Nie uważałbym tego za wadę, bo pozwala dojechać bezpośrednio do wielu punktów przesiadkowych, co moim zdaniem jest wręcz atutem...MichalJ pisze:A bezpośrednia 17 do centrum może być fajna, ale to oznacza rozbicie potoku na dwie stacje metra, co jest sporą wadą.
Trasa tramwajowa na Tarchomin i Nowodwory
Moderator: Wiliam
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Trudno, żeby w taksówce w cenie biletu miesięcznego nie było dobrej frekwencji. Pewien jestem także, że w Pendolino w taryfie TLK także byłoby pełno. Frekwencja NIE ŚWIADCZY o prawidłowości rozwiązania - jest to warunek konieczny, ale nie wystarczający: nie mów, że nigdy nie ciąłeś przyzwoicie napełnionej, ale kompletnie nonsensownej z punktu widzenia całościowego podejścia do systemu, linii...Jarek pisze:Nie zgadzam się z tym punktem widzenia. Doskonała frekwencja w ekspresach pokazuje, że układ komunikacyjny funkcjonuje prawidłowo.
Cóż, argument z taksówką może się komuś nie podobać, ale taki jest fakt - robi się dobrze jednej grupie kosztem innej. Nazwanie go "żałosnym" w żaden sposób go nie obala, co więcej - udowadnia mi, że jest to analogia trafna.
No bo czemu właściwie akurat dwa ekspresy są niby "prawidłowym" rozwiązaniem, a nie trzy albo cztery? To szczytówki, napełniłyby się i przy sześcio- czy ośmiominutowej częstotliwości, a byłoby jeszcze szybciej!
Nie zgadzam się także z tezą, że tramwaj na pewno jest źle zaprojektowany - infrastrukturę buduje się na kilkadziesiąt lat, to nie linia autobusowa, która wczoraj była, a dziś nie ma, bo urzędnik do mamy musi dojechać. Biorąc pod uwagę zakładany charakter zabudowy w kwartale Projektowana - TMP - Modlińska - Światowida, wariant "na około" może się w podejściu całościowym właśnie obronić - jeśli coś mnie boli, to raczej to, że zabrakło w analizie sprawdzenia tej tezy: gdyby wariant z Myśliborską był przygotowany i zweryfikowany, przegrawszy w rzetelnej analizie, to może teraz byłoby mniej głosów go broniących - bo że niektórzy i tak by wołali, że analiza nierzetelna, bo im się z intuicją wyniki nie zgadzają, to jestem pewien.
Można dyskutować, czy jednak nie lepiej przechodzić ze Światowida w Projektowaną niż ze Światowida w Myśliborską, jeśli patrzeć na obciążenie skrzyżowań i możliwość uzyskania priorytetu. Ciągnięcie tramwaju po południowej stronie Swiatowida, żeby przejść nim dalej w pas dzielący (gdzie? Tam jest długi łuk po drodze) to rozwalanie ulicy na całkiem długim odcinku - jesteś pewien, że pozostałoby to bez wpływu na ocenę ekonomiczną wariantów? Podobnie, jak szeroko zakrojona przebudowa Modlińskiej?
Sorry, takie rzeczy się analizuje jednak trochę głębiej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jakim znowu kosztem innych? Autobus jeździ pełny na całej trasie, daj nam Boże takie wykorzystanie taboru na każdej linii. Koszt wozokm E jest taki sam, jak każdego innego autobusu, argument z Pendolino jest żał^H^H^H absurdalny.
Zysku z jazdy dookoła nie widzę żadnego, skoro nie zrobiono analizy, to skąd przekonanie o jej wyższości?
Zysku z jazdy dookoła nie widzę żadnego, skoro nie zrobiono analizy, to skąd przekonanie o jej wyższości?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zrobiono analizę zagospodarowania, o czym pisałem jakiś milion razy. No i w modelu ruchu widać, gdzie kto wysiada, można zbadać, do którego rejonu jeżdżą pasażerowie.
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/tr ... lnosci.pdf
strona 14 - 2/3 pasażerów z przeciwpotoku (2400 na moście, chciałbym mieć taki potok zasadniczy na niektórych trasach...) wysiada najpóźniej na rogu Światowida / Projektowana (w studium w tym miejscu jest przystanek).
Swoją drogą - nikt się z Was nie zastanawiał, dlaczego te stada ekspresów czy pośpiechów "po tramwaju" (lub zamiast niego) to bardziej kojarzą się z komunikacją w rejonach typu Ameryka Południowa, a takie głupie Niemce to podejście kapkę inne mają? Polska Mesjaszem narodów?
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/tr ... lnosci.pdf
strona 14 - 2/3 pasażerów z przeciwpotoku (2400 na moście, chciałbym mieć taki potok zasadniczy na niektórych trasach...) wysiada najpóźniej na rogu Światowida / Projektowana (w studium w tym miejscu jest przystanek).
Swoją drogą - nikt się z Was nie zastanawiał, dlaczego te stada ekspresów czy pośpiechów "po tramwaju" (lub zamiast niego) to bardziej kojarzą się z komunikacją w rejonach typu Ameryka Południowa, a takie głupie Niemce to podejście kapkę inne mają? Polska Mesjaszem narodów?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ale to raczej przykład na jakość badań. Czy też twierdzisz, że istniejącą komunikacją / samochodem byłoby szybciej, niż metrem?MichalJ pisze: W ogóle z takich analiz na ogół wychodzi nieopłacalność szyny - pamiętacie Anglików, którzy próbowali I linię metra zastopować jeszcze przed otwarciem?
Zaraz, zaraz - niedawno na forum było pisane, to generalny pogląd i nie przypisuję go Tobie, że ekspresy na Tarchodwory to tak naprawdę pseudoekspresy, żeby ludzi udobruchać, a nie dlatego, że faktycznie tak szybko jadą. Więc o jakiej taksówce mówimy?Glonojad pisze:Trudno, żeby w taksówce w cenie biletu miesięcznego nie było dobrej frekwencji. Pewien jestem także, że w Pendolino w taryfie TLK także byłoby pełno. Frekwencja NIE ŚWIADCZY o prawidłowości rozwiązania - jest to warunek konieczny, ale nie wystarczający: nie mów, że nigdy nie ciąłeś przyzwoicie napełnionej, ale kompletnie nonsensownej z punktu widzenia całościowego podejścia do systemu, linii...
Cóż, argument z taksówką może się komuś nie podobać, ale taki jest fakt - robi się dobrze jednej grupie kosztem innej. Nazwanie go "żałosnym" w żaden sposób go nie obala, co więcej - udowadnia mi, że jest to analogia trafna.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
O tak, najwazniejszy jest antypotok w szczycie porannym.Glonojad pisze:Zrobiono analizę zagospodarowania, o czym pisałem jakiś milion razy. No i w modelu ruchu widać, gdzie kto wysiada, można zbadać, do którego rejonu jeżdżą pasażerowie.
http://www.siskom.waw.pl/komunikacja/tr ... lnosci.pdf
strona 14 - 2/3 pasażerów z przeciwpotoku (2400 na moście, chciałbym mieć taki potok zasadniczy na niektórych trasach...) wysiada najpóźniej na rogu Światowida / Projektowana (w studium w tym miejscu jest przystanek).
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ja tylko przypomnę deklaracje ZTM-u:
Rynek Kolejowy pisze:Priorytet na Tarchominie
Jak zapewnia ZTM, opracowywana dokumentacja projektowa uwzględnia sygnalizację akomodacyjną z detekcją wszystkich uczestników ruchu, zapewniając bezwzględny priorytet dla komunikacji szynowej. Maksymalny czas przejazdu tramwajem z Mehoffera do Młocin wyniesie 13 minut, natomiast całej trasy z Winnicy do Młocin – 18 minut. Średnia prędkość komunikacyjna tramwajów wynieść ma 27 km/h.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Kompletnie nonsensowne linie nie bywają przyzwoicie napełnione (co nie znaczy automatycznie, że nie były kiedyś tam). Gdyby były, to i nie dałoby się ich ciąć, przynajmniej w naszych warunkach.Glonojad pisze:nie mów, że nigdy nie ciąłeś przyzwoicie napełnionej, ale kompletnie nonsensownej z punktu widzenia całościowego podejścia do systemu, linii...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27747
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Wszystko zależy od definicji kompletnej nonsensowności. Jeśli uznamy, że jest nią "nierealizowanie żadnych znaczących potrzeb transportowych", to owszem, masz rację. Jeśli zaś uznamy, że jest nią "realizowanie znaczących potrzeb transportowych w sposób oczywiście niekorzystny [czasowo, finansowo, niepotrzebne skreślić]", to już jest nieco inaczej - 510 może i bywa na AJP2 przyzwoicie zapełniona, ale tę samą potrzebę można realizować bez dodatkowych nakładów inwestycyjnych i szybciej (w ujęciu systemowym, nie jednostkowym ofc) przy pomocy tramwaju.Bastian pisze: Kompletnie nonsensowne linie nie bywają przyzwoicie napełnione (co nie znaczy automatycznie, że nie były kiedyś tam).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Zakładam, iż prawdę głoszą ci, którzy powiadają, że nie bywa lub rzadko bywa. Nadal - to nie jest zapełnienie starego 508 (licząc całościowo).fik pisze:510 może i bywa na AJP2 przyzwoicie zapełniona
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
(Z Winnicy do Młocin chyba, nie?)
Anyway, z Mehoffera do Młocin 13 minut. Tyle, co 101. E ma w rozkładzie 9 minut.
Z Tarchomina 101 - 19 minut, E - 14 minut, tram - 16-17 minut (w co zresztą nie wierzę, obacz S2).
Ale dobrze, uznajmy E za patologię. Co zrobić? Dziś, póki tramwaju nie ma? Jedno 101 dla wszystkich? Proszę bardzo. Zamiast E co 4 i 101 co 10, dostaniemy 101 co 3. No niech nawet będzie, że co 2:30. Skrócenie czasu oczekiwania o 0:45 kosztem wydłużenia jazdy o 4-5 minut. Na Tarchominie miejsca tylko stojące. To gdzie jest ten plus? Żeby Świderska NŻ miała częściej?
To nie jest przypadek 510, że można tych samych ludzi przewieźć taniej/lepiej...
Anyway, z Mehoffera do Młocin 13 minut. Tyle, co 101. E ma w rozkładzie 9 minut.
Z Tarchomina 101 - 19 minut, E - 14 minut, tram - 16-17 minut (w co zresztą nie wierzę, obacz S2).
Ale dobrze, uznajmy E za patologię. Co zrobić? Dziś, póki tramwaju nie ma? Jedno 101 dla wszystkich? Proszę bardzo. Zamiast E co 4 i 101 co 10, dostaniemy 101 co 3. No niech nawet będzie, że co 2:30. Skrócenie czasu oczekiwania o 0:45 kosztem wydłużenia jazdy o 4-5 minut. Na Tarchominie miejsca tylko stojące. To gdzie jest ten plus? Żeby Świderska NŻ miała częściej?
To nie jest przypadek 510, że można tych samych ludzi przewieźć taniej/lepiej...
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27747
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Oczywiście, ale co to zmienia? Jest epizodycznie użyteczne i z pewnością nie jest zawsze puste, więc spełnia tylko jedną z definicji kompletnej bezsensowności.Bastian pisze:Nadal - to nie jest zapełnienie starego 508 (licząc całościowo).
Jeżeli po wybudowaniu tramwaju przerzucisz autobusy na, nie wiem, Derby i okolice, i przewieziesz tam ludzi znacznie szybciej, to może się okazać, że - mimo iż Tarchomin jedzie wolniej - suma strat czasowych w systemie zmaleje. Oczywiście, nie twierdzę, że NA PEWNO tak jest (nie próbowałem nawet szacować i nie mam zamiaru), jak również wiem, że to rodzi pytania w stylu "dlaczego nie budowano od razu tramwaju na Derby".MichalJ pisze: To nie jest przypadek 510, że można tych samych ludzi przewieźć taniej/lepiej...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!