Glonojad pisze:
Nie masz. Gdyby taka stacja powstała zamiast stacji na Bródnie, to zamiast bezpośredniej obsługi kilkudziesięciu tysięcy ludzi mieszkających tam w 11-kondygnacyjnych budynkach (znów - niech się Skarbki schowają)
Iludziesięciu?
Przy stacji Rembielińska masz głównie bloki 3-4 piętrowe. W dodatku dość luźno stojące. Stary, dobry PRL. Obok park, tory kolejowe, brak miejsca na nowe budynki. Kilka plomb można wstawić, to wszystko.
Ilu ludzi może mieszkać w polu rażenia tej stacji? 20-30 tys? Nie zapominajmy o torach tramwajowych w stronę mostu Gdańskiego i o planach budowy mostu Krasińskiego.
Porównaj sobie gęstość zabudowy na Bródnie i Derbach.

Już teraz mieszka w okolicy Derby-Lewandow 20 tys. Ile będzie mieszkało w momencie oddania do użytku stacji na Kondratowicza gdzieś koło 2025? 30-40 tys?
Glonojad pisze:
Gdyby zaś ta stacja miała być dodatkową, to zaczynamy bawić się w koszty rozwidlenia (niekoniecznie możliwego na Zaciszu,
Rozwidlenie nie ma sensu.
Rozumiem, że Marki, Radzymin, Wyszków pchające się do centrum także nie są w stanie cię przekonać, że przydałby się potężny węzeł przesiadkowy, którego nie da się zbudować na Bródnie czy Zaciszu?
Czy nikt tu nie myśli o tym, co będzie za 20 lat?
[ Dodano: |28 Cze 2012|, 2012 09:10 ]
JotPeCet pisze:Po pewnym czasie ożywila się sprawa i jednej i drugiej pary przystanków.
I myślę, że to w dużej mierze efekt naszej - mieszkańców - determinacji, dziesiątków listów, wniosków, zebranych podpisów. We wcześniejszej korespondencji pojawiały się ciągle te same argumenty: brak pieniędzy, brak planów, brak możliwości, brak komunikacji na linii ZDM, ZTM, IR, ZRiKD, potrzeba wybudowania niezbędnych zatoczek

, potrzeba wykonania remontu całej drogi
[ Komentarz dodany przez: Bastian: |2 Lip 2012|, 2012 11:32 ]
Korekta cytowania.