Nowy York przestaje być samochodowy! Jest to obecnie, podobno najbardziej rowerowe miasto w Ameryce Północnej!
aqqaqq pisze:Na tyle poważne, że wymagające hospitalizacji "This figure of 1,000, for example, excludes pedestrians involved in cycling accidents who received medical attention at a walk-in clinic or from their own personal physician".
A wcześniej jest napisane:
Earlier research, based on a sample of hospitals nationwide, estimated that there were approximately 1,000 pedestrians hit by a cyclist each year in the United States who needed to obtain medical treatment at a hospital.
Co oznacza, że liczba rowerzystów musiała gwałtownie wzrosnąć w ostatnich latach. Ma ktoś może dane z 2010 roku ile tam było rowerzystów?
I nadal nie wiemy na ile były to poważne zdarzenia. Tutaj z tego co rozumiem jest napisane, że wymagało leczenia w szpitalu, a to nie oznacza hospitalizacji (zostania w szpitalu na noc) Bo jeśli były to na przykład rozcięcia wymagające zszycia, czy lekkie rany do opatrzenia to nie jest to szczególne groźne dla zdrowia. Tym bardziej, że amerykański system opieki zdrowotnej jest przewrażliwiony z powodu pozwów.
Ale z chęcią bym zobaczył rozkład skutków wypadków rowerów i samochodów vs pieszych przy różnych prędkościach.
A i co do metodologi jak przyznałeś nie ma za bardzo jak porównywać tych dwóch raportów, bo szpitale w USA dokładnie rozliczają się z każdego przypadku, bardzo dokładnie, ubezpieczyciel nie odpuści. I w przypadku rowerzystów mogą zawierać przypadki, gdzie policja nie została w ogóle wezwana.