Nie są. Są realizowane zgodnie z przepisami.MichalJ pisze:A wyjazdy z Mokotowa na Ochotę są nielegalne i nikomu to nie przeszkadza.
Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)
Moderator: Wiliam
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Yeah, sure.MisiekK pisze:Nie są. Są realizowane zgodnie z przepisami.
http://www.youtube.com/watch?v=a4LhzRVV3G4
http://www.youtube.com/watch?v=qz2b6_3HF4o
Na skret pozwala prawy sygnalizator a motorowi skrecaja lamiac przepisy. To zupelnie inna sytuacja.MichalJ pisze:Yeah, sure.MisiekK pisze:Nie są. Są realizowane zgodnie z przepisami.
http://www.youtube.com/watch?v=a4LhzRVV3G4
http://www.youtube.com/watch?v=qz2b6_3HF4o
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
To ty napisałeś "są realizowane zgodnie z przepisami", a nie, że "przepisy dopuszczają skręt". Otóż ja ci pokazuję, że nie są realizowane zgodnie z przepisami. I całe szczęście, bo próba pojechania w lewo na prawą pałkę to gwarantowane zablokowanie całego skrzyżowania na cały cykl.
Poza tym mam bardzo duże wątpliwości, czy takie osygnalizowanie skrzyżowania jest zgodne z przepisami. Jeden sygnalizator kierunkowy na wprost, a drugi "ogólny" do obu skrętów? Oj, oj.
Poza tym mam bardzo duże wątpliwości, czy takie osygnalizowanie skrzyżowania jest zgodne z przepisami. Jeden sygnalizator kierunkowy na wprost, a drugi "ogólny" do obu skrętów? Oj, oj.
Goraco polecam poczytanie rozporzadzenia o znakach i sygnalach drogowych w czesci dotyczacej osygnalizowania dla tramwajow. To ze projektant skopal skrzyzowanie nie oznacza, ze motorowi moga jezdzic przy tej organizacji jak chca. Szczegolnie, ze sygnalizator dla obu relacji skretnych jest wiec maja z niego korzystac.MichalJ pisze:Poza tym mam bardzo duże wątpliwości, czy takie osygnalizowanie skrzyżowania jest zgodne z przepisami. Jeden sygnalizator kierunkowy na wprost, a drugi "ogólny" do obu skrętów? Oj, oj.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
No więc po pierwsze:
Rozporządzenie przewiduje stosowanie blaszanej strzałki (§106) tylko do sygnalizatorów tramwajowych ST (z migającą pałką), a nie do sygnalizatorów 'autobusowo-tramwajowych' SB (z oczkami). Można stosować sygnalizatory z układem kropek (STT), ale tych w Warszawie też nie ma. Zatem wszystkie wszystkie warszawskie sygnalizatory dla tramwajów ze strzałką są nielegalne.
Po drugie:
§104 (...) 3. Sygnał w kształcie kreski pionowej nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zezwalającego na wjazd za sygnalizator.
Ten przepis całkowicie uniemożliwia skręt w lewo na pałce ogólnej (zresztą nie tylko tam) - występuje kolizja z ruchem samochodów z naprzeciwka, samochody przestają jeździć dopiero wtedy, gdy im się skończy zielone, co następuje dobre 30 sekund po zgaśnięciu pałki.
A w ogóle, to nie ten wątek.
Rozporządzenie przewiduje stosowanie blaszanej strzałki (§106) tylko do sygnalizatorów tramwajowych ST (z migającą pałką), a nie do sygnalizatorów 'autobusowo-tramwajowych' SB (z oczkami). Można stosować sygnalizatory z układem kropek (STT), ale tych w Warszawie też nie ma. Zatem wszystkie wszystkie warszawskie sygnalizatory dla tramwajów ze strzałką są nielegalne.
Po drugie:
§104 (...) 3. Sygnał w kształcie kreski pionowej nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zezwalającego na wjazd za sygnalizator.
Ten przepis całkowicie uniemożliwia skręt w lewo na pałce ogólnej (zresztą nie tylko tam) - występuje kolizja z ruchem samochodów z naprzeciwka, samochody przestają jeździć dopiero wtedy, gdy im się skończy zielone, co następuje dobre 30 sekund po zgaśnięciu pałki.
A w ogóle, to nie ten wątek.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Michał chyba ma rację. Tramwaj nie ma możliwości wykonania skrętu w lewo zgodnie z przepisami. Zła kolejność faz, po pionowym ogólnym zapala się pionowe do jazdy na wprost, gdyby tramwaj wjechał na pionowym ogólnym i ustawił się do lewoskrętu, to zostanie na skrzyżowaniu po zakończeniu nadawania sygnału zezwalającego na jazdę, a to już jest z przepisami niezgodne. Sam odesłałeś do rozporządzenia, to proponuję, żebyś sam się z nim zapoznał, ze szczególnym uwzględnieniem poniższego fragmentu.MisiekK pisze:Goraco polecam poczytanie rozporzadzenia o znakach i sygnalach drogowych w czesci dotyczacej osygnalizowania dla tramwajow. To ze projektant skopal skrzyzowanie nie oznacza, ze motorowi moga jezdzic przy tej organizacji jak chca. Szczegolnie, ze sygnalizator dla obu relacji skretnych jest wiec maja z niego korzystac.
W tym przypadku skręcający w lewo motorniczy ma przez większą część dnia pewność, że nie zdoła opuścić skrzyżowania przed zakończeniem nadawania sygnału zezwalającego, więc nie wolno mu na to skrzyżowanie wjechać.Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych. pisze:§ 102.
(...)
3.Sygnał w kształcie kreski pionowej nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
(...)
2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zezwalającego na wjazd za sygnalizator.
[ Dodano: |31 Lip 2012|, 2012 19:55 ]
Michał, jesteś pewien, że tam jest ST, a nie SB w wariancie bez tabliczki "BUS", czyli obowiązujący kierujących tramwajami?
Cytowany przepis jest pochodna mozliwosci wjazdu. Na filmach nie widac sytuacji jaka jest na skrzyzowaniu podczad swiecenia sie palki na sygnalizatorze ogolnym. Ale jesli nie ma na nim innych uczestnikow ruchu to przejazd w lewo jest mozliwy. W przypadku, gdy przez 2 cykle nie mozna wykonac skretu z powodu blokady zjazdu prowadzacy powinien wezwac wlasciwe sluzby. Natomiast wykonanie skretu na innym sygnale jest wykroczeniem.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Ale sygnalizator ze strzalka nas tu nie interesuje. Powtarzam - na filmie nie widac co sie dzieje z naprzeciwka. Motorowy wzywa w takiej sytuacji NR informujac, ze na swojej fazie nie moze wykonac manewru.MichalJ pisze:No właśnie o to chodzi, że jest SB, jak wszędzie w Warszawie, a do SB nie wolno stosować strzałek.
I powtarzam, w czasie sygnału ogólnego z naprzeciwka jadą samochody, więc wjechać nie wolno.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie dostrzegasz problemu w tym, że ktoś wymyślił planowe wyjazdy przez lewoskręt, który bardzo ciężko wykonać przepisowo, a w pewnych porach może być to wręcz niemożliwe?
Czy analogiczny przepis nie obowiązuje przypadkiem samochodów skręcających w lewo na ogólnym?MichalJ pisze:w czasie sygnału ogólnego z naprzeciwka jadą samochody, więc wjechać nie wolno.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A faktycznie. To ja już nic nie mówię. Kolejne kretyństwo w tym akcie prawnym...
Ale próba skrętu na tym ogólnym przez tramwaj wyglądałaby tak:
1. Tramwaj rusza, blokuje tor z naprzeciwka i staje przepuszczając samochody.
2. Zapala się pałka dla tramwajów z naprzeciwka, ale nie mogą jechać.
3. Samochody się zatrzymują, tramwaj zjeżdża.
4a. Tramwaje z naprzeciwka nie próbowały wjechać, więc tylko straciły cykl.
4b. Tramwaje z naprzeciwka jednak próbowały, więc blokują co najmniej przejście dla pieszych, albo i całe skrzyżowanie.
Ale próba skrętu na tym ogólnym przez tramwaj wyglądałaby tak:
1. Tramwaj rusza, blokuje tor z naprzeciwka i staje przepuszczając samochody.
2. Zapala się pałka dla tramwajów z naprzeciwka, ale nie mogą jechać.
3. Samochody się zatrzymują, tramwaj zjeżdża.
4a. Tramwaje z naprzeciwka nie próbowały wjechać, więc tylko straciły cykl.
4b. Tramwaje z naprzeciwka jednak próbowały, więc blokują co najmniej przejście dla pieszych, albo i całe skrzyżowanie.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A ile masz sygnalizacji, gdzie najpierw następuje zielone ogólne z wyłączeniem kierunku na wprost, a potem kierunkowe na wprost, gdy ruch z przeciwka nie jest wstrzymywany w żadnej z tych dwóch faz? Tutaj problemem jest kolejność faz. Nie znam ani jednego skrzyżowania, gdzie samochody miałyby taki problem. Albo ogólne, bez kierunkowego na wprost, albo kierunkowy do skrętu.pawcio pisze:Czy analogiczny przepis nie obowiązuje przypadkiem samochodów skręcających w lewo na ogólnym?MichalJ pisze:w czasie sygnału ogólnego z naprzeciwka jadą samochody, więc wjechać nie wolno.