Jeszcze.... Developerka już tam działki skupuje. A skoro to i tak NŻ-ty to jaki widzisz problem?winnux8 pisze:A tak z innej beczki - po likwidacji 302 N03 dalej będzie się zatrzymywać na PIMOT'cie, Budzyńskiej (a właściwie Budzińskiej, od pół roku nie mogę się dobłagać ZTMu żeby poprawili tę nazwę) itd? Bo średnio widzę sens... w ogóle te przystanki dla nocnego to nonsens, kto by w nocy tam wysiadał skoro to same przemysłowe budynki.
Tarchomin i Nowodwory (II)
Moderator: Wiliam
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Z 509 to żart, prawda? Taki spóźniony Prima Aprilis, co? Bo jeśli nie, to będzie to trochę jak strzelanie z armaty do wróbla (albo raczej zastąpienie wróbla armatą)...ashir pisze:Od 1 czerwca 2013 roku w związku z likwidacją linii 302 dla linii 509 zacznie obowiązywać przystanek Śliwice jako warunkowy (na żądanie), jednocześnie przystanek Dyrekcja FSO przestanie obowiązywać dla tej linii, a dla 741 zostaną uruchomione podjazdy (w wybranych kursach) do Oczyszczalni Ścieków "Czajka".
214 (w wersji 2012) - był to pożyteczny muchowóz; choć nieekonomiczny, dowoził do eSKaeMki.
Podaj te punkty!
Z Dyrekcji jeszcze jakieś avatary FSO korzystają siłą przyzwyczajenia. Gdyby ten przystanek nie był potrzebny, 326 i 516 nie tańczyłyby oberka na Jagiellońskiej. Z kolei rezydenci i wizytatorzy Śliwic wiedzą, że mają korzystać z tramwaju, bo autobus tam to rzadkość. Nie ma potrzeby zatrzymywać tam siekiery 509 (co 4-8 min. w szczycie) w zamian za efemeryczne 302 (2 kursy/h w szczycie, poza nim - w ogóle) - ot, co.
Z Dyrekcji jeszcze jakieś avatary FSO korzystają siłą przyzwyczajenia. Gdyby ten przystanek nie był potrzebny, 326 i 516 nie tańczyłyby oberka na Jagiellońskiej. Z kolei rezydenci i wizytatorzy Śliwic wiedzą, że mają korzystać z tramwaju, bo autobus tam to rzadkość. Nie ma potrzeby zatrzymywać tam siekiery 509 (co 4-8 min. w szczycie) w zamian za efemeryczne 302 (2 kursy/h w szczycie, poza nim - w ogóle) - ot, co.
214 (w wersji 2012) - był to pożyteczny muchowóz; choć nieekonomiczny, dowoził do eSKaeMki.
Może nie tak niechybnie...
Jak dotąd 509 uchowało się przed zdecydowaną większością durnych "usprawnień", które stały się udziałem innych linii. I niech tak pozostanie. To nie jest linia do eksperymentów czy też okołolokalnych dowozów. 509 to jeden z prawobrzeżnych kręgosłupów KM. A przy kręgosłupie nie wolno gmerać, bo można okuleć.
Jak dotąd 509 uchowało się przed zdecydowaną większością durnych "usprawnień", które stały się udziałem innych linii. I niech tak pozostanie. To nie jest linia do eksperymentów czy też okołolokalnych dowozów. 509 to jeden z prawobrzeżnych kręgosłupów KM. A przy kręgosłupie nie wolno gmerać, bo można okuleć.
214 (w wersji 2012) - był to pożyteczny muchowóz; choć nieekonomiczny, dowoził do eSKaeMki.
Co prawda, to prawda. 509, szczególnie teraz, gdy nie ma tramwajów z północy na południe Pragi, to jedna z najlepszych linii w tym mieście. Powinno się pomyśleć o jakichś f-kach skróconych na trasie Starzyńskiego - Waszyngtona, bo to jedyna linia, która obsługuje relacje za-tramwajowe (517 z denną częstotliwością przemilczę, o 166 nikt nie słyszał, tercet 125+135+226 jest, choć równie przeciążony, tragicznie nieregularny).
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
