Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 06 wrz 2012, 21:48

KwZ pisze:Wyrwał się. Przecież wszyscy w Polsce wiedzą, że "religia" w szkole to jest tylko i wyłącznie "religia katolicka".
Nie. Religia w Polsce to jest katecheza - nie nauczanie o religii, nie nauczanie o religiach, ale element wychowania ucznia w konkretnej wierze. Jeżeli pan katecheta "widziałby nauczanie religii w szkole jako podawanie uczniom wiedzy o różnych religiach", to w ogóle nie powinien był podejmować się tego zawodu - od początku wiedział (choć z treści wywiadu wynika, ze urwał się z choinki i nie wiedział), jakie są w Polsce zasady nauczania religii i że jest to katecheza. Jak mu się nie podoba, to niech próbuje naciskać na Kościół i MEN o zmianę tej polityki. Póki co jednak, jako nauczyciel, ma obowiązek realizowania programu nauczania przygotowanego zgodnie z przepisami prawa przez Kościół (w tym wypadku Kościół katolicki) i zatwierdzonego przez ministra edukacji. Czy taka forma lekcji religii jest mądra, to już zupełnie inna sprawa - mnie np. religia w szkole się nie podoba.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2012, 19:48

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /120919871

I coś, co mnie rozbroiło:
– To nie są treści, które są wymierzone w Kościół. Dotyczą religii – tłumaczy ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik lubelskiej kurii.
vs.
- Z przykrością zauważamy, że planowana w październiku na lubelskich ulicach akcja antykatolicka jest kolejnym elementem w procesie eliminowania religii z przestrzeni publicznej poprzez dezawuowanie wartości chrześcijańskich i próbę zastąpienia ich świeckim indywidualizmem - piszą w liście do mediów Marek Wojciechowski, radny Sejmiku Województwa Lubelskiego i Sylwester Tułajew, radny Rady Miasta Lublin.
:arrow: A teraz pytanie: gdzie w haśle "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" jest treść antykatolicka? :lol:
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 11 wrz 2012, 20:12

Nie kradnę
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 11 wrz 2012, 20:53

Wolfchen pisze:A teraz pytanie: gdzie w haśle "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" jest treść antykatolicka? :lol:
W samej sugestii, że bez wiary można mieć kręgosłup moralny choć w kwestiach podstawowych zdrowy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2012, 21:05

Tyle, że to kwestionuje zasadniczo poglądy większej ilości religii, niż tylko katolickiej... ;)

I na deser: http://wawalove.pl/Powstaje-osiedle-TYL ... ikow-a6317 ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 wrz 2012, 21:14

Innych też, ale też antykatolickie.
Kościół niejako musi podchodzić alergicznie do sugestii, że nie musi być konieczny do życia, bo to godzi w sam sens jego istnienia.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 11 wrz 2012, 21:20

:idea: Kto przestrzega prawa nie musi znać dekalogu. :idea:
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 11 wrz 2012, 22:20

Wolfchen pisze:Tyle, że to kwestionuje zasadniczo poglądy większej ilości religii, niż tylko katolickiej... ;)
Doskonale wiadomo, w kogo wymierzona jest ta akcja. Zwłaszcza w polskich realiach i w sytuacji wieszania billboardu akurat w okolicach kościołów.
Ciekawe... Jeśli preferencje w zakupie będą przysługiwać tylko osobom udzielającym się w organizacjach kościelnych, to dla przygniatającej większości wierzących nie będą one dostępne. Np. dla mnie - nie działam w żadnych ruchach katolickich i generalnie patrzę na nie z pewną podejrzliwością ;-) . Ale inicjatywa jest ciekawa, jeśli do tego realizowana jest za prywatne pieniądze, to ja nie widzę problemu.
Kto przestrzega prawa nie musi znać dekalogu.
Nie do końca. Prawo nie zabrania np. kłamać (poza wyjątkowymi sytuacjami, jak np. zeznania w sądzie). A trudno uznać, ze kłamanie jest zachowaniem pożądanym.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2012, 22:25

KwZ pisze:Kościół niejako musi podchodzić alergicznie do sugestii, że nie musi być konieczny do życia, bo to godzi w sam sens jego istnienia.
Jak widać, jego rzecznik prasowy nie podchodzi (w każdym razie oficjalnie) do tego alergicznie.
bepe pisze:Doskonale wiadomo, w kogo wymierzona jest ta akcja.
Wg mnie - w stereotypy, które w niewierzących upatrują wszelakiego zła.
Sindbad pisze:Kto przestrzega prawa nie musi znać dekalogu.
Dokładnie.
bepe pisze:A trudno uznać, ze kłamanie jest zachowaniem pożądanym.
Kłamanie jest działaniem negatywnym we wszystkich kulturach, bez względu na wyznanie bądź jego brak, ZTCP.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 11 wrz 2012, 22:29

Wolfchen pisze:
Wg mnie - w stereotypy, które w niewierzących upatrują wszelakiego zła.
Silnie podejrzewam, że wiele innych ludzi ocenia to inaczej ;)
Wolfchen pisze:
Kłamanie jest działaniem negatywnym we wszystkich kulturach, bez względu na wyznanie bądź jego brak, ZTCP.
Sindbad twierdzi, że znajomość prawa wystarczy. Otóż akurat do tego nie wystarczy.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 wrz 2012, 23:22

bepe pisze:Otóż akurat do tego nie wystarczy.
Dekalogu jednak również nie musisz znać do tego :P
bepe pisze:Silnie podejrzewam, że wiele innych ludzi ocenia to inaczej ;)
Tak samo, jak podejrzewam, że sporo ludzi uważa ateistów za osoby, które postępują jak dzicy ludze, byle siebie zaspokoić (niezależnie, pod jakim aspektem). ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 wrz 2012, 23:40

bepe pisze:Nie do końca. Prawo nie zabrania np. kłamać (poza wyjątkowymi sytuacjami, jak np. zeznania w sądzie). A trudno uznać, ze kłamanie jest zachowaniem pożądanym.
A tylko dekalog ma monopol na zabranianie kłamania? Rodzice niewierzący w większym stopniu będą uczyć dzieci kłamać?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 11 wrz 2012, 23:47

Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź, do której się odnosiłem. Sindbad wyraźnie sugerował, że wystarczy znać prawo, żeby być przyzwoitym. Ja twierdzę, że bez odwołania się do pozaprawnych systemów moralnych być przyzwoitym się jednak nie da. A czy to będzie dekalog, to sprawa dość drugorzędna.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 11 wrz 2012, 23:54

Myślę, że wypowiedź Sindbada jest zbyt lakoniczna, żeby wyciągać tak daleko idące wnioski.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 12 wrz 2012, 1:27

:idea: Ateiści nie chodzą do spowiedzi a poczucie przyzwoitości jest dane każdemu.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

ODPOWIEDZ