Gazeta Wyborcza pisze:
Remont kolejowego tunelu średnicowego potrwa aż do 8 grudnia
Krzysztof Śmietana
2006-08-16
Aż do 8 grudnia, czyli o pięć tygodni dłużej, potrwa remont kolejowego tunelu średnicowego. Dla pasażerów oznacza to, że prawie pół roku będą musieli korzystać uciążliwych przesiadek
Zobacz powiekszenie
Fot. Alina Gajdamowicz / AG
Remont tunelu średnicowego trwa od początku lipca. Dojeżdżającym do centrum Warszawy pasażerom (codziennie ok. 100 tys. osób) podróż znacznie się przez to wydłużyła. Muszą przynajmniej raz przesiadać się do autobusów lub innych pociągów. Większość składów jeździ na trasie skróconej. Te z kierunku zachodniego kończą trasę na Dworcu Zachodnim. A jadącymi po prawej stronie Wisły można dojechać tylko do Dworca Wschodniego.
Początkowo kolejarze zapowiadali, że utrudnienia skończą się pod koniec października. Niestety, nic z tego nie będzie. Remont tunelu wydłuży się o ponad pięć tygodni - potrwa do 8 grudnia.
Przedstawiciele wykonawcy - firmy Polimex Mostostal - oraz projektanta remontu Metroprojektu tłumaczą, że po rozebraniu torów i 70-centymetrowej podsypki natrafiono na niespodziewane komplikacje - żelbetowe płyty w fatalnym stanie. W wielu miejscach osiadły i wykrzywiły się.
- Woda najprawdopodobniej wypłukała grunt pod tymi płytami i dlatego się przekrzywiły - powiedział prof. Lech Wysokiński z Instytutu Techniki Budowlanej. Teraz inżynierowie zastanawiają się, jak wzmocnić betonową konstrukcję. Potem na to mają wylać kolejną 35-centymetrową warstwę betonu.
Po remoncie torowisko będzie przypominać to, które teraz jest w metrze. Pociągi nie będą się tu wlokły tak jak dotąd z prędkością 20 km na godz. Pojadą trzy razy szybciej. Tunel ma być wentylowany.
Gdy pasażerom na Dworcu Wschodnim mówiliśmy o wydłużeniu remontu tunelu, nie kryli zdenerwowania. - Jak to? Przecież najpierw mówiło się, że remont będzie przeprowadzony w wakacje, potem, że skończy się w październiku, teraz mówi się o grudniu. Nie wiem, czy kiedykolwiek te roboty rzeczywiście się skończą. Przez ten bałagan muszę wstawać o pół godziny wcześniej - narzekał Stefan Rybicki z Mińska Mazowieckiego, który codziennie dojeżdża do pracy na Wolę.
Jeśli w tym roku uda się zakończyć remont torów podmiejskich w tunelu, nie oznacza to, że skończą się problemy pasażerów. W przyszłym roku ma być remontowana część, którą jeżdżą pociągi dalekobieżne.