Autobusy, służby miejskie, a teraz także rowerzyści mogą korzystać z buspasa na ul. Królewskiej. Właśnie pojawiło się odpowiednie oznakowanie.
Nie wiem jak można wpaść na taki idiotyczny pomysł
Moderator: Wiliam
Autobusy, służby miejskie, a teraz także rowerzyści mogą korzystać z buspasa na ul. Królewskiej. Właśnie pojawiło się odpowiednie oznakowanie.
Zrobić nagonkę i wygonić ich stamtąd, bo buspas nie jest od tego, żeby tam oni jeździli. Jeden z drugim zapłaci mandat i odechce się jazdy.Szeregowy_Równoległy pisze:Inna sprawa, że zakaz wjazdu rowerem na buspas to martwy przepis. I tak jeżdżą, i tak mają w dupie to, czy komukolwiek to przeszkadza.
Jazda rowerzysty na buspasie jest strasznym utrudnienien dla kierowcy autobusu, bo czasami nie ma nawet możliwości go wyprzedzić.Stary Pingwin pisze:Szeregowy_Równoległy, Przecież na Zachodzie rowerzyści jeżdżą po buspasach, pod prąd, po torowiskach, po płycie lotniska i plażach. A Ty chcesz, żeby Warszawa była zaściankiem Europy![]()
![]()
Tak, i to nie tylko na buspasie.vernalisadonis pisze:Jazda rowerzysty na buspasie jest strasznym utrudnienien dla kierowcy autobusu, bo czasami nie ma nawet możliwości go wyprzedzić.
Uznam go za idiotę. Uważam, że rowerzyści powinni jechać środkiem pasa. Właśnie po to, żeby nie blokować dwóch pasów. A z tą jazdą za autobusem: ty tak wolisz, ale znaczny odsetek cyklistów za punkt honoru stawia sobie wyprzedzenie autobusu a potem jazdę w taki sposób (nie posądzam o złośliwość, raczej o bezmyślność), że wyprzedzić go nie sposób. A to, że ludzie nie dojrzeli do rowerów na ulicach dotyczy niemal wszystkich użytkowników dróg. Od samych rowerzystów, którzy zachłystują się tym, że są pełnoprawnymi, a czasem wręcz uprzywilejowanymi użytkownikami drogi, poprzez puszkarzy, kończąc na niektórych autobusiarzach, którzy nad rowerzystami się pastwią w taki sposób, że wypadałoby po łbie nakłaść.kajo pisze:Szeregowy a co powiesz jak trafisz na rowerzystę blokującego oba pasy? Przez jazdę przepisową, dodajmy.
Do samochodów też nie dojrzeli, ale jakoś poruszać się potrzebują... Z dwojga złego wolę niedojrzałego rowerzystę, mniej zagraża ludzkości...Szeregowy_Równoległy pisze:ludzie nie dojrzeli do rowerów na ulicach
Wszędzie, czy tylko tam gdzie jest to wygodne autobusom? Może zapiszemy taką jazdę w przepisach?Uznam go za idiotę. Uważam, że rowerzyści powinni jechać środkiem pasa.
Ja ci powiem tak. Wolałbym zamiast zakazu jazdy na bus-pasie kampanie by tak autobusu nie wyprzedzać. Dodać parę plusów jazdy za autobusem i skuteczność będzie lepsza nić karanie przez policję. Miałoby to 10 razy więcej sensu niż obecne, nieegzekwowane zakazy.Szeregowy_Równoległy pisze:. A z tą jazdą za autobusem: ty tak wolisz, ale znaczny odsetek cyklistów za punkt honoru stawia sobie wyprzedzenie autobusu a potem jazdę w taki sposób (nie posądzam o złośliwość, raczej o bezmyślność), że wyprzedzić go nie sposób.
Dlatego chcesz tych rowerzystów z ulic wywalić? To może pieszych dajmy pod ziemię, bo nie dorośliśmy do przepuszczania ich na pasach?Szeregowy_Równoległy pisze:A to, że ludzie nie dojrzeli do rowerów na ulicach dotyczy niemal wszystkich użytkowników dróg. Od samych rowerzystów, którzy zachłystują się tym, że są pełnoprawnymi, a czasem wręcz uprzywilejowanymi użytkownikami drogi, poprzez puszkarzy, kończąc na niektórych autobusiarzach, którzy nad rowerzystami się pastwią w taki sposób, że wypadałoby po łbie nakłaść.