Tolerancja i mniejszości

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24786
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 sie 2013, 7:48

MeWa pisze:Zgodzę się, że tęcza jest prowokacją - ale ideologiczne znaczenie nadali jej ci, którzy ją podpalili.
Na odwrót. Tęcza była zaangażowana ideologicznie, ale kontekstu prowokacji dodali jej podpalacze.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 07 sie 2013, 10:04

Symbolem LGBT jest tęczowa FLAGA a nie tęczowy ŁUK.
Obrazek

Stary Pingwin
Posty: 6030
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 07 sie 2013, 12:57

W najnowszym NEWSWEEK-u jest duży artykuł o tęczy i jej autorce, p. Julicie Wójcik. Wcześniej tęcza stała w Brukseli, a to podnosi niektórym ciśnienie.
miłośnik 13N

Formaldehyd
Posty: 2
Rejestracja: 21 wrz 2013, 20:48
Lokalizacja: WI

Post autor: Formaldehyd » 21 wrz 2013, 20:57

Newsweek to raczej słabe źródło informacji ;-)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 wrz 2013, 19:57

A masz lepsze źródło informacji - w GPC pisali coś o Julicie Wójcik? :szok:
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1813
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 22 wrz 2013, 20:43

Niech rzucę okiem... ;)

Pośrednio tak, Google znalazł na Niezależnej opis wydania nowej Frondy, gdzie pojawia się Julita Wójcik.

O, jeszcze tu, nawet w GPC

Więcej linków nie ma, zatem Julita Wójcik jest nieatrakcyjnym tematem dla obiektywnych mediów spoza platformowej propagandy :P
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 20 sty 2014, 7:58

http://www.bbc.co.uk/news/uk-england-oxfordshire-25793358 pisze:A UKIP councillor has blamed the recent storms and heavy floods across Britain on the Government's decision to legalise gay marriage.

David Silvester said the prime minister had acted "arrogantly against the Gospel".

In a letter to his local paper he said he had warned David Cameron the legislation would result in "disaster".
Dobrze łączy fakty.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36160
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 sty 2014, 8:16

Jarek pisze:
http://www.bbc.co.uk/news/uk-england-oxfordshire-25793358 pisze:A UKIP councillor has blamed the recent storms and heavy floods across Britain on the Government's decision to legalise gay marriage.

David Silvester said the prime minister had acted "arrogantly against the Gospel".

In a letter to his local paper he said he had warned David Cameron the legislation would result in "disaster".
Dobrze łączy fakty.
Źle łączy fakty.

No tośmy sobie podyskutowali :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 20 sty 2014, 9:38

No to łączmy fakty dalej. Wychodziłoby na to, że obecny kryzys gospodarczy w Irlandii to skutek tamtejszej afery pedofilskiej w KK - chyba dobrze połączyłem? W końcu ponoć nierychliwy ale sprawiedliwy...
Uwielbiam w "hardkorowych" katolikach te ciągoty do zbiorowej odpowiedzialności za grzech jednostki. Premier zrobił coś źle to zalejmy jego kraj powodzią, a co, niech ma. Baba zeżarła jabłko (wąż jej to podpowiedział, serio!), niech cierpi cała ludzkość. Takie to piękne, starotestamentowe. A Bozia podobno miłosierna jest. Ale widocznie złożenie samego siebie samemu sobie w ofierze nie wystarczyło :term:
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 20 sty 2014, 10:54

Bastian pisze:Źle łączy fakty.
To o dobrym łączeniu to chyba był sarkazm?
A UKIP należy traktować z należytym dystansem, to przecież coś jak połączone śp. Samoobrona i LPR.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 20 sty 2014, 10:56

blinski pisze:
Bastian pisze:Źle łączy fakty.
To o dobrym łączeniu to chyba był sarkazm?
Obawiam się, że nie. Zerknij na stronę z podpisu Jarka, tam to dopiero się dzieje...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 23 sty 2014, 13:48

Paweł_K pisze:Obawiam się, że nie. Zerknij na stronę z podpisu Jarka, tam to dopiero się dzieje...
That is some scary shit!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36160
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 sty 2014, 15:30

Ktoś robi niezły interes, a naiwni się nabierają...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 28 sty 2014, 0:07

Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 28 sty 2014, 1:07

KwZ pisze:Przeczytajcie, brzmi rozsądnie.
Właśnie nie brzmi rozsądnie. Nie dlatego, żeby mi się jakoś szczególnie podobał genderowy zespól posłanki Kempy (trudno, żeby zespół w takim składzie mógł się podobać), ale dlatego, że tezy tego listu są zaprzeczeniem idei parlamentaryzmu. Słowo "parlament", o czym pewnie nie każdy wie, jest silnie związane z francuskim "parler", które znaczy "mówić" lub "rozmawiać". Parlament jest właśnie takim miejscem, w którym można swobodnie mówić, nawet jeśli mówi się głupoty.

A teraz konkrety:
Pomysł na to, by zespoły parlamentarne działające w parlamencie i zrzeszające parlamentarzystów, mogły być uznawane za działalność inną niż polityczna uważam jednoznaczenie za patologiczne psucie prawa
Zespoły parlamentarne nie zajmują się tworzeniem prawa. Nie są też organami parlamentu. Są swego rodzaju poselskimi kółkami zainteresowań.
Jestem natomiast przekonany, że służą one za sposób obchodzenia zapisów Konstytucji, która w sposób jednoznaczny zobowiązuje parlamentarzystów do zachowania neutralności religijnej, filozoficznej czy światopoglądowej.
Śmiem twierdzić, że znam konstytucję lepiej niż przeciętny obywatel. Ale konstytucyjnego nakazu zachowywania przez parlamentarzystów neutralności religijnej, filozoficznej czy światopoglądowej nie znam. Taki nakaz byłby zresztą zaprzeczeniem polityki i demokracji, które polegają właśnie na ścieraniu się różnych poglądów, bynajmniej nie neutralnych.
Wystarczy wspomnieć działalność Beaty Kempy, która zespół STOP GENDER traktuje jako miejsce politycznego przeciwdziałania zjawiskom, które ocenia negatywnie, a co do których winna zachować konstytucyjnie nakazaną neutralność.
Zdaniem autora listu politycy nie mogą wypowiadać się negatywnie o zjawiskach, które oceniają negatywnie?
Jak sądzę, działania sprzyjające obchodzeniu Konstytucji winny zostać ukrócone
Działalność zespołów parlamentarnych nie jest obchodzeniem konstytucji. Natomiast łamaniem (a nie tylko obchodzeniem) konstytucji byłoby zakazywanie działalności określonych organizacji ze względu na ich profil światopoglądowy.
Niech przykładem będzie wczorajszy "wykład" Dariusza Oko na zebraniu Zespołu Parlamentarnego ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.
Szacunek wymagałby wskazania, że ów Dariusz Oko jest księdzem i profesorem.
Padły tam stwierdzenia, które w parlamencie pojawić się nie powinny i które stanowią oburzające naruszenie moich (i nie tylko moich) dóbr osobistych.
Polecam autorowi listu wytoczenie powództwa przeciwko ks. prof. Dariuszowi Oko lub członkom zespołu parlamentarnego.
Utrzymywanie, że odrzucanie istnienia Boga jest czymś podobnym do negowania tego, że świeci słońce, jest pokazywaniem ateistów jako ludzi co najmniej nieracjonalnych.
Od kiedy nie wolno twierdzić, ze ktoś jest nieracjonalny? Co prawda ja bym nie porównał zaprzeczania istnieniu Boga do negowania tego, ze słońce świeci, ale trudno tego rodzaju porównania uznać za obraźliwe dla kogokolwiek.
parlament nie jest miejscem do przekonywania, że ateiści są niemoralni (w tym, że są seksoholikami w odróżneiniu od katolików) i że aksjologia katolicka jest jedynym sposobem moralnego życia.
Parlament jest m.in. miejscem wyrażania poglądów, nawet głupich. Zakazywanie wygłaszania określonych poglądów ze względu na ich treść stanowiłoby rażące pogwałcenie konstytucyjnej wolności wyrażania
poglądów.
Po czwarte, parlament nie jest miejscem, w którym rozptrywać należy wewnętrzne czy zewnętrzne zagrożenia wymyślane przez Kościół Katolicki , ani dyskutować kwestie teologiczne - obie instytucje, w myśl Konstytucji, działają autonomicznie.
Dlaczego autor z góry zakłada, że zagrożenia "wymyślane" przez Kościół są na pewno zagrożeniami iluzorycznymi, a na pewno nie są zagrożeniami realnymi? Nie odnoszę się tu konkretnie do samej ideologii genderowej, bo autor listu wyraźnie uogólnia zagrożenia "wymyślane" przez Kościół.
Po piąte, parlament nie jest miejscem, w którym można oficjalnie łamać sferę intymności obywateli. Opowieści Dariusza Oko o seksie analnym, porównywanie go do działania samochodowego tłoka w rurze wydechowej, opowieści o kale i zakażeniach nie liczą się ani z tym, że seks analny nie jest seksem
zarezerowanym dla homoseksualistów, ani z tym, że zasadniczo przestrzega się higieny osobistej, ani z tym, że opowieści te są jawną i wykrzywioną krytyką tych elementów życia osobistego, których wolność realizacji i intymność gwarantuje Konstytucja.
Niezależnie od tego, że takie porównania są niesmaczne i nie powinny padać nigdzie, nie tylko w parlamencie, to ja tu nie widzę ingerencji w sferę intymności obywateli. No chyba że ktoś zaczął publicznie analizować intymność jakiegoś konkretnego człowieka - ale wtedy ponownie zachęcałbym do wytoczenia powództwa o naruszenie dóbr osobistych.
Domagam się także działań, które będą przeciwdziałać patologicznym sposobom obchodzenia zapisów Konstytucji, nakładającym na parlamentarzystów obowiązek neutralności religijnej, światopoglądowej i filozoficznej.
Może w ogóle ustalmy jedyną słuszną linię, którą podążać powinni wszyscy posłowie? Nie będzie wtedy demagogii i "nieneutralności".

List nie brzmi rozsądnie. Brzmi absurdalnie, zdecydowanie w myśl zasady "popieramy wolność poglądów, pod warunkiem, że to są nasze poglądy".

ODPOWIEDZ