BJ pisze:Spokojnie, Polska to takie miejsce, że po miesiącu będziesz miał sto pomysłów jak ominąć ten system.
Na szybko przyszedł mi do głowy już jeden pomysł - zasłanianie tablic rejestracyjnych na odcinku tego pomiaru. Czasem może to być nawet kilkadziesiąt kilometrów, ale szansa, że na tym odcinku ustawi się policja jest w związku z wprowadzeniem pomiaru dużo, dużo mniejsza.
A mandat za zasłonienie tablic to bodaj 200 PLN.
(!) Ĺťniwa, czyli nowe fotoradary w Warszawie
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Stosować (że stosować) może i nie, ale skoro masz uprawnienia od siedmiu miesięcy, to możesz już kombinować, jak 'ominąć system', co nie? Generalnie podzielam zdanie Starego Pingwina, ale co ja tam mogę wiedzieć. ![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
1. Nie.Pawel_ pisze:skoro masz uprawnienia od siedmiu miesięcy, to możesz już kombinować, jak 'ominąć system', co nie?
2. Co zmienia fakt od jakiego czasu mam uprawnienia?
3. Sam więc zauważyłeś, że nigdzie napisałem, że zamierzam stosować takie "sztuczki". Przeproś zatem.
Na mój temat - dzięki Bogu nic.Pawel_ pisze: ale co ja tam mogę wiedzieć
Argument na miarę. To może lepiej w ogóle z domu nie wychodzić ?Poc Vocem pisze:Dopóki na drogę nie wytoczy się jakiś wczorajszy klient, faktycznie wydaje się to idiotyzmem. Jak już wyjdzie... wtedy może być różnie.
Nie liczyłbym na to.BJ pisze:Ku***, czy jest szansa, aby odnosić się do tego, co napisałem, a nie do tego, co sobie ktoś na mój temat wyobraził?
A do tego nie ma pasów rozbiegowych, bo się Kaczyńskiemu z Urbańskim śpieszyło odtrąbić sukces.BJ pisze:Wał Miedzeszyński również ma takie przejścia ze światłami i jest tam 70.
Nie "gdzieś było" tylko jest wszędzie. I nie działa tak samo jak część dla osobówek. Przeładowanie ograniczeniami prowadzi do ich ignorowania.Poc Vocem pisze:Podobno gdzieś było, nie działało.
A wolno TIRowi wogóle być na tym wiadukcie ? A jakie ma ograniczenia nośności na znakach ? I jakie maja ograniczenia drogi do/z których prowadzi ?Poc Vocem pisze:albo przeładowany tir
A teraz wypowiedz się na temat Wału MiedzeszyńskiegoPoc Vocem pisze:To tłumaczę, że parametrów nie spełnia, bo nie ma pasów rozbiegowych na prawoskrętach, które OIDP być muszą.
O tak. A najzabawniejszy jest ten wyświetlacz przed tunelem za ciężkie miliony, który mówi mi o ograniczeniu do 30. Oczywiście podejrzewam że osoby za to odpowiedzialne mają orgazm z powodu tego że wreszcie do czegoś to się przydało. Szkoda tylko że nie zauważyli że 15 metrów dalej jest blaszany znak, który mi te genialne komunikaty odwołuje, bo jest na nim 50Poc Vocem pisze:W tunelu natomiast z uwagi na zagrożenie prędkość musi być niższa.
Nic ona nie daje przy pewnym ustawieniu wycieraczek, albo włożeniu ulotki przybytku rozkoszy za tą wycieraczkęZapominasz o magicznej naklejce z numerem rejestracyjnym na przedniej szybie, którą też można odczytać. I o to Pawlowi_ chodziło.
BJ, Twoi niektórzy interlokutorzy przyjęli pewne zasady:
1. Zaszufladkować Cię jako młodego gniewnego, który gówno wie o życiu
2. Ze stoickim spokojem za to bez dowodów, powołać się na swoje widzimisię na twój temat
3. Wyrywać z twojej wypowiedzi fragmenty potwierdzające pkt 1 i 2.
Jest jeszcze pewna grupa klakierów przyklaskujących kolegom, którym należy się szacunek.
A tych, którzy starają się zrozumieć co napisałeś jest naprawdę niewielu. Ja czekam na kolejne argumenty w stylu "sarna Ci może wybiec". Na Wale Miedzeszyńskim gdzie jest 70 dość często wybiegają
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
Stary Pingwin
- Posty: 6034
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Hyundaiem, to nie Bidżej.
[ Dodano: |27 Gru 2012|, 2012 10:22 ]
cns80, Jak nawiniesz na koła ciężarówką tyle, co niektórzy z forumowiczów, to możemy podyskutować o zachowaniu innych użytkowników dróg i niebezpieczeństwach spotykanych na drogach. Naprawdę, z kabiny wozu ciężarowego widać więcej.
Stary Pingwin, były trucker.
[ Dodano: |27 Gru 2012|, 2012 10:22 ]
cns80, Jak nawiniesz na koła ciężarówką tyle, co niektórzy z forumowiczów, to możemy podyskutować o zachowaniu innych użytkowników dróg i niebezpieczeństwach spotykanych na drogach. Naprawdę, z kabiny wozu ciężarowego widać więcej.
Stary Pingwin, były trucker.
miłośnik 13N
Stary Pingwinie, otóż tak się składa że nawijam kilometry ciężarówką już kilkanaście lat. Prawdopodobnie nie mam tyle co Ty (skoro jesteś "stary" i "były"Stary Pingwin pisze:cns80, Jak nawiniesz na koła ciężarówką tyle, co niektórzy z forumowiczów, to możemy podyskutować o zachowaniu innych użytkowników dróg i niebezpieczeństwach spotykanych na drogach. Naprawdę, z kabiny wozu ciężarowego widać więcej.
Stary Pingwin, były trucker.
P.S. Jestem również motocyklistą z wieloletnim stażem i spod kasku może nie widać więcej niż z ciężarówki, ale za to widać inaczej. Niestety inaczej w tą gorszą stronę.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6034
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ja się generalnie z Tobą bardziej zgadzam niż nie zgadzam, ALE. Pół roku, 7 miesięcy to jest ŻADEN wyznacznik. Z punktami to prawda - w przypadku moich znajomych też następował często szok: ale jak to, jechałem 140 na Katowickiej i mam 10pkt albo zatrzymali mnie na Trasie AK, bo było 40, ale jechałem 100. Tylko nie wiem dlaczego dają ten niższy mandat.BJ pisze: Po 7 miesiącach mam przejechane ok. 12-13 tys. km, z tego część w trasach, część Pandą, część czymś mocniejszym i ani razu mnie nawet policja nie skontrolowała.
Większość moich znajomych po pół roku miało lub nadal ma już 10 pkt na koncie.
Niemniej choć możesz mieć jakieś przemyślenia, to po pół roku nie są one na pewno miarodajne. Ja jeżdżę 14 rok, a mam 30 - wydaje mi się, że zbliżam się do optimum. Za parę lat będę miał 20 lat na drogach za sobą, a będę jeszcze na tyle młody, żeby powiedzieć, że mam predyspozycje do dobrego jeżdżenia i właściwej oceny sytuacji. Tak więc proponuję, żeby tak żywiołowo nie walczyć jeszcze teraz - może za 10 lat, jak będziesz miał te 6 punktów więcej - ja mniej więcej po 10 latach je dostałem, ale, niestety, niecałych
ŁK
Sadowne... Rokrocznie jest jeden trup, bo był ździebko zawiany, a nikt nie przestrzega ograniczeń.cns80 pisze:Argument na miarę. To może lepiej w ogóle z domu nie wychodzić ?
cns80 pisze:A do tego nie ma pasów rozbiegowych, bo się Kaczyńskiemu z Urbańskim śpieszyło odtrąbić sukces.
To może inaczej. W tunelach masz wyższe zagrożenie dla życia.Nawet pod taką Mount Blanc jest ograniczenie do 70 km/h, chociaż ichnie wyświetlacze potrafią pokazywać nawet info o wypadkach w przeciwieństwie do tych trucheł. Dlatego o ile na reszcie Wisłostrady może być sobie spokojnie te 70, tak w tunelu powinno być 50. A na wyświetlaczach odkąd pamiętam pali się właśnie 50 nie 30.cns80 pisze:O tak. A najzabawniejszy jest ten wyświetlacz przed tunelem za ciężkie miliony, który mówi mi o ograniczeniu do 30. Oczywiście podejrzewam że osoby za to odpowiedzialne mają orgazm z powodu tego że wreszcie do czegoś to się przydało. Szkoda tylko że nie zauważyli że 15 metrów dalej jest blaszany znak, który mi te genialne komunikaty odwołuje, bo jest na nim 50
Na Madagaskarze? Czy w Indiach? Bo UE tego nie przewiduje.cns80 pisze:Nie "gdzieś było" tylko jest wszędzie.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
A mimo to masz prędkość podniesioną w stosunku do dróg gdzie takie pasy są, a prędkość tylko 50Poc Vocem pisze:Ale masz rzadziej skrzyżowania...
Oprócz tego jak to niektórzy podnosili argumenty o zwierzynie to tego akurat na Wale sporo (dużo więcej niż na Patriotów gdzie ustawiają się z radarem).
Ależ ja się z tym zgadzam. Wyśmiewam tylko te wyświetlaczePoc Vocem pisze:To może inaczej. W tunelach masz wyższe zagrożenie dla życia.Nawet pod taką Mount Blanc jest ograniczenie do 70 km/h, chociaż ichnie wyświetlacze potrafią pokazywać nawet info o wypadkach w przeciwieństwie do tych trucheł. Dlatego o ile na reszcie Wisłostrady może być sobie spokojnie te 70, tak w tunelu powinno być 50.
30 pali się nawet w obecnej chwili (na 100% jadąc od północy, a od południa nie pamiętam). I pali się zawsze jak jest napis "zator w tunelu". Tylko co by się od południa nie świeciło to jest gówno warte, bo obowiązuje tylko na 15 metrach, bo potem jest znak blaszanyPoc Vocem pisze:A na wyświetlaczach odkąd pamiętam pali się właśnie 50 nie 30.
Przecież w Polsce od lat obowiązuje inny limit dla ciężarowych. Zarówno w ustawie jak i w rozporządzeniach. Dodatkowo regulacja znakiem z tabliczką pod spodem. Nawet na Trakcie Lubelskim taki wisi.Poc Vocem pisze:Na Madagaskarze? Czy w Indiach? Bo UE tego nie przewiduje.
Tak, ale istnieje współzależność między obecnością pasów rozbiegowych, a odległością między skrzyżowaniami, tj. jeśli skrzyżowania są daleko można nie stosować pasów rozbiegowych. Poniżej pewnej wartości zagrażałoby to płynności ruchu.cns80 pisze:A mimo to masz prędkość podniesioną w stosunku do dróg gdzie takie pasy są, a prędkość tylko 50
No tak, ale tu chodzi o ograniczenia miejscowe. Z czymś takim jeszcze nigdy się nie spotkałem w kwestii prędkości.cns80 pisze:Przecież w Polsce od lat obowiązuje inny limit dla ciężarowych. Zarówno w ustawie jak i w rozporządzeniach.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
@ Poc Vocem: Czy masz prawo jazdy i pojeździłeś trochę, czy też jesteś wybitnym teoretykiem?
Co do pierwszego zdjęcia - ja w fotoszopie widziałbym nawet siedmiopasową Puławską.
Samochód ciężarowy w terenie zabudowanym (ograniczenia do 80, 90, 100, cokolwiek, nie są zupełnie istotnie) nie może jechać więcej niż 50km/h w dzień i 60 w nocy. Chyba, że znak pokazuje 60 - wtedy 60. Poza terenem zabudowanym zawsze jadą 90 - więcej nie mogą, a kierowcy chcą gdzieś w ciągu godzin pracy dojechać.
Co do pierwszego zdjęcia - ja w fotoszopie widziałbym nawet siedmiopasową Puławską.
Samochód ciężarowy w terenie zabudowanym (ograniczenia do 80, 90, 100, cokolwiek, nie są zupełnie istotnie) nie może jechać więcej niż 50km/h w dzień i 60 w nocy. Chyba, że znak pokazuje 60 - wtedy 60. Poza terenem zabudowanym zawsze jadą 90 - więcej nie mogą, a kierowcy chcą gdzieś w ciągu godzin pracy dojechać.