Komunikacja miejska w Ursusie
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wiele to się nie stało. 177 wraca ze skrócenia, spowodowanego zamknięciem Szamotów, a 194 i 206 z Obywatelskiej przekładają się na równoległą Nowolazurową (a jakaś nazwa kiedy?). Oczywiste minimum.winnux8 pisze:No i stało się
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Urząd Dzielnicy i ZTM mają twardy orzech do zgryzienia. Z tego co widziałem na forach dyskusyjnych, obrona 517 do centrum jest bardzo ostra. Pierwsze pytanie brzmi - dlaczego wbrew prezentowanej logice ludzie nie chcą się przesiąść do kolei:
- Zawodność systemu;
- Fatalna infrastruktura przystanku kolejowego Warszawa Ursus, utrudniająca korzystanie osobom z trudnościami w poruszaniu.
Temat zmian w Ursusie interesuje mnie szczególnie, bo mieszkałem tam przez 2 lata (Stary Ursus, okolice przystanku Adamieckiego). Korzystałem wówczas naprzemiennie, albo z kolei, albo ze 187, 191 i 517. Autobusy miały tę zaletę, że były pod blokiem (odpada 10-15 minut pieszej wędrówki, a przy wyborze niektórych kierunków docelowych rachunek czasu wychodzi na plus) i były pewne. Pociąg jechał szybciej, ale kilkukrotnie trafiłem na awarie, wskutek których nie dojechałem do centrum w ogóle. I żałowałem, że nie wybrałem 517. Tylko kilkukrotnie, bo nauczony doświadczeniem do nadzwyczaj ważnych wydarzeń (gdy nie mogłem sobie pozwolić na spóźnienie) wybierałem potem odpowiednio wcześniej wybrane połączenie autobusowe. Myślę, że nikt z mieszkańców Ursusa nie walczyłby o 517, gdyby kolej była niezawodna.
Flash podawał wcześniej obserwacje zapełnienia. Linia 517 (ale też i 187) na odcinku ursuskim jest o tyle dziwna, że ma nieco mniej przewidywalne zapełnienia. Sam korzystałem z obu linii wtedy, gdy byłem pewien, że nie będzie korków na Kleszczowej. Szczególnie wieczorami i w weekendy, czyli poza szczytem.
Ludzie będą tego bronili i współczuję urzędnikom, którzy muszą stanąć za tymi tak mocno niepopularnymi decyzjami. Ale nie ma innego wyjścia. Zgniłe kompromisy, uwzględniające kolejne postulaty mieszkańców, to tworzenie autobusowych potworków. Zresztą po ostatnich zmianach Ursus jest opleciony takimi potworkowatymi liniami.
Długo zastanawiałem się nad 517 i ta linia naprawdę z racjonalnych względów nie jest do uratowania. Po zredukowaniu jej trasy do minimum (np. do pl. Narutowicza) pokrywa się ze 187 i 191. Wydłużenie do centrum dubluje tramwaje i połączenie kolejowe. Obawiam się, że urzędnicy nie będą mieli odwagi przepchnąć decyzji o likwidacji, co zaskutkuje wariantem znanym z 521. Do tego nie będzie można podbić częstotliwości innych linii.
- Zawodność systemu;
- Fatalna infrastruktura przystanku kolejowego Warszawa Ursus, utrudniająca korzystanie osobom z trudnościami w poruszaniu.
Temat zmian w Ursusie interesuje mnie szczególnie, bo mieszkałem tam przez 2 lata (Stary Ursus, okolice przystanku Adamieckiego). Korzystałem wówczas naprzemiennie, albo z kolei, albo ze 187, 191 i 517. Autobusy miały tę zaletę, że były pod blokiem (odpada 10-15 minut pieszej wędrówki, a przy wyborze niektórych kierunków docelowych rachunek czasu wychodzi na plus) i były pewne. Pociąg jechał szybciej, ale kilkukrotnie trafiłem na awarie, wskutek których nie dojechałem do centrum w ogóle. I żałowałem, że nie wybrałem 517. Tylko kilkukrotnie, bo nauczony doświadczeniem do nadzwyczaj ważnych wydarzeń (gdy nie mogłem sobie pozwolić na spóźnienie) wybierałem potem odpowiednio wcześniej wybrane połączenie autobusowe. Myślę, że nikt z mieszkańców Ursusa nie walczyłby o 517, gdyby kolej była niezawodna.
Flash podawał wcześniej obserwacje zapełnienia. Linia 517 (ale też i 187) na odcinku ursuskim jest o tyle dziwna, że ma nieco mniej przewidywalne zapełnienia. Sam korzystałem z obu linii wtedy, gdy byłem pewien, że nie będzie korków na Kleszczowej. Szczególnie wieczorami i w weekendy, czyli poza szczytem.
Ludzie będą tego bronili i współczuję urzędnikom, którzy muszą stanąć za tymi tak mocno niepopularnymi decyzjami. Ale nie ma innego wyjścia. Zgniłe kompromisy, uwzględniające kolejne postulaty mieszkańców, to tworzenie autobusowych potworków. Zresztą po ostatnich zmianach Ursus jest opleciony takimi potworkowatymi liniami.
Długo zastanawiałem się nad 517 i ta linia naprawdę z racjonalnych względów nie jest do uratowania. Po zredukowaniu jej trasy do minimum (np. do pl. Narutowicza) pokrywa się ze 187 i 191. Wydłużenie do centrum dubluje tramwaje i połączenie kolejowe. Obawiam się, że urzędnicy nie będą mieli odwagi przepchnąć decyzji o likwidacji, co zaskutkuje wariantem znanym z 521. Do tego nie będzie można podbić częstotliwości innych linii.
Fatalna infrastruktura jest też na przystanku Centrum i Dw. Centralny. A ile osób się tam przesiada.empi pisze:- Fatalna infrastruktura przystanku kolejowego Warszawa Ursus, utrudniająca korzystanie osobom z trudnościami w poruszaniu.
[ Dodano: Sob 12 Paź, 2013 00:51 ]
A obecne 521 to nie jest tylko etap przejściowy? Najpierw pocięcie częstotliwości, potem zmiana podstawowego krańca ze Szczęśliwic na Wiatraczną, a potem pocięcie częstotliwości i godzin kursowania. Koniec końców linię czeka likwidacja i to już niedługo. Kto będzie czekał na autobus 30 minut po południu mając co 2 minuty tramwaje? Pytanie: czy obrona 517 będzie tak samo silna, jak 521 i linię będzie można urżnąć od razu, czy podcinając częstotliwość i godziny kursowania zniechęcić pasażerów do jazdy i dopiero zlikwidować?empi pisze:Obawiam się, że urzędnicy nie będą mieli odwagi przepchnąć decyzji o likwidacji, co zaskutkuje wariantem znanym z 521.
30. Ja wiem, że to i tak dużo ale naginanie faktów na swoją korzyść nie jest dobre.Georg pisze:Kto będzie czekał na autobus 40 minut po południu mając co 2 minuty tramwaje?
A czemu nikt nie wspomina o potrzebie 517 na odcinku Berestecka - Centrum? Gdzie tutaj pociąg? Nie dość, że zepsuta została koordynacja 127/158 i wycięto 130 to jeszcze chce się zabrać 517. A ludzie już za czasów 130 czasem nie mogli wejść do autobusu...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
517 z Niedźwiadka mało kto jeździ, ale Skorosze trochę popytu robią. Nie wiem, szczerze mówiąc, czy sensownie nie byłoby zamienić 517 i 191 końcówkami (choć uważam, że przyspieszony charakter 517 jest i tak bujdą, okupioną naruszaniem BRD przy Beresteckiej i omijaniem węzła przesiadkowego RZS).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
