. Jasne, że dziś to była taka mała stłuczka. Ale kolej, która ma jeździć grubo powyżej stówy, nie może dopuszczać do sytuacji kolizyjnych. W ogóle i pod żadnym pozorem. :!: Jeżeli tam jest ,,tymczasowy'' ruch po jednym torze (odbudowa peronu na Toruńskiej), to czemu dopuścili pociągi tak blisko siebie?!

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 23 maja 2012, 8:42

To ja tylko dodam, że na tej trasie zabudowane są jedne z najnowszych urządzeń...
Co z tego, skoro zignorowanie wszelkich znaków i sygnałów (jeżeli maszyniści) albo ominięcie procedur bezpieczeństwa (dyżurni) zawsze może spowodować sytuację niebezpieczną.

Zetka pokazuje zdjęcie z bliska
http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wi ... -Warszawie

W obu będzie klepanie, ale głównie po prostu wstawianie nowych paneli czołowych, bo zakładam że prędkość była na tyle nieznaczna, że wszelkie te "strefy bezpieczeństwa" spełniły swoje zadanie jak trzeba (oczywiście też do wymiany).
Natomiast wygląda to jakby 19We wjechał do środka Pesy.

Wiecie co. W tygodniu przejeżdżam koleją 500-600km, a bywa, że i 2000km (w tym tygodniu będzie to już ponad tysiąc). Jak pokonuję podobny dystans samochodem (w tym tygodniu też prawie tysiąc), to nie ma siły żebym nie widział przynajmniej kilku kolizji, stłuczek, czasem wypadków śmiertelnych...
Myślę, że ciągle mieścimy się w widełkach. Jak Bastian, nie chcesz, albo się boisz, to nie musisz :) Ja nie rezygnuję.

kebe

Post autor: kebe » 23 maja 2012, 8:57

grzegorz pisze:@Bastian coś w tym jest. Jasne, że dziś to była taka mała stłuczka. Ale kolej, która ma jeździć grubo powyżej stówy, nie może dopuszczać do sytuacji kolizyjnych. W ogóle i pod żadnym pozorem. :!: Jeżeli tam jest ,,tymczasowy'' ruch po jednym torze (odbudowa peronu na Toruńskiej), to czemu dopuścili pociągi tak blisko siebie?!
Z tego co pamiętam to przy ruchu prowadzonym torem nr 1 po linii nr 9 od strony Legionowa nie stosowano zjazdu torem nr 2 linii nr 20 (tor północny) z racji braku możliwości zjazdu na takowy na stacji Warszawa Praga ale torem nr 1 (południowy). I tak przed samym Warszawa Zoo jest zwrotnica umożliwiająca zjazd na tor właściwy (1->2). Zapewne skład SKM tak miał zjechać ale zauważył skład KM i się zatrzymał. Natomiast KM jechał jak zwykle.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 23 maja 2012, 9:07

kebe pisze: Z tego co pamiętam to przy ruchu prowadzonym torem nr 1 po linii nr 9 od strony Legionowa nie stosowano zjazdu torem nr 2 linii nr 20 (tor północny) z racji braku możliwości zjazdu na takowy na stacji Warszawa Praga ale torem nr 1 (południowy). I tak przed samym Warszawa Zoo jest zwrotnica umożliwiająca zjazd na tor właściwy (1->2). Zapewne skład SKM tak miał zjechać ale zauważył skład KM i się zatrzymał. Natomiast KM jechał jak zwykle.
Czyli co? Motorniczy KM zorientowałby się rozpruwając rozjazd? A co z semaforami?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 23 maja 2012, 9:08

rhemek pisze:myślałeś o posadzie proroka, intratne zajęcie :)
Proroka giełdowego. Zarobisz, zanim inni się zorientują.
przewoz pisze:Wiecie co. W tygodniu przejeżdżam koleją 500-600km, a bywa, że i 2000km (w tym tygodniu będzie to już ponad tysiąc). Jak pokonuję podobny dystans samochodem (w tym tygodniu też prawie tysiąc), to nie ma siły żebym nie widział przynajmniej kilku kolizji, stłuczek, czasem wypadków śmiertelnych...
Mówiłem, kolej jest o rząd wielkości bezpieczniejsza od samochodów.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 maja 2012, 9:19

przewoz pisze:Jak Bastian, nie chcesz, albo się boisz, to nie musisz :) Ja nie rezygnuję.
Nadal korzystam i to się raczej nie zmieni. Tylko że czuję się coraz mniej pewnie. A że nie tylko ja, a konkurencja czyha za węgłem (PB, OLT), to i ogólna sytuacja wygląda niezbyt wesoło. Kolej nie może sobie pozwolić na utratę kolejnych pasażerów. No chyba, że jednak może. Ale ja tam ekspertem nie jestem.

Jechałem w niedzielę z Krakowa. TLK z Przemyśla przyjechało o godzinę opóźnione. Potem jechało przyzwoicie, ale w którymś momencie (jak potem sprawdziłem, pod Mszczonowem) nagłe hamowanie i stoimy na jakiejś rozrządówce. A obok nas, na drugim głównym torze, maszyna do naprawy sieci trakcyjnej. Staliśmy tak pół godziny - defekt lokomotywy. To, że byłem w domu o 1 w nocy, zamiast po 23, to pikuś wobec faktu, że sporo ludzi straciło ostatnie połączenie w kierunku Gdańska - IC oferowało im zwrot kosztów noclegu w Warszawie. Ale czy ci, którzy musieli być rano w pracy, następnym razem też wybiorą pociąg?

Ale ja o czym innym: po kilku minutach stania z tyłu usłyszeliśmy sygnał, a potem zza zakrętu wyłoniły się światła pociągu, który stanął za nami. Potem ruszył i ominął nas sąsiednim torem. Niby nic, ale w czasie, gdy on nadjeżdżał dało się zobaczyć wyraźne zdenerwowanie wszystkich, którzy wyglądali przez okna. Niby nic, ale brak zaufania staje się widoczny. Kolejny pasażer dojdzie w końcu do wniosku "w dupie mam kolej, jeszcze mi nerwów trzeba".

I to wszystko mimo oczywistego faktu, że podróże drogowe statystycznie są jeszcze bardziej niebezpieczne. Tylko że pasażer kieruje się własnymi emocjami, nie statystyką. A zwłaszcza uwiera go nieufność wobec osób, którym powierza swe życie. Za kierownicą ma przynajmniej wrażenie, że coś od niego zależy i że sobie poradzi, nawet jeśli to tylko ułuda.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 23 maja 2012, 9:26

@Bastian masz rację, ten sam mechanizm pasie wszelkiej maści znachorów. Nie mówię, że oni wszyscy są oszustami, jednak średnio mają niewiele do zaoferowania, a opóźnienie leczenia niesie niekiedy tragiczne skutki.

kebe

Post autor: kebe » 23 maja 2012, 9:31

grzegorz pisze:
kebe pisze: Z tego co pamiętam to przy ruchu prowadzonym torem nr 1 po linii nr 9 od strony Legionowa nie stosowano zjazdu torem nr 2 linii nr 20 (tor północny) z racji braku możliwości zjazdu na takowy na stacji Warszawa Praga ale torem nr 1 (południowy). I tak przed samym Warszawa Zoo jest zwrotnica umożliwiająca zjazd na tor właściwy (1->2). Zapewne skład SKM tak miał zjechać ale zauważył skład KM i się zatrzymał. Natomiast KM jechał jak zwykle.
Czyli co? Motorniczy KM zorientowałby się rozpruwając rozjazd? A co z semaforami?
A co widzieli maszyniści to inna sprawa. Możliwe, że ten od KM pojechał rutynowo i zignorował zajęcie toru.

metron

Post autor: metron » 23 maja 2012, 10:37

Na naszych pięknych kolejach każdy błąd człowieka zaczyna być przyczyną wypadków. Przez tyle lat nie wprowadzono żadnego systemu wspomagającego lub nadzorujacego pracę maszynisty. Maszynista może przerżnąc semafor na stój jedzie dalej, dyżurny może skierować pociągi na czołówkę i pociągi tak pojadą
Bastian ma rację koleje wcale nie są bezpieczne, system sterowania ruchem może być najnowocześniejszy ale nie ma żadnego systemu który nie pozwoliłby aby dwa pociągi jadące z przeciwka nie znalazły się na tym samym torze
Nawet to co jest w pełni nie spełnia swojej roli. Pamiętam blokadę na odcinku Pruszków- Włochy która siadała po każdych wiekszych opadach deszczu, popadało wiedziałem że pociągi pojadą na telefoniczne zapowiadanie

ODPOWIEDZ