No to faktycznie pozostaje kwestia miesięcznych (a więc przyjazności dla stałych pasażerów).
(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Po pierwsze - są inne zarobki, a po drugie - znajoma mieszkająca w Londynie mówi, że nawet dla miejscowych, to usługi komunikacyjne są drogie. No ale tam jest karta działająca dość specyficznie, więc znowu mają inny sposób rozliczania (oparty na faktycznym korzystaniu, a nie ryczałtowo)
[ Dodano: Wto 16 Lip, 2013 15:21 ]
Ale znając życie, rozkłady są nadal ściśle tajne?
[ Dodano: Wto 16 Lip, 2013 15:21 ]
W porównaniu do wschodnich standardów, to i tak jakiś postęp jest...fik pisze:SIP na trzech przystankach w skali miasta to nic.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Glonojad pisze: Pomijając fakt, że niewiele wiesz o prywatnych firmach, to zaproponuj kogoś lepszego.
Podnoszenie cen oczywiście może prowadzić do spadku liczby klientów, ale przełożenie nie jest wcale takie proste, jak przy sprzedaży bułek - choćby dlatego, że jednak prywatny samochód to nie dla każdego jest alternatywa dla usług ZTM.
Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiele wiem. Bo krytykuję ekipę ratusza z Platformy Obywatelskiej (a rzekomo biznes i klasa średnia jest za PO)? - To mit.
Czytałem kilkakrotnie analizę podwyżki. Nie ma tam nic o elastyczności popytu i potencjalnym zagrożeniu, jakie może wywołać podwyżka. A to są kluczowe elementy oceny ekonomicznej.
Oprócz straty są jeszcze koszty wprowadzenia nowych cen.
Nie wszyscy zatrudniają na umowy śmieciowe, chociaż wiele osób tak robi. Oczywiście, że każdy kombinuje, jak oszukać państwo. I to jest problem, który miał być rozwiązany, ale zbyt dużo interesów psuje. Umowy śmieciowe są niestety popularne, ale nie zostały one stworzone dla osób, któe nie mają ubezpieczenia. Ubezpieczenie przy śmieciówkach jest dobrowolne, póki ludzie są zdrowi nie myślą o tym.
Zatrudniając na umowę o pracę jest możliwość dyscyplinarnego zwolnienia, ale jak wiemy jest ona ostateczna (najczęściej jednak dyscyplinarki nie wpisuje się do akt pracy, aby nie robić problwmu osobie przy znalezieniu kolejnej pracy - mnie mniej jednak można natychmiast odsunąć od obowiązków). W urzędzie miasta i jednostkach zdecydowana większość jest zatrudniona na umowę o pracę (niektorzy mogą mieć kontrakt menedżerski). Nota bene Kochaniak wyleciał za nie udany przetarg śmieciowy (oczywiście nie miał dyscyplinarki, a rozwiązanie umowy mogło nastąpić zgodnie z prawem, czyli za porozumieniem stron lub z odpowiednim okresem wypowiedzenia przy odsunięciu od obowiązków - jeżeli miał umowę o pracę, choć podejrzewam, że jeako wiceprezydent mógł mieć kontrak menedżerski). Ale to nie na temat.
Ktoś analizę przygotował, jak to będzie pięknie przy podwyżkach cen biletów i ile miasto skorzysta (domyślam się, że jeżeli podmiot zewnętrzny to bezprzetagowo i po uznaniu), a teraz powinien beknąć.
Ja akurat zbieram dane od kilku lat, więc to czy tu jest 15 mln zł mniej to nie ma znaczenia. Od 2011 r. jest jasny trend w spadku pasażwerów. Pamiętajmy, że obszar obsługi przez ZTM wciąż się powiększa. Jeśli nikt nie zauważył, że mamy L-xx na miesięczne, 742 do Góry Kalwarii, zmniejszenie dostępności centrum dla samochodów od strony Woli itp. W większym obszarze rynku nastąpił duży spadek. Obniżono konkurencyjność kolei. Regulamin PLK jasno wskazuje, aby obniżać przepustowość linii kolejowych w Polsce. To też ekipa z PO lub przez PO wspierana (Nowak, Massel, Paszkiewicz).
Koszty zakupu usług komunikacyjnych wzrosły z 999 000 000 w 2005 r. do 2 308 000 000 zł w 2012 r.
Współny bilet się posypał. Więc nie spodziewajmy się że teraz bedą wpływy większe - bedą jeszcze mniejsze (minus różnica między 1 a 2 strefą). Jeżeli w każdym porannym pociągu było jest o około 800 osób, z czego 500 na karcie ZTM na 2 strefy, to łatwo sobie skalkulowć ile jest mniej kasy.
Akurat układ komunikacyjny ewoluował w dobrą stronę. I tu przyznam, że raczej nie było większych wpadek (choć czerwcowa była żle rozegrana, bo ostatecznie wiele ze zmnian nie wprowadzono, a "autorytet" został nadszarpnięty).
Oczywiście wszystkim karty się kończyły w grudniu i mogli od razu dwie naładować. Za wprowadzanie opinii publicznej w błąd jest paragraf (tu jednak ktoś sporządził tę odpowiedź ta interpelacje). Jeśli ktoś na urlopie był w lipcu to ładował (VIII - X i XI - I) - więc mógł naładować w grudniu tylko do kwietnia włącznie. Jak ktoś miał urlop w sierpniu plus dzieciaki szkolne to mógł nałądować do maja włącznie (karty sa 90-dniowe, więc musieli naładować do 31 maja). Pozostają tylko studenci, którzy ładowali (X - XII) i w przypadku gdy kończyła im się karta przed 31 grudnia mogli naładować dwie po starej cenie. Oczywiście przy uwzględnieniu, że mieli finanse przed świętami.
Titanic tonie, ale orkiestra gra.
Ale poczekajmy ... może Warszawa przekroczy 55% próg zadłużenia, wtedy też będzie komisarz.
Tymczasem rozpoczynamy budowę drugiej nitki ulicy Prostej i Sokolej. To tak aby podwyższyć konkurencyjność II linii metra ?!? ..... Jeśli będzie .....
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bo opowiadasz androny o prywatnych firmach rodem z propagandy JKM. Kumoterstwo, nepotyzm, nawet korupcja - a już powszechnie niekompetencja. Odnosiłem się do tezy, że "w prywatnych firmach by już niepracowali" - proponuję popatrzeć, jakie premie podostawali dyrektorzy banków współodpowiedzialnych za kryzys, gdy już było wiadomo, jak bardzo dali dupy.patryk148 pisze:[
Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nie wiele wiem. Bo krytykuję ekipę ratusza z Platformy Obywatelskiej (a rzekomo biznes i klasa średnia jest za PO)?
Pozostałe kwestie typu prawo pracy istniejące niemal wyłącznie dla budżetówki to inna sprawa, jakby nie do końca na temat.
I wciąż czekam na propozycję - kto w zamian.
PS: A komisarza też wyznaczy Platforma, żadnych przyspieszonych wyborów nie będzie. O czym z pewnością główni mąciciele są przekonani, bo sami przyznają, że programu żadnego dla Warszawy nie mają. Bo i - jeszcze - mieć nie muszą. Chodzi o lans.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przepraszam, co?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie ma się co podniecać - to, że wiele ludzi kupiło po starej cenie na zapas, to jest fakt. I nieważne, czy im się skończyło w kwietniu czy w maju, na sprzedaż w okresie STYCZEŃ-maj to miało wpływ na pewno. Wiem o ludziach, którzy kupili dwa kwartalne a dawniej kupowali miesięczne, więc kupili w grudniu.
Niech ZTM pokaże czerwiec 2012 do czerwca 2013, tu już tego efektu prawie nie będzie.
Niech ZTM pokaże czerwiec 2012 do czerwca 2013, tu już tego efektu prawie nie będzie.
SIP jest w wielu miejscach, nie tylko na Rustawelego. Dodajmy że ten SIP nie tylko pokauje te ich hieroglify ale na szczęscie co parę sekund się przełącza z gruzińskiego na angielski, no i oczywiście pokazuje takze czasy do przyjazdu najbliższych kilku autobusów.fik pisze:Tbilisi jest cywilizowane, na jednym przystanku widziałem listę linii z trasami, a na alei Rustawelego jest SIP.
Obrazek
Ruta przynajmniej jako komisarz byłby dobry. W wyborach może być gorzej ze względu na to, że jest z Legionowa.
Jeśli zaś chodzi o inną kandydaturę z Platformy, to obecnie ciężko mi jest typować. Może ktoś ze świata nauki (chociaż Gronkiewicz dlatego miała dużą popularność)? Nie chciałbym tylko jakiegoś polityka z Wiejskiej (a to całkiwem realne zagrożenie). Prawdopodobnie Dąbrowski jest szykowany na wysokie stanowisko (dawny burmistrz Bemowa) - w przyszłosci może mieć sukces wprowadzenia ustawy śmieciowej (wprowadził już internet i rower publiczny w dzelnicy).
Co do innych partii, to co jakiś czas pojawiają się nazwiska. Poznamy konkretny program, to będziemy dyskutować na wawkomie. WSS nie wiem jeszcze kogo wystawić. Sam Guział przecież mówi, że nawet to, że zbierane są podpisy to miasto zaczęło inaczej działać.
I chyba dochodzimy do największego sedna sprawy całych spraw wyborczych. Nie jest do końca ważne kto jest prezydentem/burmistrzem, tylko jakich dobiera sobie współpracowników i kto będzie jakim dyrektorem jednostki. Oczywiście też jaki program będzie realizować.
Spójrzmy na dwie instytucje ZTM i ZMiD. Niby ta sama ekipa, a zarządzanie i efekt różny (na korzyść ZTM). Dalsza rozbudowa ul. Marsa (ze skrzyzowaniem z Żołnierską) jest pod znakiem zapytanie, bo nie zauważyli zabytkowej willi, a minister nie zgodził się na wykreślenie jest z rejestru.
Oczywiście w przypadku gdy Gronkiewicz wygra referendum (jeśli będzie) to wzmocni ją ten fakt i pewnie powalczy o 3 kadencję, a wtedy całe nasze rozważania i pytania są nic nie warte.
Nie mniej jednak jest kilka spraw (a wpływy z biletów też są jedną z nich) aby pochylić się nad pewnymi problemami. A tylko ostre konfrontowanie i naświetlanie problemów nie bagatelizuje sprawy. Jeśli będzie cicho, że przewozy spadają, to problem się rozmyje, a komunikacja będzie coraz słabsza (na początek gorsze rozkłady). Być może warto się zastanowić nad anulowaniem kolejnej podwyżki przez radnych (skoro sądownie się nie udało).
Jeśli zaś chodzi o inną kandydaturę z Platformy, to obecnie ciężko mi jest typować. Może ktoś ze świata nauki (chociaż Gronkiewicz dlatego miała dużą popularność)? Nie chciałbym tylko jakiegoś polityka z Wiejskiej (a to całkiwem realne zagrożenie). Prawdopodobnie Dąbrowski jest szykowany na wysokie stanowisko (dawny burmistrz Bemowa) - w przyszłosci może mieć sukces wprowadzenia ustawy śmieciowej (wprowadził już internet i rower publiczny w dzelnicy).
Co do innych partii, to co jakiś czas pojawiają się nazwiska. Poznamy konkretny program, to będziemy dyskutować na wawkomie. WSS nie wiem jeszcze kogo wystawić. Sam Guział przecież mówi, że nawet to, że zbierane są podpisy to miasto zaczęło inaczej działać.
I chyba dochodzimy do największego sedna sprawy całych spraw wyborczych. Nie jest do końca ważne kto jest prezydentem/burmistrzem, tylko jakich dobiera sobie współpracowników i kto będzie jakim dyrektorem jednostki. Oczywiście też jaki program będzie realizować.
Spójrzmy na dwie instytucje ZTM i ZMiD. Niby ta sama ekipa, a zarządzanie i efekt różny (na korzyść ZTM). Dalsza rozbudowa ul. Marsa (ze skrzyzowaniem z Żołnierską) jest pod znakiem zapytanie, bo nie zauważyli zabytkowej willi, a minister nie zgodził się na wykreślenie jest z rejestru.
Oczywiście w przypadku gdy Gronkiewicz wygra referendum (jeśli będzie) to wzmocni ją ten fakt i pewnie powalczy o 3 kadencję, a wtedy całe nasze rozważania i pytania są nic nie warte.
Nie mniej jednak jest kilka spraw (a wpływy z biletów też są jedną z nich) aby pochylić się nad pewnymi problemami. A tylko ostre konfrontowanie i naświetlanie problemów nie bagatelizuje sprawy. Jeśli będzie cicho, że przewozy spadają, to problem się rozmyje, a komunikacja będzie coraz słabsza (na początek gorsze rozkłady). Być może warto się zastanowić nad anulowaniem kolejnej podwyżki przez radnych (skoro sądownie się nie udało).
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
No tak, ale jednak widać spadek biletów jednorazowych i krótkookresowych. Czy przerzucili się na długookresowe? Spory spadek w długookresowych, mimo możliwości zakupu "na zapas", raczej na to nie wskazuje.Bastian pisze:Minął akurat półroczny okres, na jaki można było kupić "na zapas" bilety po starej cenie. Po co się tak spieszyć z wnioskami? To drugie półrocze będzie coś mówiło.patryk148 pisze:czyli zwijamy komunikację miejską.
[ Dodano: Wto 16 Lip, 2013 ]
Będzie Karta Warszawiaka.Rosa pisze:Ciekawe jak będzie z przyszłoroczną podwyżką. Osobiście uważam że nie wejdzie ona w życie ale jeśli jednak ratusz zdecyduje że jednak kolejna podwyżka jest konieczna to to już naprawde będzie koniec komunikacji miejskiej
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]