Na Żoliborzu źle nie jest, bo jest metro. Na 707 źle nie jest, bo to 707. Na nocnych, bo nocne. Na Bródnie - nie wiem czemu, ale napełnienia też są w sam raz, pozwalające na komfortową podróż. Obserwacje popołudniowe z ostatnich ~2 tygodni.Szeregowy_Równoległy pisze:Najpierw zadbajmy, żeby wszyscy chętni się mieścili, potem dbajmy o to, żeby mieli miejsca siedzące. Nie na odwrót. I chyba poruszamy się w innych częściach miasta, skoro coraz rzadziej widzisz niezbieralność czy pełne autobusy.Adam G. pisze:... więc można pozwolić ludziom na komfort siedzenia. Naprawdę, mamy zachęcać do korzystania z komunikacji, a nie postępować wręcz przeciwnie.
(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Czyli na podstawie obserwacji w miejscach, gdzie nie ma tłumów i które to miejsca są jednak oddalone od centrum i od wszystkiego, co mogłoby generować tłumy, a Bródno po południu to wręcz przeciwpotok, określasz napełnienia autobusów w całym mieście? Nieźle.Adam G. pisze:Na Żoliborzu źle nie jest, bo jest metro. Na 707 źle nie jest, bo to 707. Na nocnych, bo nocne. Na Bródnie - nie wiem czemu, ale napełnienia też są w sam raz, pozwalające na komfortową podróż. Obserwacje popołudniowe z ostatnich ~2 tygodni.Szeregowy_Równoległy pisze:Najpierw zadbajmy, żeby wszyscy chętni się mieścili, potem dbajmy o to, żeby mieli miejsca siedzące. Nie na odwrót. I chyba poruszamy się w innych częściach miasta, skoro coraz rzadziej widzisz niezbieralność czy pełne autobusy.
Ty z kolei robisz to na podstawie miejsc gdzie tłok jest, więc wychodzi na zero. Pomysł z układem 1+1 czy nawet 1+2 jest absurdalny - takie coś sprawdziłoby się świetnie gdyby uruchomić linię Ratusz - Wileniak, ale nie gdziekolwiek indziej.Szeregowy_Równoległy pisze:Czyli na podstawie obserwacji w miejscach, gdzie nie ma tłumów i które to miejsca są jednak oddalone od centrum i od wszystkiego, co mogłoby generować tłumy, a Bródno po południu to wręcz przeciwpotok, określasz napełnienia autobusów w całym mieście? Nieźle.
noidea
Chyba musisz być bardziej ostrożny w stawianiu tak odważnych tez na forum, które czytają stali kierowcy U18.Michalk001 pisze:Prosty przykład - Solaris U18 spala około 80 litrów paliwa na 100km.
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Albo podaj merytoryczne argumenty stojące w sprzeczności z moją tezą, że zastąpienie podwójnych foteli pojedynczymi zwiększy pojemność pojazdu kosztem komfortu nieznacznej części pasażerów i wtedy możesz kpić, a nawet sarkazmem porzucać, albo kpij nie podając nawet pół argumentu i utwierdzaj mnie w przekonaniu, że "troll" w odniesieniu do ciebie to zdecydowanie zbyt delikatne określenie.primoż pisze:Wywalmy wszystkie siedziska, wtedy jeszcze więcej ludzi się zmieści do pojazdu!
Okej, ale wątpię by dużo siedzeń udało się usunąć - ludzie przecież nie będą stali na nadkolach albo innych wystających elementach. I częściowo się zgadzam, coś takiego by się sprawdzało na liniach typu 179 albo 196, gdzie jedzie się max. kilka przystanków. Nie wiem jak by to wyglądało prawnie i konstrukcyjnie z przebudową istniejących pojazdów - z tramicusami był problem, gdy były zakusy na drugi rząd siedzeń.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Wyobraź sobie, że nawet zastanowiłem się nad problemem, gdzie można byłoby zrobić pojedyncze siedzenia. Weźmy takiego SU18: na nadkolach to tylko podwójne, chyba że też chcesz tam zrobić miejsce stojące, ale o taką kuriozalną myśl cię jeszcze nie podejrzewam. Trzech bocznych między przegubem a III drzwiami nie opłaca się wywalać, bo tam i tak jest jakiś zbiornik (ON? AdBlue? Tak, nie wiem co tam jest, ewentualne nudnawe kawałki, żeby mnie pocisnąć sobie daruj tutaj). Wychodzi mi, że: pojedyncze siedziska można zastosować między przegubem a rzeźnią naprzeciw III drzwi i w przypadku najnowszych SU18 z MZA między I a II drzwiami, z wyjątkiem nadkola. Zastanawiam się, czy to naprawdę jest gra warta świeczki?Szeregowy_Równoległy pisze:(umoralnianie mej persony i wywód o argumentach)
Aha, najważniejsza kwestia: zadowolony, że poznał argumenty?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36165
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No zwiększy, ale ile to będzie ważyć? Ile nacisku na oś? 170 pasażerów po 75 kg to ponad 12 ton. Dwustu pasażerów będzie ważyć piętnaście ton. Samych pasażerów! A jak wygląda eksploatacja, pokazuje przykład TTA na WZ-ce, które ruchu autobusów nie wytrzymało. Kostka na Krakowskim też nie wytrzymuje. Nie oszukujmy się, w ogóle nic nie wytrzyma, wymagałoby to szerokiego programu budowy drogiego (standardowa nośność to za mało) BRT w Śródmieściu Warszawy. Więc nie przeginajcie - przecież ze względu na ciężar pasażerów 120Na są krótsze od 120N.Szeregowy_Równoległy pisze:Albo podaj merytoryczne argumenty stojące w sprzeczności z moją tezą, że zastąpienie podwójnych foteli pojedynczymi zwiększy pojemność pojazdu
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Tak, teraz wygląda to chociaż odrobinę poważniej. Ciekawi mnie jak zmieniłaby się pojemność pojazdu gdyby wywalić te podwójne, które można. O ile wzrosłaby ilość miejsc stojących.primoż pisze:Aha, najważniejsza kwestia: zadowolony, że poznał argumenty?
I jednocześnie Swingi nie mają podwójnych siedzonek, które są w starszych Pesach. Też ze względu na ciężar pasażerów? No i mam poważne wątpliwości, czy autobusy (tramwaje zresztą też) na najbardziej obciążonych trasach nie jeżdżą zwyczajnie przeciążone. Jak patrzyłem w lusterko jeżdżąc 527, czy jak patrzę w 523, to tam jest więcej ludzi, niż napisali mi na naklejce obok lusterka. Pojazdy przeciążone jeżdżą i będą, będą więc również niszczyć nawierzchnie, po których się poruszają. Argument w ogóle dla mnie dziwny, bo jeśli chcemy namawiać ludzi do korzystania ze zbiorkomu (a chcemy), to musimy liczyć się z tym, że może nam się udać. A jeśli się uda, to chętnych będzie więcej, co prowadzi do pełnych autobusów i tramwajów. Jeżeli nie chcemy, żeby autobusy niszczyły jezdnie, to trzeba sprawić, żeby jeździły puste, ewentualnie sprawić, żeby ludzie nie chcieli nimi jeździć.Bastian pisze:przecież ze względu na ciężar pasażerów 120Na są krótsze od 120N.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36165
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tak. Dokładnie tak. Zdecydowano, że wygodniejszy będzie układ z pojedynczymi siedzeniami, ale musiano skrócić pojazd, by uniknąć przeciążenia go przez stojących pasażerów.Szeregowy_Równoległy pisze:I jednocześnie Swingi nie mają podwójnych siedzonek, które są w starszych Pesach. Też ze względu na ciężar pasażerów?
I niech wożą po 20 ton ludzi, jasne... Oczywiście nie chodzi o to, by autobusy jeździły puste, ale ich napełnienie też nie powinno przekraczać pewnego pułapu z przyczyn, że tak powiem, fizyczno - technicznych. Możesz robić autobusy na 15-20 ton pasażerów, ale ile cię będzie kosztowała nawierzchnia na jezdniach dla nich? Gdzie nimi wjedziesz? Przecież po to właśnie jest gradacja środków transportu: nie dają rady autobusy (nawet pomimo wydzielonego pasa, priorytetów w sygnalizacji itp.) - budujemy tramwaj. Potok za duży do obsłużenia (nawet w najlepszych warunkach - priorytety itp.) tramwajem - budujemy metro.Szeregowy_Równoległy pisze:Pojazdy przeciążone jeżdżą i będą, będą więc również niszczyć nawierzchnie, po których się poruszają. Argument w ogóle dla mnie dziwny, bo jeśli chcemy namawiać ludzi do korzystania ze zbiorkomu (a chcemy), to musimy liczyć się z tym, że może nam się udać. A jeśli się uda, to chętnych będzie więcej, co prowadzi do pełnych autobusów i tramwajów. Jeżeli nie chcemy, żeby autobusy niszczyły jezdnie, to trzeba sprawić, żeby jeździły puste, ewentualnie sprawić, żeby ludzie nie chcieli nimi jeździć.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
TO dlaczego Budujemy II linie metra koro buspsów jest mało a tramwaje nie znają priorytetów?Bastian pisze:Przecież po to właśnie jest gradacja środków transportu: nie dają rady autobusy (nawet pomimo wydzielonego pasa, priorytetów w sygnalizacji itp.) - budujemy tramwaj. Potok za duży do obsłużenia (nawet w najlepszych warunkach - priorytety itp.) tramwajem - budujemy metro.

Którym tramwajom potrzebny jest priorytet ze względu na przepustowość?
Zadajesz pytania, jakbyś był nowy na forum. A przecież wszyscy wiemy, że budowa metra jest w znacznej mierze motywowana politycznie (patrz: metro w nocy).
Zadajesz pytania, jakbyś był nowy na forum. A przecież wszyscy wiemy, że budowa metra jest w znacznej mierze motywowana politycznie (patrz: metro w nocy).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!